2023-06-30 08:18:20
Abramsy z przemysłowym centrum w Poznaniu
Poznańska spółka Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne, przy realizacji wszystkich planów, staną się centrum czołgowym naszego kraju. Wpływ na to mogą mieć dwie decyzje. Pierwsza związana jest z ustanowieniem właśnie w tej spółce linii produkcyjnej koreańskich czołgów dostosowanych do polskich wymagań K2PL – w tym przypadku jesteśmy na etapie budowy oferty dla Sił Zbrojnych RP. W drugim przypadku mowa o centrum kompetencyjnym dla czołgów M1 Abrams w liczbie 366 egzemplarzy (M1A2 SEPv3 i M1A1 FEP) zamówionych dla Wojska Polskiego. W tej sprawie 26 czerwca br. doszło do podpisania stosownego porozumienia z General Dynamics Land Systems.

Porozumienie o zawiązaniu współpracy przy zabezpieczeniu eksploatacji czołgów Abrams ze strony PGZ podpisał jej prezes Sebastian Chwałek, a ze strony amerykańskiej wiceprezes GDLS Chris Brown. Przekuciem jego zapisów w faktyczne przedsięwzięcia zająć się ma poznańska spółka Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne kierowana przez prezes Elżbietę Wawrzynkiewicz. Zdjęcie: PGZ S.A.
Podpisanie porozumienia pomiędzy PGZ S.A. i GDLS miało miejsce podczas odbywającej się w dniach 26-28 czerwca br. w WZMot polsko-amerykańskiej konferencji „Abrams Supplier”. W jej trakcie przeprowadzić miano rozmowy na temat potencjalnej współpracy różnych polskich podmiotów z amerykańskim GDLS.
Pierwszego dnia konferencji podpisano tzw. Teaming Agreement dotyczący powołania centrum kompetencyjnego Abrams, w pierwszej kolejności mającego zabezpieczyć eksploatację tych czołgów w Wojsku Polskim, w dalszej perspektywie również amerykańskich pododdziałów pancernych stacjonujących w krajach europejskich. Naturalne wydaje się także podjęcie w Poznaniu serwisów amerykańskich wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, których dotychczas strona polska zamówiła 38 egzemplarzy.
Budowa kompetencji w zakresie czołgów Abrams będzie następować stopniowo, bowiem wozy z polskich zamówień mają być po stosownych pracach, ich dostawy dopiero się rozpoczynają, więc i kolejne spodziewane remonty główne przewidywane są dopiero w kilka lat po ich wprowadzeniu do służby. Jesteśmy na początkowym etapie prac i obecnie trudno wskazać, kiedy realnie regionalne centrum serwisowe zostanie uruchomione, należy bowiem do tego przygotować załogę poznańskiej spółki, dokonać stosownego transferu technologii oraz wyposażenia specjalistycznego, co obiektywnie będzie trwało. Można z pewnością oczekiwać, aby wsparcie dla budowy centrum kompetencyjnego pochodziło z różnych źródeł, nie tylko spoczywało na zasobach samej spółki, bo w takim przypadku zmniejszy się ryzyko dla efektywności całego programu Abrams w Polsce. Doświadczeń z dwóch dekad zabezpieczenia sprawności Leoparda 2 w polskim wojsku czy utworzenia w WZMot przed laty silnikowego centrum z pewnością jest wiele.
(MC)