Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-09-06 21:06:08

Oczy i uszy komandosów w Afganistanie

     Rzetelna informacja to podstawa powodzenia misji. W Afganistanie Grupa Wsparcia Informacyjnego wydzielona przez Jednostkę Wojskową NIL z Krakowa pracuje nad tym, aby wsparcie informacyjne wojsk było jak najbardziej kompleksowe.

 

   Grupa Wsparcia Informacyjnego (GWI) funkcjonuje od początku istnienia jednostki NIL, czyli od 2009 roku. Wszystkie osoby, które wchodzą w jej skład musiały przejść specjalistyczne szkolenie. Wyselekcjonowany zespół szkolił się w specjalnej technice i taktyce zdobywania informacji, głównie w amerykańskich i natowskich instytucjach. Jednostka NIL wydziela GWI z etatowego składu zespołu i robi to od IX zmiany w Afganistanie. Trzy sekcje rozpoznania: osobowego, obrazowego i analitycznego pracują nad efektem końcowym tzw. pakietu informacyjnego celu, czyli kompletem danych potrzebnych do wykonania zadania przez elementy bojowe.

   Specyfika działania GWI polega na wsparciu informacyjnym wojsk zarówno przed, w trakcie, jak i po realizacji zadania. „Każda realizacja misji musi być poparta rozpoznaniem. Musi być przygotowane rozpoznanie pola walki, czy to jest w wojskach konwencjonalnych, czy specjalnych.” – mówi ppłk Artur Kot, koordynator Zgrupowania Wojsk Specjalnych w Afganistanie. Nad przygotowaniem pakietu celu pracuje cały skład Grupy. Do takiego celu zaliczane są cele osobowe i nieosobowe, czyli cache z bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi. Dodatkowo bezzałogowe środki latające dostarczają dane obrazowe wykonywane z powietrza w trakcie realizacji misji.

   Każda sekcja zbiera dane z różnych źródeł, zgodnie ze swoim przeznaczeniem: sekcja rozpoznania osobowego pozyskuje informacje od źródeł osobowych, a sekcja rozpoznania obrazowego wykonuje pakiet zdjęciowy. Przygotowane dane trafiają w fazie końcowej do sekcji analityków, która spina wszystko w jedną całość. Tak opracowany pakiet przekazywany jest do zainteresowanych pododdziałów, które przygotowują się do wykonania misji „w polu”. Aby informacja była pełna musi pochodzić z kilku różnych źródeł. Dlatego analitycy współpracują ze służbami specjalnymi oraz z komórkami rozpoznawczo-wywiadowczymi z ISAF SOF (Special Operations Forces), w tym z ISAF SOF Fusion Cell, w której pracują specjaliści z GWI i Dowództwa Wojsk Specjalnych.

   GWI zabezpiecza działanie zarówno wojsk specjalnych jak i Zgrupowań Bojowych Alfa i Bravo. W związku z tym, że zainteresowanie tego typu pakietem jest bardzo duże konieczne było wprowadzenie swoistej hierarchii zapotrzebowań. „W pierwszej kolejności przygotowujemy pakiet dla zabezpieczenia pododdziałów bojowych. W drugiej i w trzeciej – realizujemy przygotowanie informacyjne pola walki. Do tego jeszcze dochodzi współdziałanie z force protection bazy i koordynacja ognia artylerii.” – tłumaczy dowódca GWI.

   Grupa analizy pracuje na zaawansowanych systemach, głównie dedykowanych wojskom specjalnym. System ten, zawiera szereg podprogramów i narzędzi analitycznych, które ułatwiają przygotowanie pakietu informacyjnego. Między innymi oprogramowanie geograficzne, gdzie z serwera można wyodrębnić dowolny obszar Afganistanu z jego cechami geograficznymi i geologicznymi. Innym narzędziem ułatwiającym zdobywanie informacji jest system analityczny, który sam układa powiązania pomiędzy poszczególnymi osobami w siatce przestępczej.

   Wsparcie informacyjne na współczesnym polu walki to oczy i uszy elementów działających w strefie. Bez zaangażowania tych, którzy pracują nad dostarczeniem pododdziałom kompleksowej informacji o ich działaniu sukces byłby połowiczny.

Tekst: ppor. Katarzyna Szal

Źródło: Dowództwo Operacyjne

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Grupa WB i toruńskie centrum artylerii formalizują współpracę

Grupa WB i toruńskie centrum artylerii formalizują współpracę

Kręgosłup wymiany informacji w artylerii to system kierowania ogniem Topaz, dodajmy wprowadzany do służby poszukiwawczo-uderzeniowy Gladius, korygu...

więcej polecanych artykułów