2024-02-11 18:29:13
Problemy w zakresie obronności oraz plany MON na 2024 rok
W dniu 8 lutego br. odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji Obrony Narodowej podczas którego kierownictwo resortu obrony narodowej (obecny był zarówno wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak – Kamysz, jak i wszyscy wiceministrowie) przedstawiło aktualne problemy dotyczące obronności oraz plany działań resortu na 2024 rok. Na wstępie wicepremier Kosiniak – Kamysz stwierdził, że takie prezentacje planów działań rządu na okres najbliższego roku i kadencji być może nie odbywały się w Polsce zbyt często, ale decyzja o przedstawieniu informacji w tym zakresie wynikała z priorytetu bezpieczeństwa przyjętego przez obecny rząd oraz zadań jakie powinien realizować parlament, czyli kontroli nad rządem oraz informowania społeczeństwa.

W posiedzeniu Sejmowej Komisji Obrony Narodowej na pytania posłów odpowiadało całe kierownictwo resortu obrony narodowej. Fot. Sejm RP.
Podkreślając, że bezpieczeństwo jest priorytetem obecnego rządu wicepremier Kosiniak – Kamysz wskazał na trzy fundamenty, które muszą być jego podstawą:
- wspólnota narodowa,
- wzmocnienie pozycji Polski w Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckim (NATO),
- armia „sprawnie dowodzona, wyposażona, przechodząca transformację i mająca niezależność od zwierzchniej władzy cywilnej, mająca swoją niezależność i autonomię w zakresie o którym mowa w Konstytucji RP, mówiącej o cywilnym nadzorze nad armią i dowodzeniu armią, przez tych którzy są do tego powołani, przez Sztab Generalny, przez Dowódców Rodzajów Sił Zbrojnych…”.
Przez wspólnotę narodową zdaniem wicepremiera należy przy tym rozumieć „budowanie systemu obrony, który będzie opierał się o obronę powszechną, obronę która angażuje całe państwo i cały naród, wszystkie jego instytucje i środki. Obrona militarna jest ogromnie ważną częścią obrony narodowej, obrony powszechnej, ale nie jest jedyną częścią. Nie ma obrony państwa bez świadomości obywateli, nie ma obrony państwa bez obrony cywilnej, nie ma obrony państwa bez wspólnoty narodowej i współdziałania”.
W drugiej części swojego wystąpienia szef MON przedstawił problemy, które jak dotąd udało się zdiagnozować nowemu kierownictwu resortu. Zaliczył do nich:
- Brak aktualnych dokumentów planistyczno-strategicznych i zaburzenie kolejności ich przyjmowania zgodnie z obowiązującą hierarchią. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego RP (SBN) z 2020 roku nie została zaktualizowana po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku i nie podjęto prac w tym zakresie. Nie wydano również nowej wersji „Polityczno-Strategicznej Dyrektywy Obronnej RP”, niejawnego dokumentu, który określa zadania dla wszystkich struktur państwa na czas zagrożenia i wojny, którego postanowienia powinny wynikać z aktualnej wersji SBN. Obowiązująca obecnie wersja tego dokumentu została przyjęta w 2018 roku i teoretycznie powinna opierać się na wnioskach SBN z 2014 roku… W praktyce prawdopodobnie uwzględniono w niej rekomendacje z zakończonego w 2017 roku Strategicznego Przeglądu Obronnego, jednak po przyjęciu w 2020 roku nowej SBN, również „Polityczno-Strategiczna Dyrektywa Obronna RP” powinna zostać zaktualizowana, czego jednak dotąd nie zrobiono. Jak podkreślił szef MON „z powodu braku zaktualizowanych wersji ww. dokumentów trudno ocenić, czy podejmowane decyzje dotyczące modernizacji i zakupów sprzętu wojskowego odpowiadały obecnym wyzwaniom i potrzebom, gdyż były podejmowane bez zaktualizowanej podstawy strategicznej”.
- Zbyt późne (w 2020 roku) wprowadzenie metodyki procesu wieloletniego programowania rozwoju Sił Zbrojnych, na podstawie której powinien zostać opracowany obowiązujący „Program rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2021-2035”, przyjęty jednak rok wcześniej (w 2019 roku).
- Brak aktów wykonawczych do „Ustawy o obronie Ojczyzny”, czyli głównie stosownych rozporządzeń (ale także postanowień, zarządzeń i obwieszczeń). Szef MON powiedział o braku 16 tego rodzaju aktów prawnych, które miały zostać wydane do października 2023 roku. W trakcie dalszej dyskusji w tej sprawie poseł Marcin Ociepa (PiS) dodatkowo wyjaśnił, że 158 aktów wykonawczych do „Ustawy o obronie Ojczyzny” zostało przyjętych, a na przyjęcie 16 ostatnich zabrakło czasu, ale przygotowano ich projekty.
- Likwidacja Obrony Cywilnej. To najpoważniejszy negatywny skutek przyjęcia „Ustawy o obronie Ojczyzny”, przy braku wszystkich wymaganych do niej aktów wykonawczych.
- Upolitycznienie wojska i naciski polityczne na proces dowodzenia. W ocenie szefa MON poprzednie kierownictwo resortu swoje „uprawnienia do kierowania całokształtem działalności Sił Zbrojnych RP rozszerzyło na dowodzenie Siłami Zbrojnymi, co pokazywały nie tylko pikniki organizowane dla doraźnych potrzeb politycznych, ale przede wszystkim ograniczenie roli Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (SGWP) w procesie planowania i dowodzenia”. W najbliższym czasie mogą pojawić się projekty nowelizacje przepisów prawa zwiększające rolę SGWP.
- Zapowiadane decyzje o formowaniu nowych jednostek wojskowych i zwiększeniu liczebności Wojska Polskiego nie przełożyły się na zwiększenie zdolności operacyjnych. Zdaniem nowego kierownictwa MON wiele z zapowiedzianych przed wyborami do sformowania nowych jednostek wojskowych jest obecnie jedynie punktem na mapie, a część których formowanie rozpoczęto drenuje z zasobów kadrowych i sprzętowych istniejące jednostki. „Przykładowo, 1. Dywizja Piechoty Legionów posiada obecnie ukompletowanie na poziomie batalionu, a 8. Dywizja Piechoty Armii Krajowej posiada ukompletowanie na poziomie drużyny”. W wielu miejscowościach w których zapowiedziano sformowanie nowych jednostek brak jest jakiejkolwiek infrastruktury.
- Nieprawidłowości w wydatkowaniu środków finansowych. Na część z tych nieprawidłowości wskazywała Najwyższa Izba Kontroli, w tym m.in.: wzrost stanu udzielanych i nierozliczanych zaliczek nie mających odzwierciedlenia w uzyskanych efektach rzeczowych, nieprawidłowości w zakresie wydatkowania środków budżetowych, brak nadzoru nad wydatkami podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, która wydatkowała wg. wstępnych analiz ponad 30 mln PLN.
- Zdecydowana większość umów na zakupy sprzętu wojskowego została podpisana dopiero w ostatnich dwóch latach, po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku. Nowe kierownictwo MON ocenia te działania jako spóźnione i realizowane w warunkach braku analizy realnych potrzeb operacyjnych i zdolności finansowych.
- Przyspieszenie od 2022 roku działań modernizacyjnych realizowane było głównie w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, „co zrodziło zagrożenie z powodu ograniczenia procedur, a możliwe, że także nieprawidłowości”. W tej sprawie trwają analizy i przedstawiony zostanie raport. W ramach statystyki poinformowano, że w latach 2016-2023 zawarto setki umów poza trybami konkurencyjnymi, w tym 84 w 2016 roku, 60 w 2017 roku, 54 w 2018 roku oraz 507 w latach 2019-2023.
- Nie dla wszystkich dokonanych zakupów sprzętu wojskowego zapewniono finansowanie niezbędnej infrastruktury oraz stworzono warunki pozwalające na wyszkolenie kadry niezbędnej do obsługi i użytkowania zamówionego sprzętu. W zakresie samych inwestycji w infrastrukturę koniecznych dla zamawianego sprzętu wojskowego stwierdzono niedofinansowanie w latach 2025-2035 na poziomie 46 mld PLN. Środki te nie zostały zaplanowane.
- Nie było mechanizmów zachęcających do awansowania w wojsku, ponieważ różnice w uposażeniach pomiędzy poszczególnymi korpusami: szeregowych, podoficerów młodszych czy oficerów, były zbyt niskie (czasem wynosiły tylko 50 PLN).
- Duża liczba odejść z wojska. W 2023 roku ze służby odeszło 9168 żołnierzy.
- Zawyżenie mierników celów w planie działań Ministerstwa Obrony Narodowej na 2024 rok już po wyborach parlamentarnych.
- Słabe relacje z częścią państw europejskich, w szczególności z Francją i Niemcami. Brak funkcjonowania Trójkąta Weimarskiego, brak udziału w Inicjatywie Europejskiej Tarczy Antyrakietowej (ESSI).
- Brak przygotowania do 25 rocznicy przystąpienia Polski do NATO i polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, która ma się rozpocząć w lutym 2025 roku.
- Brak zabezpieczenia środków na część planowanych zamówień sprzętu wojskowego. Jak wyjaśnił szef MON „podpisanie kontraktu i niezabezpieczenie na niego środków to nie jest w porządku. Mówiliście, że zastaliście czasem rzeczy, które musieliście szybko naprawić. No to my też będziemy musieli szukać pieniędzy, aby te kontrakty które zostały zawarte mogły zostać zrealizowane. I tutaj będę bardzo precyzyjny. Zgodnie z decyzją nr 97 Ministra Obrony Narodowej z dnia 14 kwietnia 2023 roku w sprawie pozyskania sprzętu wojskowego ustalony został sposób pozyskiwania sprzętu wojskowego ujęty w „Pakiecie wzmocnienia Sił Zbrojnych na lata 2023-2025”, jako systemu uzbrojenia w konfiguracji podstawowego modułu bojowego. W ramach podstawowego modułu bojowego pozyskiwany jest zasadniczy sprzęt wojskowy na kierunku zagranicznym, a sprzęt towarzyszący głównie na kierunku polskim. W związku z tym kontrakty polskie muszą być ściśle skorelowane z harmonogramem kontraktacji sprzętu zasadniczego. Wszystko pełna zgoda. W celu uzyskania zakładanych zdolności bojowych sprzętu wojskowego. Uaktualnienie kontraktacji zamówień w 2024 roku, na kierunku polskim, których finansowanie planowane jest ze środków Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) wymaga decyzji komitetu sterującego i zmiany planu FWSZ na 2024 rok, ponieważ zadania te nie są przewidziane do finansowania w 2024 roku z FWSZ. Ewentualne zmiany w FWSZ, planu finansowego, będą wymagały akceptacji Sejmowej Komisji Obrony Narodowej (więc z tym tematem wrócimy). W Agencji Uzbrojenia oszacowano, że wydatki w wyżej wymienionych kontraktach, polskie, w latach 2024-2035 wymagają przydzielenia dodatkowych środków finansowych w wysokości ok. 140 mld PLN”.
W swoim wystąpieniu wicepremier Kosiniak – Kamysz wskazał również działania jakie mają zostać podjęte w 2024 roku i w kolejnych latach. Zaliczono do nich:
- Opracowanie nowych dokumentów strategicznych. Rozpoczęty zostanie nowy cykl strategiczno-planistyczny uwzględniający radykalnie zmienione uwarunkowania dla bezpieczeństwa Polski i wynikające z tego zagrożenia. Opracowane zostaną priorytety dla nowej SBN i nowej „Polityczno-Strategicznej Dyrektywy Obronnej RP”.
- Opracowanie nowego „Programu rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025-2039”, który będzie uwzględniał doświadczenia z konfliktu w Ukrainie.
- Przyjęto najwyższy w historii budżet na obronność na 2024 rok w wysokości 118 mld PLN ze środków budżetowych, a łącznie z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych do prawie 160 mld PLN.
- Wydanie brakujących 16 aktów wykonawczych do „Ustawy o obronie Ojczyzny”.
- Zwiększenie w 2024 roku podwyżek uposażeń dla żołnierzy i wynagrodzeń dla cywilnych pracowników wojska z poziomu 12,3% do 20%. W niektórych korpusach wzrost uposażeń będzie większy niż 20%. Wraz z podwyżkami nastąpi większe zróżnicowanie uposażeń pomiędzy poszczególnymi korpusami. Jak wyjaśnił szef MON „nie będą największych podwyżek otrzymywać panowie generałowie, […] ale najwięcej będą dostawać ci co najczęściej odchodzą dzisiaj z armii. Na tej podstawie wyciągnęliśmy wnioski. Ci którzy mają doświadczenie to początkowe, dwóch, trzech, czterech lat służby i tutaj przykładowa podwyżka dla szeregowca, poniżej 26 roku życia. Do 31 grudnia 2023 roku jego uposażenie wynosiło 4960 PLN, a od 1 stycznia br. to jest 6000 PLN, to jest podwyżka o ponad 1000 PLN. Dlaczego mówimy o zmianie siatki płac? Bo jak była różnica pomiędzy podporucznikiem, a starszym chorążym 50 PLN, to nikt nie chciał zostawać podporucznikiem i brać większej odpowiedzialności. […] Największe wzrosty wynagrodzeń będą w korpusie podoficerów młodszych, będą również dla szeregowców i podoficerów starszych, tu będą te wzrosty uposażeń”.
- Wprowadzone zostaną dodatki stażowe do uposażeń już od pierwszego roku służby. Za każdy rok służby żołnierz będzie otrzymywał dodatek o 1% wyższy.
- Strategiczna współpraca z NATO, na czele ze Stanami Zjednoczonymi i przygotowanie do jubileuszowego, szczytu NATO w Waszyngtonie, który odbędzie się w lipcu tego roku. W przygotowania te powinien zaangażować się również Sejm RP i Senat RP.
- Wzmocnienie strategicznej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i dążenie do zwiększenia amerykańskiej obecności w Polsce i nadania jej bardziej trwałego charakteru.
- Odnowienie współpracy w ramach: Trójkąta Weimarskiego (z Francją i Niemcami), Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry), Bukaresztańskiej Dziewiątki i Grupy Północnej.
- Udział w międzynarodowym wsparciu dla Ukrainy w ramach Unii Europejskiej i NATO. „Pomoc militarna i humanitarna Ukrainie jest działaniem zwiększającym bezpieczeństwo Polski. Będziemy ją realizować również przez szkolenia”. „Aktywnie uczestniczymy w inicjatywie dostaw amunicji dla Ukrainy”. „Od stycznia br. przejmujemy przewodnictwo w koalicji opancerzonej”.
- Zachęcanie wszystkich państw „członkowskich” do zwiększenia potencjału produkcyjnego amunicji i przestawienia go w tryby produkcji „kwasi wojennej”, tak aby odpowiedzieć na działania Rosji w tej sprawie.
- Wystawienie przez Polskę Grupy Bojowej Unii Europejskiej w okresie od lipca 2024 do czerwca 2025 roku.
- Utrzymanie co do zasady zawartych kontraktów, ale także ich weryfikacja. Zawieranie nowych kontraktów po wcześniejszej diagnozie zagrożeń i potrzeb. „Naszym planem jest skończenie z zakupami ad-hoc, nie popartymi racjonalną analizą potrzeb i możliwości finansowych państwa. […] Planujemy i realizujemy kontrakty zbrojeniowe. Nie przyszliśmy do rządu z decyzją zrywania kontraktów. To zrywanie kontraktów miało miejsce przez naszych poprzedników. Sprawdzimy dokładnie, te kontrakty które zostały zawarte. Trzeba przywrócić triadę działania w ramach modernizacji armii. Zagrożenia, charakter zagrożenia, ocena zagrożenia. Na podstawie zagrożenia przedstawiamy potrzeby we współpracy ze SGWP. Jak te potrzeby są określone dokonujemy zakupu”. „Chcemy kontynuować nasze kontrakty zawarte z partnerami, ze Stanami Zjednoczonymi przede wszystkim, z Koreą, z partnerami europejskimi. Będziemy je realizować, ale też tam gdzie to możliwe będziemy uzyskiwać lepsze warunki” – mówił szef MON.
- W procesie modernizacji technicznej częstsze wykorzystanie offsetu i polonizacji produktów. Celem będzie wydatkowanie 50% środków na modernizację techniczną Sił Zbrojnych w polskim przemyśle obronnym. „To nie będzie łatwe do osiągnięcia, ale każdy procent więcej w polskim przemyśle, to jest podwójnie liczona inwestycja dla polskiej armii”.
- Planowane jest podpisanie ponad 150 umów na pozyskanie nowego sprzętu wojskowego przez Agencję Uzbrojenia. „Celem resortu obrony narodowej jest wyposażenie kolejnych związków taktycznych w nowoczesny sprzęt wojskowy, wzmacnianie wojsk rakietowych i artylerii, lotnictwa taktycznego oraz budowanie wielowarstwowej obrony powietrznej”.
- Podtrzymanie w pełni strategicznego sojuszu z Koreą Południową. „Zdajemy sobie sprawę z jego wieloaspektowego wpływu na bezpieczeństwo Polski i doceniamy zaangażowanie, profesjonalizm i terminowe dostawy sprzętu wojskowego przez stronę koreańską”.
- Szczególnym priorytetem na 2024 rok, uzgodnionym z SGWP będzie indywidualne wyposażenie dla żołnierzy, dla wszystkich rodzajów służby wojskowej.
- Dokonanie transformacji Sił Zbrojnych. Powołane ma zostać Dowództwo ds. transformacji i ma zostać wyznaczony zastępca szefa SGWP ds. transformacji. Ma to na celu koordynowanie procesu modernizacji i zmian funkcjonalnych w wojsku. „Nie tylko nowy, lepszy sprzęt, ale także cała filozofia zagospodarowania tego sprzętu, użytkowania, strategii [jego użycia]”.
- Naziemna obrona powietrzna pozostanie priorytetem. „To jest rzecz święta”. Ten priorytet powinien dotyczyć całej wschodniej flanki NATO.
- Kontynuowane będzie zwiększanie liczebności wojska, w tym zwiększony zostanie komponent aktywnej rezerwy. W 2024 roku Siły Zbrojne RP mają osiągnąć liczebność ponad 215 tys. żołnierzy w czynnej służbie, w tym: 133,5 tys. żołnierzy zawodowych (obecnie, wg. stanu na dzień 7 lutego 2024 roku jest ich 131 887) , ponad 6,9 tys. żołnierzy zawodowych w trakcie kształcenia, ponad 47 tys. żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej (TSW), ponad 30 tys. w Dobrowolnej Zasadniczej Służbie Wojskowej (DZSW) i 4 tys. kształcących się do DZSW, a także aktywna rezerwa.
- Konieczna jest poprawa systemu szkolenia wojskowego. W 2024 roku w Siłach Zbrojnych zaplanowano przeprowadzenie 446 ćwiczeń i szkoleń, a najważniejszym ćwiczeniem będzie Dragon24. „Szkolnictwo wojskowe wymaga radykalnych zmian”.
- Zwiększenie wykorzystania systemów bezzałogowych i poprawa zdolności rozpoznania satelitarnego. „Zintensyfikujemy proces dronizacji i automatyzacji oraz wdrożenia sztucznej inteligencji”. Będziemy przygotowywać się do utworzenia komponentu dronowego, jako osobnego komponentu na szczeblu operacyjnym”. „Zintensyfikujemy rozwój zdolności do rozpoznania satelitarnego”. „Oprócz komponentu dronowego, komponent satelitarny powstanie w Wojsku Polskim”.
- Utworzone zostaną Wojska Medyczne. „Całe wojska muszą zostać przygotowane do udzielania pomocy sobie nawzajem”.
- Wojska Obrony Terytorialnej jak najszybciej zostaną podporządkowane pod SGWP. W toku późniejszej dyskusji podano, że nastąpi to po osiągnieciu gotowości operacyjnej, a obecnie SGWP pracuje nad określeniem warunków kiedy to nastąpi.
- Podjęta zostanie współpraca z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji mająca na celu uchwalenie ustawy o Obronie Cywilnej. „Ustawa o obronie Ojczyzny” wygasiła Obronę Cywilną”.
- Większe wsparcie zapewnione zostanie dla rodzin żołnierzy. Wprowadzona zostanie karta rodzin wojskowych, która będzie uprawniała do różnego rodzaju zniżek oraz do korzystania z infrastruktury wojskowej służącej do sportu i rekreacji.
- Wprowadzone zostaną ulgi podatkowe dla pracodawców zatrudniających żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej oraz aktywnej rezerwy.
- Prowadzona będzie współpraca z organizacjami proobronnymi, weteranami oraz kombatantami.
- Zwiększona zostanie efektywność w zakresie prowadzenia polityki historycznej.
- Prowadzona będzie współpraca ze Strażą Graniczną.
- Kontynuowane będzie formowanie jednostek 1. Dywizji Piechoty Legionów oraz 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej.
Warto także wspomnieć o wypowiedzi posła Rafała Webera (PiS) i odpowiedzi jaką udzielił na nią wiceministra Paweł Bejda, w temacie dotyczącym produkcji nowego bojowego wozu piechoty Borsuk. Poseł Weber przypomniał m.in. o kontraktach podpisanych w ostatnich latach na dostawy armatohaubic samobieżnych Krab przez Hutę Stalowa Wola S.A., a następnie powiedział: „Dobra informacja jest taka, że możecie przebić te rekordowe kontrakty. Borsuk - tutaj Pan minister Bejda kiwał głową - zrozumiałem to zachowanie, że Borsuk jeszcze nie jest gotowy do tego aby go zamawiać. Po pierwsze, umowa ramowa została podpisana jeszcze przez ministra Mariusza Błaszczaka, po drugie, Borsuk przeszedł już badania balistyczne pozytywnie, przeszedł badania związane ze strzelaniem pozytywnie, przeszedł badania związane z pływaniem, też pozytywnie, jest w końcowej fazie badań które są związane z odpowiednim kilometrażem przejechania i na początku drugiego kwartału, bodajże w kwietniu tego roku będzie już w dyspozycji żołnierzy, a Huta Stalowa Wola w tym roku wyprodukuje 18 sztuk Borsuków, a konto, bo widzi w tym projekcie ogromną przyszłość i widzi w tym bojowym wozi piechoty coś co jest po pierwsze potrzebne nam aby wzmocnić obronność, a po drugie jest potrzebne Hucie aby zwiększać swoje kompetencje”.
W odpowiedzi na te słowa wiceminister Bejda powiedział: „Panie pośle, nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni posłowie PiS-u mijają się z prawdą, m.in. pan się teraz miną z prawdą. Powiedział pan, że Borsuk przeszedł wszystkie badania. Nie wiem skąd pan tą wiedzę ma, ale Borsuk nie przeszedł tych badań. To jest po pierwsze. A po drugie, powiedział Pan że Huta Stalowa Wola wyprodukuje 18 sztuk Borsuka, a może mi Pan powiedzieć na czyje zamówienie? … Panie pośle, chcę pana poinformować, że Agencja Uzbrojenia nie zamawiała tych Borsuków. Jest umowa ramowa na 1400 sztuk, być może, ze 150 sztuk Huta Stalowa Wola dostarczy nie wiadomo w jakim terminie, jeżeli rocznie będzie produkowała 18 sztuk i chcę panu powiedzieć, że żeby Huta Stalowa Wola mogła wyprodukować i było to zapłacone to musi być, nie umowa ramowa, tylko umowa wykonawcza, gdzie jest zapewnione finansowanie”.

Przedstawianie na jawnym posiedzeniu Sejmowej Komisji Obrony Narodwej planów resortu obrony narodowej na najbliższy rok to działanie które należy pochwalić i pozostaje mieć nadzieję, że stanie się to standardem. Fot. MON.
Podsumowując przedstawione problemy, większość z nich w ocenie autora zdiagnozowano prawidłowo, z wyjątkiem jednak zarzutu dotyczącego wzrostu stanu udzielanych i nierozliczanych zaliczek nie mających odzwierciedlenia w uzyskanych efektach rzeczowych. Nie da się bowiem zapewnić szybkich dostaw nowego sprzętu wojskowego bez stosowania zaliczkowania. W niektórych trybach zamówień zaliczki są wręcz obowiązkowe. Trudno się także zgodzić z krytyką nieprzystąpienia Polski do ESSI, bowiem faktycznie polskie plany budowy naziemnej obrony powietrznej są na tyle sprecyzowane i zaawansowane, że trudno oczekiwać, aby inicjatywa ESSI przyniosła jakieś dodatkowe korzyści.
Dla zachowania obiektywności poza diagnozą problemów i wskazaniu słabości decyzji poprzedników, zabrakło przedstawienia decyzji, które w minionych latach były korzystne dla rozwoju Wojska Polskiego, jak choćby: podniesieni nakładów na obronność, wydatkowanie co roku wszystkich dostępnych środków na ten cel, rozpoczęcie formowania: WOT, 18. Dywizji Zmechanizowanej i Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, zwiększenie obecności wojsk sojuszniczych w Polsce, ustanowienie DZSW, zwiększenie liczebności wojska, czy zawarcie setek umów o wartości kilkuset miliardów złotych na dostawy nowego sprzętu wojskowego, z których część doczekała się już realizacji dostaw. W trakcie dyskusji jaka miała miejsce po przedstawieniu problemów i planów obecne kierownictwo MON pochwaliło jedynie decyzję o rozpoczęciu formowania WOT i udzieleniu pomocy wojskowej Ukrainie.
Plany resortu na 2024 rok i kolejne lata miały w przypadku części deklaracji dość ogólny charakter, a w części były konkretnymi zapowiedziami, natomiast wszystkie wskazane i planowane kierunki działań trzeba ocenić pozytywnie. Choć opracowanie nowych wersji dokumentów strategiczno-planistycznych jest absolutnie konieczne, to jak słusznie w trakcie dyskusji zwrócił uwagę poseł Marcin Ociepa (PiS), nie powinno to doprowadzić do wstrzymania lub spowolnienia do czasu ich przyjęcia kolejnych decyzji związanych z potrzebą dokonania pilnej transformacji i zwiększania zdolności Sił Zbrojnych RP, w tym dalszej modernizacji technicznej oraz formowania nowych jednostek wojskowych. Ze względu na aktualną sytuację bezpieczeństwa działanie te muszą być prowadzone równolegle.
Posiedzenie SKON przeprowadzone 8 lutego br. trwało blisko 5 godzin. Uczestniczyło w nim całe kierownictwo resortu obrony narodowej oraz Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz Szef Agencji Uzbrojenia, co trzeba ocenić pozytywnie. Wszyscy zainteresowani połowie mieli możliwość zadawania pytań, a podczas prowadzonej dyskusji nie zabrakło oczywiście wypowiedzi o charakterze politycznym, jednak nie zdominowały one posiedzenia. To również pozytywna zmiana. Ze słabych stron należy natomiast wskazać, że nie na wszystkie pytania udzielono odpowiedzi podczas posiedzenia (posłowie mają je otrzymać w formie pisemnej) oraz tematem dyskusji zbyt często była przeszłość, a zbyt mało mówiono o działaniach planowanych i koniecznych do realizacji w tym roku i latach kolejnych.
Z pełnym zapisem wideo posiedzenia SKON można zapoznać się TUTAJ.
Tomasz Dmitruk