Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2023-05-29 17:48:39

Miecznik droższy, ale kaskadowy

     Dnia 24 maja br. odbyło się pierwsze w tym roku, ale i raptem czwarte od początku obecnej kadencji Sejmu, posiedzenie podkomisji stałej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP. Tematem spotkania parlamentarzystów było przedstawienie informacji na temat stanu realizacji i zaawansowania pozyskania wielozadaniowych fregat dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu Miecznik.


 W trakcie posiedzenia, stosunkowo krótkiego, bo 20-minutowego, ze strony instytucji w przedmiotowej sprawie głos zabrały dwie osoby. Informację w imieniu resortu obrony przedstawił generał brygady Artur Kuptel – szef Agencji Uzbrojenia, z kolei z ramienia Ministerstwa Aktywów Państwowych głos zabrał Paweł Sobczyk – zastępca dyrektora Departamentu Projektów Strategicznych. Obie wypowiedzi wnosiły nowe informacje do publicznej wiedzy na temat programu fregat rakietowych, zwanych oficjalnie okrętami obrony wybrzeża o kryptonimie Miecznik.

 Generał Kuptel przypomniał, że w Wymaganiach Operacyjnych edycja 2020 pojawił się zapis o pozyskaniu trzech okrętów obrony wybrzeża Miecznik, następców dla pary wykorzystywanych dziś fregat typu OHP. Stosowną umowę z Konsorcjum PGZ-Miecznik podpisano 27 lipca 2021 roku i obejmowała ona pozyskanie pierwszego okrętu w efekcie pracy rozwojowej (2028 rok) oraz kolejnych dwóch w ramach produkcji seryjnej (2033 i 2034 rok). Zapisy w umowie mówiły o programie wartym blisko 8 mld PLN brutto.

 Celem realizacji program podzielono na trzy etapy. Obecnie jesteśmy na etapie pierwszym, jak mówił szef AU, w styczniu 2023 roku zakończono wypracowanie przemysłowego studium wykonalności i projektu wstępnego okrętu. Etap drugi zakłada prowadzenie wspomnianej pracy rozwojowej i budowę prototypu, trzeci natomiast seryjną budowę dwóch kolejnych fregat. Obecnie ulegnie to modyfikacji. Konsorcjum zaproponowało zmiany polegające na budowie okrętów w wariancie kaskadowym, czyli równolegle w zakresie elementów, które w trakcie realizacji projektu nie ulegną zmianie. Oznacza to faktyczne połączenie różnych etapów i ich zsynchronizowaną realizację.

 Prototypowa fregata programu Miecznik zostanie wyposażona w wypracowany Zintegrowany System Walki ze stosownymi sensorami i efektorami. Jednostka po zbudowaniu przejdzie badania kwalifikacyjne (państwowe). Pozostałe dwa okręty, czyli seryjne, zostaną dozbrojone w część komponentów ZSW po pozytywnym zakończeniu badań kwalifikacyjnych systemu prototypowego, w drodze oddzielnego aneksowania.

 Obecnie negocjacje zamawiającego i wykonawcy dotyczące zmian i warunków dla dalszej realizacji projektu w umowie na Mieczniki mają być już zakończone. Przygotowywany jest aneks wykonawczy, pewne zgody wymagają jeszcze stosownych podpisów. Według generała Kuptela, podpisy pod aneksem zostaną złożone w najbliższych dniach lub tygodniach.

 Wskutek aneksu zostaną wprowadzone także zmiany w harmonogramie. Terminy dostaw platform okrętowych zakładają, że w przypadku prototypu nastąpi to pod koniec 2028 roku, pierwszego okrętu seryjnego w 2030, a drugiego seryjnego w 2031 roku.

 Spodziewany jest wzrost wartości umowy, co wynikać ma z pocovidowych zakłóceń łańcuchów dostaw, wzrostem inflacji, ale i zmianami w wyposażeniu fregat. Jak mówił szef AU, wartości aneksu nr 3 nie poda w trakcie posiedzenia komisji odbywającego się w formie publicznej, czyli jawnej. Zadeklarował jednak, że w razie wystąpienia takiej potrzeby, możliwe będzie wysłanie stosownej informacji do komisji.

 Drugą i ostatnią osobą wypowiadającą się w przedmiotowej sprawie był Paweł Sobczyk – zastępca dyrektora Departamentu Projektów Strategicznych MAP. Pokrótce przedstawił on strukturę konsorcjum, ale i podstawowe wymagania oraz charakterystyki jednostek projektu Miecznik (przedstawione poniżej). Dyrektor Sobczyk potwierdził zakończenie rozmów z zamawiającym dotyczących specyfikacji uzbrojenia i wyposażenia jednostek, ceny oraz harmonogramu. W lipcu br. gotowy ma być projekt techniczny prototypowego okrętu. Do grupy źródeł przyrostu kosztów dodał popyt na zbrojenia w związku z sytuacją w Europie po lutym 2022 roku.

 W połowie sierpnia br. odbędzie się inicjujące cięcie blach pod pierwszego Miecznika. Przekazanie okrętu, zgodnie z materiałem MAP, odbyć się ma w 2030 roku po testach, sprawdzeniach i badaniach kwalifikacyjnych. Budowa drugiej jednostki rozpocznie się w 2025 roku, przekazanie MW RP w 2030, a ostatniej odpowiednio w 2026 i 2031 roku.

 Warto w tym miejscu dodać, że w trakcie wywiadu w Radio Gdańsk (29 maja br.) dyrektor programu Miecznik Cezary Cierzan powiedział, że prototypowa fregata na wodzie będzie w 2026 roku, rozpoczną się wówczas pierwsze testy, a w 2028 roku będzie przekazywana użytkownikowi, co z racji sukcesywnego odbioru systemów musi zająć kilka miesięcy. Po przejęciu okrętu przez Marynarkę Wojenną, w ramach weryfikacji systemu powinny odbyć się strzelania rakietowe.

 Nie sposób pominąć również informację z połowy maja zamieszczoną przez Portal Stoczniowy, że konsorcjum związane z budową fregat prawdopodobnie opuszcza stocznia Remontowa Shipbuilding. Dotychczas w składzie PGZ-Miecznik liderem było PGZ S.A., ale krajowy poziom wykonawczy reprezentowała spółka PGZ Stocznia Wojenna oraz wspomniana Remontowa Shipbuilding. Oficjalnie nie podano przyczyn dla takiej decyzji, ale nie można wykluczyć, że menadżerowie gdańskiej firmy mogą obawiać się o ryzyko całego projektu, w tym bilans ekonomiczny przedsięwzięcia. Ze zbliżoną sytuacją mamy do czynienia w Wielkiej Brytanii, gdzie powstaje pięć fregat Typu 31 (Inspiration), opartych na projekcie Babcock Arrowhead 140, który jest także bazą pod Mieczniki. Sytuacja makroekonomiczna spowodowała spór wykonawcy z brytyjskim resortem obrony, bowiem na dziś program budowy dla grupy stoczniowej przynieść może straty finansowe. Fregata Typ 31 dla Royal Navy kosztować miała jednostkowo 250 mln funtów, ale obecnie Babcock oczekuje stworzenia dodatkowego funduszu rezerwowego o łącznej wartości 50-100 mln funtów na zabezpieczenie ryzyk. Można podejrzewać, że problemy w polskim Mieczniku, tak zaawansowanym i pionierskim dla pomorskich stoczni, tworzą ryzyko „zatopienia” naszych słabszych jednak spółek. Remontowa Shipbuilding tak mogła ocenić poziom ryzyka.

 Program Miecznik niesie ze sobą ryzyka. Koszt ustalony w 2021 roku w wysokości blisko 8 mld PLN był mocno szacunkowy, bez uzgodnionej konkretnej specyfikacji z uzbrojeniem i wyposażeniem, w innych realiach ekonomicznych Polski (począwszy od inflacji). Wydaje się, że i terminy przekazania drugiej oraz trzeciej jednostki mogą być dziś podawane również bardzo optymistyczne. Szczególnie, że ich Zintegrowany System Walki musi być wpierw zweryfikowany na prototypie, nim pojawi się na okrętach seryjnych. Analiza potrzeby wprowadzenia stosownych zmian, weryfikacji ich możliwego wdrożenia (nawet jeśli wykorzystany zostanie bardzo rozpowszechniony i tym samym zintegrowany z wieloma rozwiązaniami system dowodzenia Thales Tacticos), a potem w końcu zamówienie tego wyposażenia i uzbrojenia po zaakceptowanych zmianach, które przecież na półce u producentów też nie stoją i wymagają czasu. A zmiany są możliwe, skoro nim doszło do cięcia pierwszych blach zwiększyć miano przeżywalność projektowanego okrętu w wyniku oceny działań bojowych prowadzonych po lutym 2022 roku.

 Powyższy łańcuch prawdopodobnie więc wykracza swoimi wymogami czasowymi poza ogłoszony harmonogram dostaw obejmujący raptem już 2030 i 2031 rok, skoro prototyp na zasadnicze badania wyjdzie niewiele wcześniej, bo w 2028 roku. Być może nie bez powodu generał Kuptel na komisji użył zwrotu o przekazaniu „platformy okrętowej”, bowiem jak wiadomo, program Miecznik dzielony jest na sam okręt oraz ZSW. Gwoli ścisłości trzeba dodać, że zarówno dyrektor Sobczyk jak i Cierzan, mówili o przekazaniu skompletowanych fregat Marynarce Wojennej.

 Jakkolwiek zostanie to rozstrzygnięte, potencjalne na dziś odejście Remontowa Shipbuilding z pewnością zmniejszy wiarygodność dla programu Miecznik. Nawet jeżeli gdańska stocznia pełniła w nim rolę drugoplanową, wobec gdyńskiego integratora całości. Wszak dostawca Kormoranów podawany był jako przykład, że potrafimy budować nowoczesne okręty, a więc zbudujemy też fregaty.

 Sam ogłoszony początek budowy na sierpień 2023 roku, a nie jak przedstawiał w swojej prezentacji dyrektor Sobczyk na początku 2024 roku, również należy traktować jako wydarzenie wizerunkowe wpisane w aktywność szefa resortu obrony w trakcie kampanii wyborczej, szczególnie, że dokumentacja techniczna ma być gotowa niewiele ponad miesiąc wcześniej.

 Warto na koniec jednak i podkreślić, że spodziewane zmiany, nawet i potencjalne perturbacje nie zmieniają ogólnego poglądu – fregaty rakietowe są potrzebne. Wpisują się w zadania systemu obronnego Polski zarówno na czas pokoju, kryzysu, a skończywszy na ten wojenny, czego dobitne przykłady oglądamy od kilkunastu miesięcy na naszych telewizorach i smartfonach, głównie za sprawą działań w domenie powietrznej.

 Fregata Miecznik według prezentacji z Ministerstwa Aktywów Państwowych: wyporność około 7000 ton, długość ok. 138 m, szerokość maksymalna ok. 20 m, zasięg ok. 8000 Mm, wielozadaniowe radary średniego i dużego zasięgu, radary kierowania ogniem, sonar kadłubowy i holowany, pionowe wyrzutnie Mk 41 VLS z pociskami rodziny CAMM, pociski woda-woda/ziemia RBS 15, armata kal. 76 mm OTO Melara Super Rapid Strales, dwa stanowiska artyleryjskie OSU-35K kal. 35 mm, dwie podwójne wyrzutnie torped ZOP, bezzałogowe i ręczne stanowiska z wkm, prędkość maksymalna 28 węzłów, napęd w układzie CODAD, załoga 120 osób + 60 dodatkowego personelu.

(MC)

Zdjęcie przedstawiające wizualizację fregaty Miecznik opartej o projekt AH140. Źródło: PGZ S.A.




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Duże zamówienie na Węzłowe Wozy Kablowe

Duże zamówienie na Węzłowe Wozy Kablowe

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Zakładem Doskonalenia Zawodowego w Krakowie 22 grudnia br. została zawarta umowa na dostawę kolejnych Węzłowych Wozów...

więcej polecanych artykułów