Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2013-02-23 14:04:30

Chiński zakup Su-35 wsparciem dla rodzimego J-20

     Wstępna zgoda na zakup przez Chiny 24 rosyjskich samolotów bojowych Su-35 za kwotę 1,5 mld USD ma być próbą wsparcia technologicznego dla własnego projektu myśliwca J-20. Tak przynajmniej twierdzi część mediów (South Morning China Post) powołując się na źródła w dowództwie armii. Chodzić ma głównie o silniki.

Su-35 w rosyjskich siłach powietrznych występuje dopiero w pojedynczych egzemplarzach (6-8 szt określanych jako Su-35S). fot. Suchoj.

   W zeszłym roku Pekin planował zakup tylko czterech Su-35. Rosjanie się nie zgodzili i początkowo oczekiwali zamówienia na 48 maszyn tego typu. Ostatecznie stanąć miało na 24 samolotach. Można odnieść wrażenie, że doszło do swoistego kompromisu. Chińczycy potrzebowali Su-35 dla rozwoju własnego potencjału technologicznego, Rosjanie zdawali sobie sprawę jak potoczy się przyszłość (kopiowanie technologii) i chcieli zagwarantować sobie jak największy kontrakt tym samym zniwelować przyszłe straty. Potencjalna sprzedaż to nieoficjalnie realizowany transfer technologii. Z liczb 4 i 48 zrobiło się więc 24 Su-35.

   Chińczycy przyznają, że dla nich problem to możliwości rodzimych jednostek napędowych. Do tego potrzebują Su-35 i technologii silników 117S do rozwiązania własnych problemów z projektem samolotu J-20.

   Prócz zamówień dla przemysłu rosyjskiego skorzystać może na tym także rodzimy resort obrony. Więcej wyprodukowanych Su-35 to niższe koszty jednostkowe. Dla Rosjan niesie ona doraźne, krótkoterminowe korzyści. Zapewne liczą, że nim Chińczycy dopracują silniki i własne samoloty i staną się one gotowe do zaoferowania światowym rynkom, Rosja sprzeda już to, co miałaby uzyskać z zamówień eksportowych. Spoglądając na problem długoterminowo, transfer przyśpieszy jednak rozwój chińskiego przemysłu lotniczo-zbrojeniowego i zmniejszy występujące zacofanie. Kwota 1,5 mld USD (co i tak jest podejrzanie skromnie) jest warta tego, by przełamać impas technologiczny.

   Do podpisania umowy jeszcze daleko. Jej realizacja to również sygnał jaka w praktyce jest siła Moskwy, czy nie potrzebuje zamówień i gotówki by zaspokoić swoje potrzeby, czy może zrozumie, że w projektach kolejnego pokolenia maszyn bojowych Chińczycy nie będą musieli już nic uczyć się od Rosjan.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
BSP V-BAT dla Marynarki Wojennej

BSP V-BAT dla Marynarki Wojennej

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a firmą Shield AI 23 czerwca br. została podpisana umowa na dostawę jednego zestawu bezzałogowego systemu powietrznego ...

więcej polecanych artykułów