2017-04-10 12:46:34
Generał Motacki na czele dywizji NATO
Ostatnio w rezerwie kadrowej, wcześniej szef Zarządu Planowania Użycie Sił Zbrojnych i Szkolenia P3/P7 w SGWP – generał brygady Krzysztof Motacki wskazany został przez ministra obrony Antoniego Macierewicza na dowódcę Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód.

Podczas szczytu NATO w Warszawie nasz kraj zobowiązał się do zorganizowania dowództwa dywizyjnego, ulokowanego w strukturze dowodzenia sił NATO, przeznaczonego do koordynowania działań wielonarodowych batalionowych grup bojowych NATO (Enhanced Forward Presence) skierowanych na terytorium Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Na czele dowództwa stanąć miał polski oficer, dla kwatery przewidziano 275 etatów, w większości obsadzonych przez polskich wojskowych. Według informacji sprzed kilku tygodni 10 państw wstępnie zadeklarowało skierowanie własnych oficerów do międzynarodowego dowództwa, które powstać miało obok istniejących struktur 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. W zależności od potrzeb, wielonarodowemu sztabowi mają być podporządkowane również inne jednostki, w tym Wojska Polskiego.
Licząca blisko 1300 żołnierzy grupa bojowa ulokowana w Orzyszu podporządkowana została dowódcy 15. Brygady Zmechanizowanej. Trwająca 6 miesięcy pierwsza rotacja sojuszników (batalion amerykańskiej piechoty zmotoryzowanej, brytyjska lekka kompania rozpoznawcza, rumuńska bateria artylerii przeciwlotniczej i żandarmeria) szkolić się będzie głównie z 1. batalionem zmechanizowanym Szwoleżerów Mazowieckich.
Według pierwszych informacji, wstępna gotowość MND N-E planowana była na czerwiec tego roku. Należy również odnotować, że sprawa utworzenia Wielonarodowej Dywizji była przedmiotem głośnej medialnie korespondencji pomiędzy Prezydentem RP, a szefem MON.
(Red.)
fot. MO Wielkiej Brytanii