2014-06-09 07:35:12
Element systemu, zapasowe lotnisko na Podkarpaciu
W 2003 roku zakończono praktyczne szkolenie lotnictwa wojskowego z wykorzystaniem Drogowego Odcinka Lotniskowego. W latach 90-tych, choć istniał cały system przygotowanych obiektów, do tego celu wykorzystywano tylko DOL Kliniska, znajdujący się na drodze wojewódzkiej nr 142 w pobliżu Szczecina. Wbrew temu co twierdzi się w ostatnim czasie, o DOL-ach w naszym kraju nie zapomniano, był tylko problem z utrzymaniem odpowiedniego stanu technicznego infrastruktury, głównie pasów drogowych.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zdjęcie podpisać "start F-16D z DOL Dębica". Samoloty F-16 startują z autostrad na Tajwanie czy w Singapurze. To kwestia zachowania odpowiednich standardów przygotowania powierzchni oraz procedur - czym innym jest użytkowanie statku powietrznego w czasie pokoju, czym innym podczas konfliktu. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny.
Remonty i budowa nawierzchni wynika z planu prac przy drogowych szlakach komunikacyjnych. W praktyce dopiero ostatnie lata spotęgowały ten proces, powstają liczne odcinki autostrad czy dróg ekspresowych. Głównie niestety na zachodzie i w centrum kraju.
Wyjątkiem jest obecnie autostrada A4 biegnąca przez południowe województwa Polski z Niemiec w kierunku Ukrainy. Na budowę równoległego odcinka A2 na trasie Warszawa-Terespol jeszcze będziemy musieli poczekać, podobnie z dobrej jakości drogą prowadzącą w stronę Litwy.
O powstaniu DOL na A4, pomiędzy Tarnowem a Dębicą (konkretnie gmina Czarna), media pisały już w 2012 roku. Nie ma to więc żadnego związku z obecną sytuacją na Ukrainie, a wynika z planu. Jego budowa jest typowa – około 3000 metrów płaskiej i prostej drogi służącej do startów i lądowań oraz na obu krańcach dwie płaszczyzny postojowe samolotów (200x45 metrów).
DOL-e są niezbędne jako lotniska zapasowe, wysunięte bazy operacyjne do wykonania konkretnych zadań, a w skrajnym przypadku mogą zwiększyć pojemność użytkowanych w naszym kraju lotnisk. Jest bowiem tak, że siły wzmocnienia to nie tylko deklaracje sojuszników, ale i możliwości polskiej sieci lotniskowej. DOL-e nie są i nie muszą być użytkowane w cyklicznych ćwiczeniach. Przy zachowanych procedurach ich wykonania (obiekt, jego obsługa oraz drogi dojazdowe), sama operacja lotnicza może być przećwiczona z wykorzystaniem użytkowanych symulatorów, dziś głównie F-16, wkrótce także MiG-29.
(MC)