2023-05-19 18:24:53
Caio Duilio zamknie bramę bałtycką
Podczas wizyty 17 maja br. we Włoszech szefa MON Mariusza Błaszczaka poinformowano, że obronę powietrzną polskiego wybrzeża wzmocni wyspecjalizowany niszczyciel rakietowy Marina Militare.

Ładna jak to przy włoskich okrętach sylwetka, tworzona z myślą o właściwościach stealth i charakterystyczne dwie armaty kal. 76 mm systemu Strales. Niszczyciel Caio Duilio wzmocni obronę powietrzną polskiego wybrzeża. fot. Marina Militare
Kwestia ta musiała być wcześniej ustalona z szefem włoskiego resortu obrony Guido Crosetto i instytucjami wykonawczymi, bowiem niszczyciel rakietowy Caio Duilio (D 554) wczoraj opuścił już Kanał Kiloński i wszedł na Morze Bałtyckie. Ma zatem za sobą duży odcinek podróży. Tego typu operacje zwykle wymagają pewnych przygotowań po stronie dawcy zdolności i przez same państwo-gospodarza. Temat był zatem dogrywany od pewnego czasu.
Marina Militare dysponuje czterema niszczycielami rakietowymi dwóch typów. Najstarsze są dwie jednostki projektu Durand de la Penne wcielone do służby na początku lat 90. Obecnie włoska flota prowadzi program budowy ich następców, a nawet wcielenia większej liczby niszczycieli rakietowych według projektu DDX. Zdecydowanie nowsze są z kolei dwa okręty typu Orizzonte o nazwach własnych Andrea Doria i właśnie Caio Duilio. Pierwotnie klasyfikowane jako fregaty obrony powietrznej, budowane były w ramach międzynarodowego programu Horizon, który zmaterializował się jeszcze we Francji jako typ Forbin. Niszczyciel rakietowy Caio Duilio wcielony został do służby w 2011 roku, wypiera 7700 ton, mierzy 153 m, i uzbrojony jest przede wszystkim w system rakietowy PAAMS z 48 pionowymi wyrzutniami pod pociski przeciwlotnicze Aster 15/Aster 30 (zasięg zwalczania odpowiednio ponad 30 i 120 km, naprowadzanie własnym radarem na ostatnim etapie przechwycenia), którego podstawowym systemem budowy świadomości sytuacyjnej jest radiolokator EMPAR 3D (zasięg instrumentalny 480 km).
Biorąc pod uwagę obecnie funkcjonujący system przeciwlotniczej obrony powietrznej, pomijając zasoby Marynarki Wojennej, złożony na wybrzeżu jedynie z 33. dywizjonu rakietowego OP (Gdynia) i 36. dywizjonu rakietowego OP (Mrzeżyno) – łącznie pięć zestawów Newa-SC i jeden Wega-C (w sumie zaledwie sześć jednoczesnych kanałów zwalczania obbiektów w powietrzu na blisko 500 km wybrzeża), nawet te kilkunastodniowe, czy kilkutygodniowe wzmocnienie skokowo zwiększa ochronę polskiego wybrzeża i co nie mniej ważne, jest sygnałem sojuszniczego wsparcia przez państwo z południowej flanki NATO.
(MC)