2015-02-06 00:52:13
Rafale i FREMM dla Egiptu – bliżej porozumienia
Francuski Les Echos donosi o coraz bliższym finale francusko-egipskich negocjacji w sprawie sprzedaży dla Kairu samolotów bojowych Dassault Aviation Rafale oraz fregaty FREMM. Wszystko rozbija się o finanse oraz gwarancje.

Konieczność uzyskania zleceń eksportowych nie przysłoniła Paryżowi oczu na zabezpieczenie potencjalnego kontraktu. Udział Egiptu ma być wyższy niż planowano, także finansowe zabezpieczenie kontraktu osiągnie wysoki poziom. fot. Dassault Aviation
Egipt zakłada zakup 24 Rafale oraz fregaty FREMM, w kasie borykającego się z dużymi problemami państwa są jednak pustki. Z tego powodu Kair oczekiwał kredytowania przez francuski sektor bankowy (z rządowymi gwarancjami Paryża) na poziomie aż 80-90% wartości kontraktu. Francuzi na taki krok nie chcieli się zgodzić, dla podwyższenia wkładu egipskiego sugerowali zakup mniejszej partii samolotów. Ostatecznie miało stanąć na około 50% oraz wysokim gwarancyjnym depozycie w kwocie 500 mln euro. Depozyt jest wysoki bowiem Francja obawia się ryzyka związanego z transakcją. Fregata miałaby pochodzić spośród jednostek znajdujących się już w budowie i w wysokim stopniu ukompletowaną (być może mowa o D652 Provence), podobnie samoloty – trafić mają nad Suez spośród maszyn obecnie już zakontraktowanych. Nie tylko Egiptowi zależy na szybkiej realizacji zlecenia, z potrzeby poszukiwania odbiorców eksportowych zdają sobie sprawę również Francuzi. Spośród budowanych w latach 2016-2019 66 samolotów Rafale aż 40 ma być wyeksportowanych, w tym 7 już w 2016 roku. Do tej pory zakładano, że potrzeby związane z rentownością francuskiej linii produkcyjnej Dassault Aviation zostaną zapewnione dzięki kontraktowi z Indiami, podpisanie umowy na MMRCA się jednak jak powszechnie wiadomo przeciąga.
(MC)