2013-03-29 09:25:56
Koreańskie siły rakietowe w gotowości
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un ogłosił stan gotowości bojowej w strategicznych wojskach rakietowych. Informacja nie pochodzi od współbratymców z południa, ale z północnokoreańskiej agencji informacyjnej. To odpowiedź na amerykańskie ćwiczenia nad półwyspem koreańskim w którym uczestniczą także dwa strategiczne samoloty bombowe B-2 (pojawiły się w Korei po raz pierwszy od 2000 roku). Samoloty do zadań wystartowały ze Stanów Zjednoczonych, a nie z wyspy Guam i po ćwiczebnym zrzucie ładunku bombowego w rejonie wybrzeża Korei Południowej powróciły na lotnisko startowe. Ich zadaniem miało być pokazanie dalekodystansowych zdolności USAF w rażeniu obiektów naziemnych.
B-2 mogą być wykorzystane do skrytego ataku na północnokoreańskie instalacje rakietowe i nuklearne stąd i reakcja władz tego kraju podnosząca gotowość w wojskach rakietowych. Jedni pokazują własne muskuły, drudzy na użytek wewnętrzny wewnętrzną wskazują zagrożenia. W praktyce nikt nic nie zrobi dopóki nie zostanie faktycznie przymuszony. Scenariusz bliskowschodni (izraelskie ataki na obiekty w Iraku oraz Syrii) i ograniczona operacja wojskowa ukierunkowana na infrastrukturę nuklearną Korei Północnej są raczej spóźnione, a i przy histerycznej reakcji zaatakowanych mogłaby doprowadzić do ponadregionalnej tragedii. Kim Dzong Un i jego nomenklatura, jak każda tego typu struktura, myśli z kolei przede wszystkim o utrzymaniu władzy i korzyści z niej płynących.
(MC)