Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2026-06-16 10:48:18

Nowy pierwszy cyberżołnierz

     Ta decyzja kadrowa znana była od dawna i bezpośrednio wynikała, że pierwszy dowódca Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (WOC), jednocześnie ich twórca, gen. dyw. Karol Molenda, został wyznaczony, a nawet lepiej – wybrany został przez Komitet Wojskowy NATO - na stanowisko doradcy strategicznego dowódcy NATO ds. transformacji. Termin „Cyber Champion” jasno wskazuje, czym w Allied Command Transformation w Norfolk będzie zajmował się pierwszy dowódca polskich cyberżołnierzy. W przypadku WOC zachowana będzie ciągłość, bo od 2022 roku zastępcą generała Molendy był gen. bryg. Mariusz Chmielewski, a jeszcze wcześniej był on częścią budowy polskiego systemu cyberbezpieczeństwa. To właśnie ten oficer stał się kolejnym dowódcą naszego komponentu operacyjnego dla domeny walki cyber, stał się jego pierwszym cyberżołnierzem.

Od 15 czerwca to gen. bryg. Mariusz Chmielewski odpowiada za codzienność i przyszłość polskich działań w domenie operacyjnej cyber, z kolei dotychczasowy dowódca komponentu, gen. dyw. Karol Molenda, swoją wiedzą i doświaczeniem będzie wspierał NATO, służąc w ramach dowództwa ACT. Zdjęcie: DKWOC

 Uroczystości związane z przejęciem dowodzenia odbyły się zgodnie z wojskowym ceremoniałem, w tym z przekazaniem sztandaru, 15 czerwca br. przed siedzibą Muzeum WP. Wydarzenie uświetniła obecność wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, wiceministra Cezarego Tomczyka oraz kadry dowódczej Sił Zbrojnych RP.

 Najważniejszymi osobami na uroczystości byli jednak dwaj oficerowie, którzy współpracując przez kilka lat tworzyli dzisiejszy obraz WOC, a ten po prawie dekadzie w liczbach składa się z blisko 6500 żołnierzy i pracowników cywilnych tworzących Dowództwo Komponentu WOC oraz 13 podległych jednostek.

 Przebytą drogę dobrze i zapewne szczerze przedstawił gen. Molenda, wspominając: Kiedy otrzymaliśmy zadanie budowy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, nie mieliśmy gotowych wzorców ani schematów. Mieliśmy natomiast zagrożenia, które już się materializowały. Często mówiłem, że budowaliśmy samolot w trakcie lotu – i to z pożarem w środku. To była rzeczywistość. Dziś ten samolot leci na właściwej wysokości, ma właściwy kurs i odpowiednią załogę, która wie, co robi.

 Dzień dzisiejszy polskich cyberżołnierzy scharakteryzował z kolei nowy ich dowódca, ale znający temat od podszewki i mający z pewnością pomysły na przyszłość. Generał Chmielewski pokazał codzienność i nakreślił przyszłość mówiąc: Każdego dnia odpieramy tysiące cyberataków i stoimy na straży kluczowych systemów oraz usług Sił Zbrojnych, dbając o to, aby fundamenty obronne naszego państwa pozostały nienaruszone. Dziś otwieramy kolejną kartę naszej historii. Przed nami następny dynamiczny rozdział budowania pozycji i siły Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, pełen nowych wyzwań, strategicznych projektów oraz jeszcze ściślejszej współpracy z partnerami krajowymi i sojuszniczymi.

 Wojska Obrony Cyberprzestrzeni wywodzą się z Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni (powstałego z kolei w oparciu o Narodowe Centrum Kryptologii i Inspektorat Łączności), w pełni funkcjonalnego od drugiej połowy 2019 roku, będącego zalążkiem nowego rodzaju wojsk. W tym samym roku dotychczasowy pułkownik Molenda, twórca systemowego podejścia do wojskowego cyberbezpieczeństwa, a dotychczas rozproszonego, awansował na stopień generała brygady. To wtedy także początki miał program cyber.mil. W praktyce od początku w budowie polskich zdolności w domenie operacyjnej cyber swój mocny udział miał także gen. Mariusz Chmielewski, wcześniej przez lata związany z Wojskową Akademią Techniczną, z Wydziałem Cybernetyki. Obraz osób zaangażowanych w tworzenie systemowego podejścia do tego obszaru byłby niepełny, gdyby pominąć Tomasza Zdzikota, wiceministra obrony narodowej w latach 2018-2020, który na poziomie politycznym odpowiadał za projekty z tej domeny, który w sposób widoczny angażował się w powodzenie projektu.

 Obecnie Wojska Obrony Cyberprzestrzeni to coś więcej niż tylko strażnicy, a kiedy trzeba ofensywni wojownicy wirtualnej domeny. To instytucja ekspercka (w dawnym systemie gestor) nie tylko dla obszaru cyber, sprzętu z krypto, ale zasadniczo dla systemu telekomunikacyjnego wykorzystywanego w resorcie obrony. Najlepszym przykładem odpowiedzialności DKWOC i jak daleko sięgają jego „macki” jest opracowanie w strukturach cyberżołnierzy oraz wykorzystywanie systemu wsparcia i dowodzenia Legion w pododdziałach czołgów K2 i bwp Borsuk.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Patriot zostaje, ale NASAMS wraca do Holandii. Przetasowania w podkarpackim zgrupowaniu przeciwlotniczym

Patriot zostaje, ale NASAMS wraca do Holandii. Przetasowania w podkarpackim zgrupowaniu przeciwlotniczym

Od grudnia 2025 roku obszar lotniska Rzeszów-Jasionka, z powodu jego znaczenia dla utrzymywania centrum wsparcia dla Ukrainy, przed zagrożeniami z ...

więcej polecanych artykułów