2013-03-23 12:56:47
Nowe czołgi, nowe silniki, okręty podwodne - plany MON
W czasie tegorocznych "Dni Przemysłu 2013", na konferencji prasowej Podsekretarza Stanu ds. Uzbrojenia i Modernizacji w MON, Waldemara Skrzypczaka, padło kilka kluczowych dla programów modernizacji technicznej Wojska Polskiego stwierdzeń.
Najważniejszą informacją jest ta o podjęciu przez resort obrony decyzji o zakupie kolejnej partii czołgów Leopard 2. Według Skrzypczaka rozmowy są prowadzone z Niemcami i minister oczekuje, że zostaną zakończone niebawem. Polska jest zainteresowana najnowszą dostępną wersją wozów, tj. Leopardami 2A5. W grę wchodzi taka sama ilość pojazdów jak przy pierwszej partii, przejętej przez nasz kraj w 2002 i 2003 roku. Czołgi w wersji A5 są nadal używane przez niemieckie wojska lądowe (około 200 sztuk), są jednak stopniowo wycofywane. Z uwagi na to będzie potrzebna weryfikacja ich stanu technicznego. Bundeswehra chce po 2013 roku utrzymać cztery bataliony czołgów, które wraz z jednostką szkolną mają mieć łącznie 225 sztuk Leopardów 2A6. Przejęcie przez polskie Wojska Lądowe nowych czołgów ma być skorelowane z programem modernizacji posiadanych już Leopardów 2A4, do standardu umownie nazywanego Leopard2PL.
MON potwierdziło zainteresowanie 35-mm armatą automatyczną, planowaną do zastosowania w artyleryjskim systemie przeciwlotniczym Noteć (według SG WP zapotrzebowanie wynosi 20 zestawów do 2022 roku).
Odnosząc się do pytania o polski potencjał w zakresie budowy pojazdów pancernych, minister Skrzypczak stwierdził m.in., że mimo likwidacji zakładów silnikowych PZL-Wola (które nota bene nie miały w swej ofercie nowoczesnych silników dużej mocy), polski przemysł musi posiadać możliwość produkcji jednostek napędowych do pojazdów wojskowych. W tym celu prowadzone są rozmowy w zakresie wyboru dostawcy (mówi się nieoficjalnie o licencji) całej gamy silników wysokoprężnych o mocy od 200 do 1200 KM. Oferty złożyło 6 międzynarodowych konsorcjów silnikowych i są one w ocenie ministra na tyle atrakcyjne, że wybór kontrahenta powinien nastąpić dość szybko. Nowe jednostki napędowe będą montowane m.in. w armatohaubicach Krab. Na pytanie o dalszą produkcję Rosomaków, minister odparł, że resort popiera deczyję o przygotowaniu - na bazie wozu z Siemianowic - nowego transportera, jednak nie jest jeszcze przesądzona decyzja o ugodzie z Partią.
Nie zabrakło pytań o kluczowy nie tylko dla Marynarki Wojennej program zakupu trzech okrętów podwodnych. Interesującym jest to, że minister Skrzypczak przychylił się do założenia zakupu jednostek wraz z pociskami manewrującymi, stwierdzając, że należy optować za nabyciem okrętów wraz z systemem uzbrojenia o charakterze "odstraszającym". Zwiększy to znacznie potencjał bojowy jednostek sprawiając, że staną się one orężem operacyjno-strategicznym.
(TK)