2013-04-29 17:07:22
Czwarty Hobart na horyzoncie RAN
29 kwietnia br. australijski minister obrony poinformował, że będzie rekomendować całemu rządowi wydanie zgody na zakup czwartego niszczyciela rakietowego typu Hobart - powodem tego kroku jest utrzymanie miejsc pracy w australijskim przemyśle stoczniowym.

Niszczyciele typu Hobart to (na razie) wizja komputera, która niedługo przeistoczy się w rzeczywistość - fot. AWD Alliance
Decyzja w sprawie budowy czwartego niszczyciela jest bowiem okazją do utrzymania personelu oraz przemysłu pomiędzy dwoma gigantycznymi programami modernizacji i rozbudowy australijskiej floty. Pierwszy z nich zakłada bowiem budowę dwóch okrętów desantowych (typu Canberra) oraz trzech niszczycieli typu Hobart (oba typy bazują na hiszpańskich rozwiązaniach). Drugi natomiast zakłada budowę dwunastu okrętów podwodnych. Opóźnienia tego drugiego powodują jednak, że wydłużył się czas pomiędzy końcem pierwszego i początkiem drugiego. Aby uratować sytuację, wymagającą wygaszenia linii produkcyjnych oraz zwolnień wysokowykwalifikowanych pracowników, władze wolą wydać kolejnych 3 mld dolarów na niszczyciel - budowany na miejscu zapewni pracę oraz czas do rozstrzygnięcia programu budowy okrętów podwodnych.
(ŁP)