2012-08-14 16:50:48
W kilka minut a nie godzin
Dziś Amerykanie po raz kolejny testują swój hipersoniczny demonstrator pocisku rakietowego Boeing X-51A Waverider. Lot ma na celu przekroczenie prędkości 6 Mach przez 25 metrowy obiekt. Test będzie mieć miejsce w pobliży wybrzeża Kalifornii, a jako nosiciel zostanie użyty samolot bombowy B-52. X-51A nie powstał jako nosiciel broni, ale technologie opanowane przy jego opracowaniu na pewno mogą ku temu służyć. Łatwo sobie wyobrazić jak skuteczne, a jednocześnie obnażające obronę powietrzną może być pocisk poruszający się w atmosferze z prędkością kilku Ma. Innym zadaniem może być również transport, także żołnierzy jednostek specjalnych docierających w przeciągu godziny w różne części globu.
Do tej pory przeprowadzono dwie próby Waverider. W obu doszło do defektu pocisku. W maju 2010 roku osiągnął ponad 5 Ma a awaria nastąpiła po 143 sekundach lotu. W czerwcu 2011 roku wszystko skończyło się jeszcze szybciej, ale pewne dane udało się zebrać. Program X-51A realizowany jest od 2004 roku, oficjalnie nie podaje się jego kosztorysu, jednak nieoficjalne informacje mówią o 140 mln USD. USAF twierdzi, że do 2016 roku chce uzyskać uzbrojenie poruszające się z prędkościami hipersonicznymi.
Testy pocisku X-51 maja 2010 roku. Zdjęcia: USAF.
Ostatnio indyjsko-rosyjska firma BrahMos Aerospace ogłosiła, że jej celem jest opracowanie pocisku bojowego poruszającego się z prędkością 7 Ma.
(MC)
Edycja: nieudana wtorkowa (14 sierpnia) próba X-51A, stracono kontrolę po około 15 sekundach lotu.