Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2025-12-25 15:19:44

Niewielki udział potrzeb lotniczych i okrętowych w instrumencie SAFE?

     W dniach 17 i 18 grudnia br. podczas sejmowych komisji i podkomisji związanych z obroną narodową przedstawiona została informacja na temat polskiego wniosku o fundusze z unijnego instrumentu pożyczkowego SAFE (Security Action for Europe) wysłanego do Komisji Europejskiej 29 listopada 2025 roku. Dzięki temu mogliśmy usłyszeć kilka nowych informacji, które wcześniej nie były przekazywane opinii publicznej, w tym takie które mogą budzić obawy, że finansowanie programów modernizacyjnych Sił Powietrznych (dotyczących zakupu samolotów i śmigłowców) oraz Marynarki Wojennej (dotyczących budowy nowych okrętów) w ramach instrumentu SAFE będzie poważnie ograniczone.

A330 MRTT-Fot.Airbus Defence and Space SAU 2024

Choć Polska potrzebuje co najmniej czterech wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących MRTT, to z instrumentu SAFE będzie można sfinansować zakup tylko dwóch. Ograniczeniem jest wymóg dostawy i płatności w terminie do końca 2030 roku. Fot. Airbus Defence and Space SAU 2024.

  Złożony przez Polskę 29 listopada br. wniosek do instrumentu pożyczkowego SAFE obejmuje 139 projektów (zadań) o łącznej wartości 43,7 mld Euro (ok. 190 mld PLN netto). Pisaliśmy o tym kilka tygodni temu TUTAJ.

  W ostatnich dniach w Sejmie RP odbyła się dość burzliwa dyskusja dotycząca tego wniosku, najpierw 17 grudnia br. podczas połączonego posiedzenia podkomisji stałej do spraw budżetu i finansów Sił Zbrojnych RP i podkomisji stałej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, a następnie 18 grudnia br. podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Informacje przedstawiali i na pytania posłów odpowiadali przede wszystkim: pełnomocnik Rady Ministrów ds. instrumentu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister w Ministerstwie Aktywów Państwowych Konrad Gołota oraz szef Zarządu Planowania Rzeczowego – P8 Sztabu Generalnego WP gen. bryg. Jarosław Rybak.

  W trakcie posiedzeń podano, że udział Polski w instrumencie SAFE początkowo obejmował tylko zadania Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), ale ostatecznie został rozszerzony również o zadania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), głównie w zakresie potrzeb Straży Granicznej i Policji oraz o zadania Ministerstwa Infrastruktury (MI), w zakresie potrzeb związanych z mobilnością wojskową, tj. na infrastrukturę dróg i połączeń kolejowych o znaczeniu obronnym. Jak wyjaśniono, złożony wniosek o łącznej wartości ok. 190 mld PLN, w ok. 91,1% (na kwotę 173,1 mld PLN) dotyczy zadań MON, w ok. 5% (na kwotę 9,5 mld PLN) dotyczy zadań MI oraz w ok. 3,9% (na kwotę 7,4 mld PLN) zadań MSWiA. Decydujący głos na temat priorytetów i zakresu projektów zgłoszonych do SAFE miał Sztab Generalny WP (SGWP). Rolą zespołu rządowego było natomiast sprawdzenie, czy dany projekt kwalifikuje się do finansowania z SAFE. Zadania ujęte w polskim wniosku są związane przede wszystkim z następującymi obszarami:

  • Tarcza Wschód;
  • Bezzałogowe Systemy Powietrzne (BSP) oraz systemy zwalczania BSP;
  • Cyberbezpieczeństwo;
  • Infrastruktura krytyczna Bałtyku i jej ochrona;
  • Domena kosmiczna;
  • Sztuczna Inteligencja;
  • Mobilność wojskowa.

  Co bardzo istotne, w ramach instrumentu SAFE można finansować tylko zadania, które rozpoczęły się nie wcześniej niż 27 maja 2025 roku (czyli z chwilą przyjęcia rozporządzenia dotyczącego SAFE) oraz które w całości zakończą się najpóźniej do 31 grudnia 2030 roku, tj. do tej daty zamówienia muszą być udzielone, opłacone, a dostawy zrealizowane.

  To ogromne ograniczenie jeśli chodzi o zakupy z instrumentu SAFE! W zasadzie uniemożliwia to finansowanie z tego źródła zamówień bardziej skomplikowanych systemów uzbrojenia, dla których czas realizacji od chwili podpisania umowy jest dłuższy niż 5,5 roku, a dla tych kontraktów które dopiero planowane są do zawarcia nie dłuższy niż 5 lat, licząc od końca 2025 roku. Powoduje to, że głównym beneficjentem SAFE w zakresie zadań MON będą prawdopodobnie Wojska Lądowe. Wiele wskazuje na to, że dla Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych przypadnie bardzo niewielka część wnioskowanych środków. Wynika to z faktu, że zamówienia z tych obszarów mają zazwyczaj długie terminy oczekiwania i realizacji. Systemy uzbrojenia przeznaczone dla Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej często wymagają prac przygotowawczych, projektowych lub oczekiwania w kilkuletnich kolejkach, zanim wykonawca w ogóle może rozpocząć wykonanie zamówienia, co wynika z obciążenia jego mocy produkcyjnych wcześniej dokonanymi zamówieniami. Sama produkcja samolotów i śmigłowców, a w szczególności budowa okrętów również wymaga kilku lat.

  Wiadomo np. że z instrumentu SAFE zaplanowano zakup wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących MRTT (Multi Role Tanker Transport), ale tylko dwóch (choć Siły Powietrzne potrzebują min. czterech), bo większej liczby producent nie jest w stanie dostarczyć do końca 2030 roku. Planowane do zakupu ciężkie samoloty transportowe w ogóle nie „załapały się” na finansowanie SAFE. Podobnie kolejne wielozadaniowe samoloty bojowe. Z obszaru lotnictwa można zatem liczyć na zakup z SAFE głównie różnego rodzaju BSP oraz być może również bojowych środków lotniczych. W przypadku Marynarki Wojennej jest jeszcze gorzej. Program Orka nie będzie finansowany z SAFE, budowa innych większych okrętów prawdopodobnie również. We wniosku o środki z SAFE zostały ujęte zadania związane z infrastrukturą krytyczną na Bałtyku i jej ochroną, ale na razie nie wiadomo dokładnie co wchodzi w zakres tego zadania. Być może m.in. morskie platformy bezzałogowe.

  O ile cały instrument SAFE należy ocenić zdecydowanie pozytywnie – jest to szansa na przyspieszenie procesu rozwoju polskich zdolności obronnych w obliczu zwiększonego zagrożenia, to (nieświadome i być może wynikające z pośpiechu w tworzeniu przepisów rozporządzenia) ograniczenie możliwości zamawiania zaawansowanych technicznie platform lotniczych i morskich w ocenie autora należy uznać za porażkę. Oczywiście to ograniczenie może nie mieć wpływu na realizację całościowych, wieloletnich planów rozwoju Sił Zbrojnych RP, bowiem możliwy jest scenariusz, że potrzeby Wojsk Lądowych będą głównie finansowane z instrumentu SAFE, a potrzeby Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej z innych źródeł, tj. głównie z budżetu państwa i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Niestety, możliwy jest również taki scenariusz, że z powodu realizacji zamówień z instrumentu dłużnego SAFE, planowane wydatki ze środków dłużnych FWSZ zostaną przez Ministerstwo Finansów ograniczone, a z budżetu państwa w części 29, w ramach alokacji na Centralne Plany Rzeczowe, będą ponoszone głównie wydatki związane ze spłatą zadłużenia FWSZ (i od 2036 roku zadłużenie SAFE) oraz rosnące wydatki związane z kosztami eksploatacji już zamówionego nowego sprzętu wojskowego. W ocenie autora ten drugi scenariusz jest wysoce prawdopodobny.

  Wymagania dotyczące kwalifikowalności wydatków tylko w latach 2025-2030 drastycznie ograniczają też możliwość finansowania z SAFE już wcześniej podpisanych umów, na co miało nadzieję i oczekiwało Ministerstwo Finansów. Celem miało być odciążenie budżetu państwa w części 29 i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych z obecnego zaangażowania wynikającego z kontraktów zawartych głównie w latach 2022-2024, których wartość wyniosła ponad 430 mld PLN brutto. To nie będzie niestety możliwe. Choć o tym nie mówiono podczas dyskusji w Sejmie RP warto przypomnieć, że po 27 maja 2025 roku podpisano niewiele umów dla których wykonawcami są polskie lub europejskie firmy, a jednocześnie zawarte w nich terminy dostaw nie przekraczają 2030 roku. Wartość najważniejszych kontraktów spełniających te kryteria sięga kwoty jedynie ok. 4,5 mld PLN netto i można do nich zaliczyć m.in. zamówienia dotyczące pozyskania: mobilnych węzłów łączności (MCC), samochodów sanitarnych wielonoszowych na podwoziu samochodu Mercedes-Benz UNIMOG U4000, systemu rozpoznania elektronicznego Sirius, karabinków MSBS GROT C16 FB-A2, bezzałogowych platform uderzeniowych Warmate 3, Węzłowych Wozów Kablowych WWK-10/C, KTO Rosomak-WEM (Wozów Ewakuacji Medycznej), czy amunicji czołgowej kalibru 120 mm oraz kilkunastu mniejszych. Podczas posiedzenia w dniu 18 grudnia br. podano, że umów już podpisanych i planowanych do sfinansowania z SAFE jest „jedynie kilkanaście”, ale podanie ich wartości nie jest możliwe, bowiem dopuszcza się jeszcze aneksowanie ich zakresu. Uzupełniająco warto tu napisać, że na projekty planowane do sfinansowania z części 29 budżetu państwa, z instrumentu SAFE ma zostać wydatkowana kwota 30 mld PLN, co realnie w niewielkim stopniu odciąży dotychczasowe zaangażowanie tego źródła wydatków. W tym zakresie udzielona odpowiedź powinna zostać jednak doprecyzowana, czy podana kwota dotyczy tylko już podpisanych umów, czy także tych będących w trakcie negocjacji, ewentualnie także planowanych.

  Aż 89% środków o które wystąpiła Polska w ramach instrumentu SAFE w przypadku zamówień dla których znany jest już wykonawca ma być alokowanych w polskim przemyśle, co jest świetną wiadomością (choć trzeba podkreślić, że nie dotyczy to całego "polskiego" budżetu SAFE). Co ciekawe, ok. 50% środków skierowanych do polskiego przemysłu obronnego mają otrzymać spółki państwowe, a pozostałe 50% spółki prywatne.

  Jak wiadomo, tylko do 31 maja 2026 roku państwa występujące o środki z SAFE mogą zawierać umowy samodzielnie, bez partnerów z innych krajów. Po tym terminie umowy finansowane w ramach SAFE muszą być podpisywane w trybie partnerskim (przez minimum dwa państwa). W przypadku polskiego wniosku takich projektów samodzielnych ma być ok. 100, o łącznej wartości ok. 152 mld PLN (80% całości wnioskowanych środków). Pozostałe 39 projektów o wartości ok. 38 mld PLN (20% środków) ma dotyczyć projektów partnerskich z innymi państwami. W skali całej Unii Europejskiej proporcje te są odwrotne, tj. na łącznie 691 projektów (w tym 139 z Polski), projekty partnerskie mają stanowić 2/3 wszystkich, czyli dotyczy to ok. 460 projektów. Wyjaśniono również, że dla projektów infrastrukturalnych związanych z mobilnością wojskową, ich partnerski charakter będzie uznany, jeśli będą realizowane na terenach przygranicznych.

  Warto także wspomnieć, że firmy Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Ministerstwo Aktywów Państwowych liczyli, że w ramach SAFE przedsiębiorstwa będą mogły otrzymać bezpośrednie wsparcie na budowę infrastruktury produkcyjnej. Mówiono o tym m.in. podczas podkomisji stałej do spraw budżetu i finansów Sił Zbrojnych RP w dniu 8 października 2025 roku. Znaczenie takiego wsparcia podkreślał szczególnie wiceminister w Ministerstwie Aktywów Państwowych Konrad Gołota. Okazało się jednak, że nie będzie to możliwe, a ewentualne inwestycje w zdolności produkcyjne muszą być połączone z zamówieniami sprzętu wojskowego i mogą jedynie być „zaszyte” w cenie zamówienia, np. możliwe będzie finansowanie budowy zdolności produkcyjnych, ale tylko związanych z zamówionym sprzętem wojskowym i oczywiście pod warunkiem, że wszystkie wydatki zostaną poniesione w terminie do końca 2030 roku (co będzie istotnym ograniczeniem). Takie przypadki w polskim wniosku do instrumentu SAFE mają występować.

  Na temat planowanego harmonogramu dalszych działań podano, że w połowie stycznia 2026 roku Komisja Europejska powinna podać kwoty projektów zatwierdzonych do finansowania z SAFE w podziale na poszczególne państwa, a następnie w ciągu miesiąca powinno nastąpić zatwierdzenie tego podziału przez Radę Unii Europejskiej. W połowie marca 2026 roku powinno mieć miejsce podpisanie z poszczególnymi państwami umów pożyczkowych i operacyjnych. Po ich zawarciu możliwe będzie ubieganie się o kolejne transze pożyczek dwa razy w roku, w kwietniu i październiku. 

  Wiadomo, że środki z SAFE przyznane poszczególnym państwom powinny zostać przeznaczone m.in. na wsparcie Ukrainy, przy czym możliwe są trzy opcje: zakupy realizowane z SAFE i przekazywane dla Ukrainy, zakupy dokonywane z SAFE od Ukrainy i wspólne zakupy z Ukrainą. W złożonym polskim wniosku zadeklarowano chęć współpracy z Ukrainą, ale nie określono sposobu tej współpracy oraz jaki procent środków zostanie przeznaczony na ten cel. W tym zakresie dopiero trwają polsko-ukraińskie konsultacje międzyrządowe. Polsce zależy, aby w ramach współpracy nasz kraj mógł pozyskać od strony ukraińskiej jak najwięcej technologii, których nie posiadamy, w szczególności związanych z produkcją BSP. Poinformowano również, że do firm Polskiej Grupy Zbrojeniowej wpłynęło kilka zapytań od różnych państw, dotyczących możliwości zamówienia sprzętu wojskowego dla Ukrainy w ramach instrumentu SAFE. Są one obecnie wycenianie i sprawdzane pod względem możliwości realizacji, biorąc pod uwagę zdolności produkcyjne polskich spółek.

  Poza złożonym wnioskiem do instrumentu SAFE na kwotę 43,7 mld Euro, Polska przygotowała także rezerwową pulę projektów o wartości 15 mld Euro (nie wysłano ich do Komisji Europejskiej), które będą mogły zastąpić złożone projekty w przypadku ich negatywnej oceny przez Komisję Europejską lub w przypadku ryzyka niewykonania  projektów w terminie do 2030 roku lub w przypadku zamiany priorytetów Sił Zbrojnych RP. Na liście rezerwowej nie znajdują się projekty zgłoszone przez MI. Rezerwowe projekty mogą zostać także złożone, gdyby w ramach instrumentu SAFE pojawiły się dodatkowe wolne środki finansowe.

  Z informacji przedstawionych w Sejmie RP wynika również, że z łącznego budżetu 190 mld PLN planowanego w ramach instrumentu SAFE ok. 140 mld PLN przypada na projekty już wcześniej określone i ujęte w obowiązującym dotąd „Programie rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2021-2035” (i powiązanych Centralnych Planach Rzeczowych), a 50 mld PLN na „nowe projekty”, które (prawdopodobnie) zostały ujęte są w nowym „Programie rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039”, zatwierdzonym 22 grudnia tego roku. Wiadomo, że w ramach ww. 50 mld PLN na nowe projekty znajdują się wszystkie projekty z obszaru MSWiA (na kwotę 7,4 mld PLN), które jednocześnie są projektami planowanymi do samodzielnej realizacji (bez partnerów z innych krajów).

  Na pytania dotyczące spłaty zadłużenia z instrumentu SAFE poinformowano, że może się ona odbywać w latach 2036-2071, ponieważ rozporządzenie przewiduje karencję spłaty kapitału na okres 10 lat i maksymalny okres spłaty zadłużenia 45 lat od chwili podpisania umowy kredytowej (Pani minister Sobkowiak-Czarnecka 17 grudnia br. podała, że spłata rozpocznie się „po 2030 roku”, ale prawdopodobnie zabrakło tu precyzji w wypowiedzi). Również oprocentowanie tych pożyczek ma być konkurencyjne i wynosić ok. 3%, ale będzie ono zależało od oprocentowania „instrumentów finansowych” emitowanych w danym czasie przez Unię Europejską i może być odmienne dla poszczególnych transz wypłacanych pożyczek. Kwestia z jakiego źródła (jakiej części budżetu państwa) ma być spłacane zadłużenie pozyskane w ramach SAFE jest dopiero przedmiotem ustaleń z Ministerstwem Finansów i ma być uregulowana w przygotowywanej ustawie. MON oczekuje przy tym, że spłata będzie odbywała się spoza ustawowych 3% PKB na obronność i spoza części 29 budżetu „Obrona narodowa”.  Wiadomo natomiast, że operatorem środków z SAFE ma zostać Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz że będą to środki pozabudżetowe (czyli zaliczane do długu EDP), które znajdą się w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych lub w odrębnym funduszu, który zostanie dopiero ustanowiony na mocy przygotowywanej ustawy.

  Co bardzo ważne, wszystkie zakupy realizowane ze środków instrumentu SAFE mają być zwolnione z podatku VAT (także dla wcześniej zawartych umów). Powoduje to, że przyznany limit 190 mld PLN pozwoli na dokonanie zakupów sprzętu o wartości ok. 234 mld PLN brutto (oczywiście mówiąc czysto teoretycznie, bo realnie wartość brutto tych umów będzie taka sama jak wartość netto). To dużo, ale trzeba jednocześnie pamiętać, że pozostałe do zakontraktowania potrzeby Wojska Polskiego w zakresie pozyskania sprzętu wojskowego w perspektywie do 2039 roku wielokrotnie przekraczają tę kwotę.

  Posłowie pytali m.in. czy wykonawcy ze Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej będą mogli w jakimś zakresie uczestniczyć w instrumencie SAFE. Co do zasady nie jest to możliwe, bowiem SAFE ma wspierać przemysł firm z Unii Europejskiej i EOG-EFTA. Jedynym państwem spoza tej grupy dopuszczonym do udziału w instrumencie SAFE została Kanada.  

  Warto odnieść się także do utajnienia polskiego wniosku do instrumentu SAFE. Motywuje się to kwestiami bezpieczeństwa tłumacząc, że we wniosku ujęto szczegóły dotyczące wieloletnich planów rozwoju Wojska Polskiego, które są zbieżne z planami znajdującymi się w niejawnych dokumentach tj. w Centralnych Planach Rzeczowych. Dotyczyć one mają m.in. terminów dostaw i ilości planowanego do nabycia sprzętu. O ile w kwestii ilości należy zgodzić się z przedstawioną argumentacją, to w zakresie terminów dostaw wiadomo, że muszą one nastąpić do 2030 roku, zatem nie jest to wielka tajemnica. Do tego można było przygotować odrębny jawny dokument, który zawiera np. same tytuły projektów bez podawania szczegółów związanych z ich realizacją w szczególności, że część z tych projektów dotyczy umów już zawartych, o podpisaniu których informowano publicznie.     

  Odnosząc się do posiedzeń podkomisji i komisji sejmowych związanych z obronnością z 17 i 18 grudnia br. można byłoby napisać także sporo negatywnych słów o zachowaniu kilku z ich uczestników, ale zamiast tego warto pochwalić za merytorykę zadawanych pytań szczególnie Pana posła Andrzeja Śliwkę (PiS) i Pana posła Rafała Webera (PiS), a za spokój i w większości merytoryczne wypowiedzi Panią minister Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką, choć jednocześnie trzeba przyznać, że na część ważnych pytań niestety nie udzielono odpowiedzi. Podzielić należy także krytykę części z posłów, że polski wniosek do instrumentu SAFE został udostępniony im (w trybie niejawnym) zbyt późno i bez tłumaczenia na język polski, co mogło utrudnić przygotowanie się do dyskusji.

Tomasz Dmitruk




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Konsorcjum w składzie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (lider) i Kongsberg Defence & Aerospace 30 stycznia 2026 roku zaw...

więcej polecanych artykułów