Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2018-06-25 15:09:17

Święto Marynarki Wojennej w cieniu problemów

     W dniu 24 czerwca br. w Gdyni, z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, odbyły się uroczystości związane ze świętem Marynarki Wojennej RP. Miały one szczególny charakter, bowiem w tym roku obchodzona jest setna rocznica utworzenia tego rodzaju Sił Zbrojnych. Zarówno prezydent jak i szef MON wypowiadali się z dumą i optymizmem o roli oraz zasługach Marynarki Wojennej, a także deklarowali konieczność jej odbudowy. W opinii autora jej aktualny stan trudno jednak uznać za optymistyczny, bowiem od wielu lat nie podejmuje się kluczowych decyzji dotyczących pozyskania nowych okrętów oraz morskich śmigłowców i samolotów, a te obecnie eksploatowane są kolejno wycofywane ze służby. W rezultacie morski rodzaj Sił Zbrojnych RP z roku na rok nie tylko nie zwiększa swoich zdolności, ale realnie je traci.

100 lat MW-fot.Leszek Chemperek (CO MON)

Świąto Marynarki Wojennej RP uświetniła parada morsko-powietrzna. Fot. Leszek Chemperek (CO MON).

  Zacznijmy od przytoczenia pełnej treści wystąpienia Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

  „Dziękuję za zaproszenie na to piękne święto Polskiej Marynarki Wojennej – polskiego rodzaju sił zbrojnych tak niezwykle ważnego dla naszej ojczyzny. Dzisiejszy dzień – uroczysty – jest wstępem do kulminacji tych obchodów, która będzie miała miejsce 28 listopada, w dniu setnej rocznicy powołania Marynarki Polskiej przez marsz. Józefa Piłsudskiego jego rozkazem, który został opublikowany w „Monitorze Polskim” 30 listopada 1918 roku.

  To od tamtego czasu – w sposób ciągły – Polska Marynarka Wojenna broni granic, walczy w obronie ojczyzny, jeżeli jest taka potrzeba, i strzeże pokoju w ramach swoich zobowiązań sojuszniczych zgodnie z naszą doktryną wojskową i naszymi międzynarodowymi zobowiązaniami.

  Krótko mówiąc – broni i reprezentuje interesy Rzeczypospolitej. Jestem tu dziś, by pokłonić głowę przed pokoleniami polskich ludzi morza, polskich marynarzy – przed Państwa służbą oraz przed służbą i poświęceniem Waszych najbliższych. Z całego serca chcę dziś w imieniu Rzeczypospolitej za tę służbę podziękować.

  Jeden z wielkich dowódców w Polskiej Marynarce Wojennej II Rzeczypospolitej i okresu II wojny światowej admirał Jerzy Świrski powiedział o Marynarce Wojennej, że to ciągłość, cierpliwość i tradycja.

  Jakże ważne to i trafne słowa. Dziękuję, że budujecie tę tradycję, dziękuję, że ona dzisiaj jest, że możemy na nią patrzeć z perspektywy – oczywiście w sposób ciągły – tych ostatnich stu lat od 1918 roku.

  Ale gdy spojrzymy w dalszą przeszłość, to patrzymy na flotę elbląsko-gdańską 1463 roku, która na Zalewie Wiślanym pokonuje flotę krzyżacką. Potem patrzymy na flotę kaperską XVI wieku. I wreszcie na wielkie zwycięstwo floty królewskiej pod Oliwą w 1627 roku, którego 400-lecie będziemy obchodzili za dziewięć lat.

  To właśnie ta data drzemała w pamięci marsz. Józefa Piłsudskiego, gdy po I wojnie światowej, po odzyskaniu niepodległości, niezwłocznie powoływał Marynarkę Polską po to, by polskie państwo było pełne w znaczeniu jego sił obronnych. Żeby zasygnalizować, że Polska ma ambicje bycia państwem morskim z dostępem do morza, o który wtedy cały czas się staraliśmy, bo przecież zaślubiny z morzem miały miejsce dopiero w roku 1920.

  To potem walka w czasie II wojny światowej. To późniejsza służba. To wreszcie służba dzisiejsza – wypełnianie zobowiązań sojuszniczych także poza wodami terytorialnymi Rzeczypospolitej; choćby ostatnio w ramach wielkiej sojuszniczej operacji antyterrorystycznej czy w ramach operacji militarno-humanitarnej w związku z kryzysem uchodźczym.

  Z tego miejsca chcę z całego serca podziękować dowódcom i załogom ORP Tadeusz Kościuszko, ORP Kazimierz Pułaski i ORP Xawery Czernicki za ich wspaniałą służbę, za reprezentowanie Rzeczypospolitej, za pokazywanie najlepszych tradycji naszego oręża morskiego. Dziękuję jeszcze raz w imieniu Rzeczypospolitej. To są właśnie tradycja i ciągłość – to, co czynicie, to, jak działacie.

  Ale chcę bardzo mocno podkreślić: mam, jako zwierzchnik sił zbrojnych, wciąż pełną świadomość, że Marynarce potrzebna jest ciągłość nie tylko w tym znaczeniu, w którym ją ma – że ma bohaterskich żołnierzy, bohaterskich marynarzy, że ma oddanych cywilnych pracowników Marynarki, że są wspaniałe rodziny związane z polskim morzem służące Polsce od pokoleń. Nie mam żadnych wątpliwości, że ta ciągłość jest i będzie.

  Ale do tego wszystkiego, aby ciągłość mogła być w pełni zachowana, potrzebne jest jeszcze odpowiednie wyposażenie, uzbrojenie – krótko mówiąc: odpowiednia infrastruktura. Polska Marynarka w tym właśnie znaczeniu – infrastrukturalnym – wymaga odbudowy, i to dzieło musi zostać zrealizowane.

  Obiecuję Państwu – ludziom polskiego morza, polskim marynarzom – że będę w tym zakresie, jako zwierzchnik sił zbrojnych, ze wszelkich sił współdziałał z dowództwem Marynarki Wojennej, a przede wszystkim z ministrem obrony narodowej, panem Mariuszem Błaszczakiem.

  Mamy absolutnie szczerą wolę, by zrealizować plan modernizacji Polskiej Marynarki, by mieli Państwo wyposażenie nowoczesne, bezpieczne, abyście nie tylko swoim męstwem, lecz także uzbrojeniem mogli bronić naszego bezpieczeństwa, wód terytorialnych Rzeczypospolitej, naszych granic i mogli wykonywać misję niesienia pokoju na świecie wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne i gdzie prowadzą nas zobowiązania sojusznicze.

  Jestem przekonany, że to zadanie uda nam się zrealizować. Że na 400-lecie bitwy oliwskiej Polska Marynarka pod względem infrastrukturalnym będzie wyglądała inaczej – że będą mieli Państwo nowoczesną infrastrukturę, nowoczesne jednostki pływające w nowoczesny sposób wyposażone, z nowoczesnym uzbrojeniem. To wielkie zadanie, ale jestem przekonany, że dzięki zapałowi, determinacji, a przede wszystkim wspólnemu oddaniu i wspólnej pracy będziemy w stanie to zrealizować.

  O to także Państwa proszę: byśmy dobrze w tym zakresie razem współdziałali. Żeby ta ciągłość była nie tylko w znaczeniu czynnika ludzkiego, ale także w znaczeniu nowoczesnej, odpowiedniej infrastruktury, na którą będziemy mogli wszyscy patrzeć z dumą.

  Szanowni Państwo, jeszcze raz gratuluję tego święta stulecia Polskiej Marynarki Wojennej. Jeszcze raz dziękuję oficerom, marynarzom i Państwa rodzinom za wspaniałą służbę, poświęcenie, za stałą gotowość do strzeżenia bezpieczeństwa ojczyzny i Polaków. Życzę Państwu i wszystkim ludziom polskiego morza wszelkiego powodzenia na następne sto lat.

  Niech żyje Polska Marynarka Wojenna! Niech żyje Polska!”

100 lat MW-fot.Leszek Chemperek (CO MON)

Zarówno prezydent Andrzej Duda jak i minister Mariusz Błaszczak zapewniali wczoraj o potrzebie modernizacji Marynarki Wojennej RP. Marynarzom nie pozostaje chyba nic innego jak wierzyć, że po tych słowach wkrótce zapadną także oczekiwane decyzje. Fot. Leszek Chemperek (CO MON).

  Podczas wczorajszych uroczystości miało miejsce m.in. odsłonięcie na Skwerze Kościuszki Pomnika Polski Morskiej. Przy tej okazji, w swoim wystąpienia szef resortu obrony Mariusz Błaszczak poinformował, że budowa okrętu patrolowego Ślązak właśnie dobiega końca. „Podjąłem ostatnie decyzje związane z wdrożeniem tego okrętu do służby w Marynarce Wojennej” – powiedział minister. To nieco dziwne słowa, bowiem jak można wdrożyć do służby okręt, który nie jest jeszcze ukończony i odebrany? Ministrowi zapewne chodziło, o podpisanie w końcu umowy pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a PGZ Stocznią Wojenną Sp. z o.o. na dokończenie budowy jednostki.

  Przypomnijmy, od 16 sierpnia 2017 roku na okręcie patrolowym Ślązak prowadzone są próby portowe (HAT). W dniu 20 grudnia 2017 roku doszło do podpisania umowy na mocy której z początkiem 2018 roku majątek Stoczni Marynarki Wojennej S.A. w upadłości likwidacyjnej (SMW) przeszedł na własność spółki PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. Niestety wraz z majątkiem, nie doszło do przekazania nowemu właścicielowi również budowanego w gdyńskiej stoczni Ślązaka. W konsekwencji, 22 stycznia br. na jednostce nastąpiło częściowe wstrzymanie prac. Od tego czasu realizowana jest jedynie ochrona i utrzymanie stanu technicznego jednostki, a prace kontynuują tylko firmy Thales i Enamor, uczestniczące w budowie okrętu na podstawie odrębnych umów podpisanych jeszcze w grudniu 2013 roku. Choć jak potwierdza MON prób HAT formalnie nie przerwano, to z nieoficjalnych informacji wynika, że są one prowadzone w bardzo ograniczonym zakresie. Dopiero w dniu 19 marca br. nastąpiło przejęcie Ślązaka przez Inspektorat Uzbrojenia z rąk syndyk SMW, a do podpisania umowy na dokończenie budowy okrętu miało dojść w terminie do końca II kwartału tego roku, czyli w praktyce jeszcze w tym miesiącu.

  W dalszej części swojego wystąpienia szef MON powiedział również m.in. że, „Polska Marynarka Wojenna wymaga odbudowy, wymaga rozbudowy. To są lata zaniechać. Ten proces przyśpieszył w 2015 roku po wyborach w których zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość. Dziś, jesteśmy krytykowani przez byłych ministrów za rzekomą opieszałość, za brak decyzji, ale posłużę się przykładem. Proszę Państwa, okręt podwodny żeby został wyprodukowany, wymaga ten proces, od 5 do 7 lat. Ja pytam tych którzy dziś ośmielają się krytykować, dlaczego nie podjęli decyzji w 2011 roku w sprawie programu Orka? Dlaczego zaniedbali? Dlaczego nie dopełnili swoich obowiązków? Czy mi odpowiedzą? Pewnie nie. Bo oni nie zwykli odpowiadać na zadawane im pytania, ale proszę Państwa my ten program i inne programy które dotyczą wzmocnienia potencjału polskiej Marynarki Wojennej realizujemy. Nie dalej niż w piątek rozmawiałem z jednym z naszych partnerów na ten temat. To są negocjacje, to są rozmowy bardzo poważne, to są rozmowy które niosą z sobą także poczucie odpowiedzialności, gdyż chodzi o bezpieczeństwo Polski. Z resztą rozmawiam ze wszystkimi partnerami, tak żeby osiągnąć najlepszy efekt”.  

  W opinii autora, minister Błaszczak słusznie zwrócił uwagę, że problemy z modernizacją Marynarki Wojennej RP to "lata zaniechań" oraz że decyzję w sprawie zakupu okrętów podwodnych powinien podjąć już rząd PO-PSL kilka lat temu. Trudno jednak już zgodzić się ze stwierdzeniem, że proces modernizacji przyśpieszył w 2015 roku. Jest wręcz przeciwnie. Dlaczego?

  Pod koniec września 2016 roku MON unieważniło kluczowe dla MW RP postępowanie prowadzone od czerwca 2015 roku dotyczące pozyskania 3 okrętów obrony wybrzeża kr. Miecznik i 3 okrętów patrolowych z funkcją zwalczania min kr. Czapla. Później Inspektorat Uzbrojenia wysyłał jeszcze trzykrotnie do Ministra ON wniosek o pozyskanie tego typu jednostek, jednak nie został on zatwierdzony mimo gotowej dokumentacji. Jak już wspomniano, w styczniu br. wstrzymano budowę okrętu patrolowego Ślązak. W sierpniu 2017 roku unieważniono postępowanie na budowę zbiornikowca paliwowego kr. Supplay (w którym w ramach opcji planowano  zamówienie także drugiej jednostki). Zostało ono uruchomione ponownie w styczniu br., jednak do dziś nie doczekało się zawarcia umowy. I w końcu, w październiku 2016 roku unieważniono przetarg na dostawę śmigłowców, w tym aż 14 sztuk dla MW RP - 8 zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) i 6 morskich ratownictwa bojowego (CSAR). Warto przy tym zwrócić uwagę, że nowe postępowanie (obecnie prowadzone) dotyczy już tylko zakupu 4 śmigłowców ZOP. Do powyższej listy można dodać jeszcze wielokrotne deklaracje kierownictwa MON dotyczące programu Orka, które okazały się jedynie pustymi słowami oraz wstrzymanie realizacji wielu innych zadań zapisanych w programie operacyjnym „Zwalczanie zagrożeń na morzu”. Do sukcesów rządu PiS można zaliczyć natomiast podpisanie umów na budowę okrętu ratowniczego kr. Ratownik, dwóch kolejnych niszczycieli min typu Kormoran II oraz 6 holowników. Żaden z tych kontraktów nie ma jednak wpływu na istotne podniesienie zdolności MW RP. Biorąc powyższe pod uwagę oraz uwzględniając, że w latach 2015-2018 wycofano ze służby dwa okręty podwodne typu Kobben, a przyjęto tylko jeden niszczyciel min ORP Kormoran można uznać, że proces modernizacji MW od 2015 roku uległ realnemu spowolnieniu.

Wystąpienie ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Źródło: MON/YouTube.

  Minister odniósł się także do kontrowersyjnej dymisji sprzed kilku dni Inspektora Marynarki Wojennej w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych kadm. Mirosława Mordela, którego w dniu 19 czerwca br. zastąpił na tym stanowisku kadm. Jarosław Ziemiański. Dymisja ta była spowodowana krytyczną wypowiedzią z 8 czerwca br. wygłoszoną podczas uroczystości ostatniego opuszczenia bandery na okręcie podwodnym ORP Sokół. Z ust kadm. Mordela mogliśmy wówczas usłyszeć m.in. następujące słowa: "oddala się perspektywa pozyskania okrętu podwodnego nowego typu. Jeszcze pół roku temu w czasie poprzedniej uroczystości wydawało się, że to kwestia jeśli nie tygodni to miesięcy, gdy zapadnie decyzja i zostanie wybrany dostawca nowych okrętów dla Marynarki Wojennej RP. Niestety wszystko wskazuje na to, że nasze marynarskie nadzieje zostały po raz kolejny zawiedzione”. Minister decyzję o dymisji uzasadnił ntomiast następującymi słowami: „Ludzie morza są ludźmi silnymi, są ludźmi zdecydowanymi, zdeterminowanymi aby osiągnąć swój cel. W związku z tym nie ma wśród współpracowników moich, nie ma także miejsca w dowództwie Wojska Polskiego czy Marynarki Wojennej dla tych którzy zniechęcają się kiedy widzą trudności, którzy tracą nadzieję, dla tych którzy się frustrują. Dlaczego nie ma miejsca? Dlatego, że oni z całą pewnością nie osiągną zamierzonego celu, a naszym celem jest bezpieczeństwo Polski i Polaków”. Ocenę decyzji szefa MON i przedstawionego uzasadnienia pozostawiamy Czytelnikom.  

  Minister poinformował również, że podjęta została decyzja dotycząca przeniesienia Dowództwa Marynarki Wojennej do Gdyni. I tu ponownie możemy mówić jedynie o obietnicy i ewentualnych ustaleniach pomiędzy MON i BBN, że taka decyzja kiedyś zapadnie. Obecnie przygotowany projekt ustawy dotyczący pierwszego etapu zmian w systemie kierowania i dowodzenia (SKiD) Siłami Zbrojnymi RP nie przewiduje bowiem przywrócenia dowództw poszczególnych rodzajów Sił Zbrojnych, w tym MW RP. Natomiast jaki będzie ostatecznie kształt drugiego etapu reformy SKiD oraz kiedy zostanie on zrealizowany dzisiaj ani MON, ani BBN nie są w stanie wskazać.

  Na zakończenie wystąpienia minister Mariusz Błaszczak podziękował marynarzom za wytrwałość, ofiarność, zaangażowanie, determinację i codzienną służbę.

  Po południu na wodach Zatoki Gdańskiej zorganizowana została parada morska i lotnicza. Wśród  okrętów, które wzięły udział w pokazie, poza polskimi jednostkami, znalazły się także okręty zaproszonych państw, w tym m.in. amerykański okręt desantowy USS Oak Hill, niemiecka korweta F261 Magdeburg oraz dwa francuskie niszczyciele min FS L’Aigle i FS Cephee. W trakcie pobytu w Gdyni minister Błaszczak spotkał się także z dowódcą amerykańskich sił morskich w Europie adm. James’em Foggo.

Tomasz Dmitruk




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni 18 grudnia br. odbyła się uroczystość położenia stępki pod drugą z trzech zamówionych fregat wielozadaniowy...

więcej polecanych artykułów