2011-12-06 15:07:26
W powietrzu tankują Jastrzębie
Tankowanie w polskiej przestrzeni powietrznej z holenderskiego tankowca KDC–10 to jedno z ważniejszych zadań, jakie realizowały dziś polskie załogi samolotów wielozadaniowych F-16. Do tankowania podeszło łącznie osiemnaście samolotów wielozadaniowych F-16, stacjonujących w dwóch bazach 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego - dziesięć z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego oraz osiem z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego.
Jest to kolejne tankowanie w polskiej przestrzeni powietrznej w tym roku. Manewr (slot) z realnym transferem paliwa odbył się w ramach podtrzymania i wznowienia nawyków pilotów, którzy wykonują go średnio raz na sześć miesięcy. W związku z udziałem krzesińskich pilotów w ćwiczeniu RED FLAG w 2012r., od grudnia manewr tankowania w powietrzu planowany jest co miesiąc.
Tankowanie polega na precyzyjnym zbliżeniu do wystającego boomu, na wysokości około 8 tysięcy metrów, na której pilot lokalizuje tankowiec, po czym operator tankowca ˝umieszcza˝ przewód paliwowy boomu w specjalnym miejscu za kabiną F-16. W tym czasie samolot musi utrzymywać stałą prędkość, około 550-600km/h, bez przechyleń. Tankowanie trwa około dwóch minut. Do tankowania samoloty F-16 podchodzą standardowo kluczami, po cztery. Manewr przeprowadza się zarówno w dzień, jak i w nocy.
Pierwsze tankowanie ˝efów˝ w polskiej przestrzeni powietrznej miało miejsce 26 sierpnia 2009r.
Tekst: kpt. Marlena Bielewicz (oficer prasowy 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego)
Powyższy tekst umieszczamy również z nikłą nadzieją, że powiększy się liczba uświadomionych: samoloty pasażersko-transportowe wcale nie muszą służyć tylko do przewozu VIP-ów.
(MC)