2013-01-05 12:32:05
Indie za 3 miesiące z nową haubicą
Dyrektor Ordnance Factories Board (OFB), Sudhir Kumar Beri, zapowiedział zaprezentowanie za trzy miesiące zmodyfikowanej holowanej haubicy kalibru 155 mm opartej o zakupiony (duża afera korupcyjna) system szwedzkiego Boforsa. Prezes zapowiada duże zmiany i innowacje. W 65% haubica wykorzystywać ma indyjskie podzespoły. Udział zagranicznych komponentów w kolejnych miesiącach spadnie tylko do 15%. Prezes Bari z dumą powiedział, że jego firmie prace związane z nowym systemem zajęły tylko 16 miesięcy, przy tej okazji przypomniał, że inne tego typu projekty zajmowały 60 miesięcy.
Skandal korupcyjny związany z Boforsem był największym tego typu wydarzeniem w Indiach w latach 80-tych i 90-tych XX wieku. Wysżło na jaw, że Szwedzi zapłacili około 12 mln USD łapówek dla miejscowych polityków oraz wojskowych. Wszystko po to, by zapewnić sobie kontrakt na sprzedaż 410 holowanych haubic FH-77 kalibru 155 mm za kwotę 285 mln USD. Kontrakt podpisano w 1986 roku, niejasności pojawiły się rok później. Prócz dostawy zakontraktowanych armat, w Indiach miano podjąć ich licencyjną produkcję. Ostatecznie w wyniku afery z lokalnej produkcji zrezygnowano. Dla armii indyjskiej miało to taki skutek, że przez 20 kolejnych lat nie otrzymała żadnego nowego systemu artyleryjskiego. Zapaść stawała się tak widoczna, że ostatecznie zdecydowano o interwencyjnym zakupie w ostatnim czasie 145 haubic BAE Systems M777. Za kilka miesięcy ma się jednak pojawić indyjska haubica oparta o dawną licencję Boforsa.
(MC)