2013-11-12 09:52:39
Indie przedłużają resursy MiG-21 i MiG-27
W pierwszym przypadku jest to spowodowane przedłużającymi się rozmowami w sprawie zakupu 126 maszyn nowej generacji - Dassault Rafale, w drugim - opóźnieniami we wprowadzaniu do linii lekkich maszyn bojowych LCA Tejas. Jak sugerują źródła indyjskie, decyzje nie są jeszcze ostateczne, ale najprawdopodobniej ministerstwo obrony Indii je zatwierdzi.
Indie kupiły 874 MiG-21 różnych wersji od 1964 roku, obecnie według Flightglobal na stanie Bharatiya Vāyu Senā znajduje się 264 samolotów, z tego większość miała być wycofana w 2017 roku, a ostatnie "ołówki" miały być spisane ze stanu dwa lata później. Z tego 125 sztuk MiG-21 Bison jest zmodernizowanych, maszyny otrzymały m.in. nowy radar Kopjo, system nawigacyjny i możliwość przenoszenia pocisków powietrze-powietrze R-73 i R-77.
Dowództwo Sił Powietrznych Indii planuje także przedłużyć czas życia produkowanych na licencji MiGów-27ML/H, kupowanych od 1980 roku i produkowanych na licencji. Obecnie na stanie znajduje się 88 sztuk tych samolotów zmodernizowanych przez lokalne firmy (zachodnia i indyjska awionika, urządzenia do tankowania w locie, nowe uzbrojenie powietrze-ziemia). Nie jest znany czas przedłużenia resursów tych maszyn.
Według wojskowych, dłuższa niż planowano eksploatacja samolotów MiG-21 i MiG-27 jest konieczna dla zachowania potencjału bojowego lotnictwa, konkurującego z siłami powietrznymi Chin i Pakistanu. Od wielu lat Hindusi utrzymują, że minimalna ilość eskadr bojowych ma wynosić 32-34.
(RC)