2013-02-08 16:22:33
US Navy – osłabnie obrona przeciwrakietowa Europy
Po 1 marca zapowiadane są przez amerykańską administrację wymuszone cięcia budżetowe, co może mieć poważne konsekwencje geopolityczne. US Navy zapowiada wstrzymanie redyslokacji swoich sił na obszarze Środkowej i Południowej Ameryki oraz ograniczenie antybalistycznych patroli na Oceanie Atlantyckim oraz Morzu Śródziemnym. Decyzja jest w rękach Kongresu.
Aktualnie na Morzu Śródziemnym trwa rotacja związana z obecnością niszczyciela z systemami przeciwrakietowymi. Obecnie znajdujący się na półrocznej turze USS Laboon zostanie zastąpiony przez USS Barry, który w wczoraj pobrał uzbrojenie i rusza w rejs do Europy. Bardzo możliwe, że USS Barry pozostanie w Europie dłużej niż przewidywane sześć miesięcy (z uwagi na koszty rotacji).
Próbą ograniczenia kosztów związanych z rejsami niszczycieli rakietowych jest utworzenie bazy dla czterech jednostek tego rodzaju w hiszpańskim porcie Rota. Zamiast stacjonować na wschodnim wybrzeżu USA (Norfolk i Mayport) w 2014 roku w Hiszpanii powinny bazować USS Ross i USS Donald Cook, a w kolejnym roku budżetowym dołączą do nich USS Carney oraz USS Porter.
USS Barry wyruszył w swój rejs ku Europie w dzień po ogłoszeniu decyzji sekretarza Panetty o zredukowaniu amerykańskiego potencjału na Bliskim Wschodzie z 2 do 1 lotniskowcowej grupy bojowej.
Poprawa sytuacji jest w rękach Kongresu. Musi zapaść zgoda o powiększenie deficytu budżetowego w Stanach Zjednocznonych. Jeżeli tak się nie stanie, pomiędzy 1 marca a końcem września Pentagon będzie musiał ograniczyć wydatki o 42,7 mld USD, to wszystko prócz realizowanej polityki cięć związanej z oszcżędnościami na wojsko rzędu 487 mld USD w ciągu dekady.
(MC)