2014-09-03 09:36:09
MSPO14: Litwa zakupiła polskie Gromy
Najwartościowszy przekaz z salonu przemysłu obronnego nie dotyczy wizyt politycznych decydentów, ale informacji o podpisanych kontraktach. Na kieleckim salonie rzadko się to zdarza, ale 2 września można pochwalić się taką wiadomością. Litewskie ministerstwo obrony podpisało kompleksową umowę na zakup produkowanych w Mesko przenośnych zestawów przeciwlotniczych Grom.
Umowa na sprzedaż Gromów na Litwę ma wiele znaczeń: w końcu podpisano kontrakt podczas salonu w Kielcach, pierwsza sprzedaż eksportowa rakiet z Mesko i wzmocnienie możliwości sojuszniczych poprzez użytkowanie w regionie sprzętu tego samego typu.
W dniu wczorajszym mieliśmy również do czynienia z ważnym wydarzeniem dla polskiego przemysłu zbrojeniowego odczuwającego deficyt zamówień eksportowych (tylko 10% w portfelu zamówień). Szczególnie, że porozumienie ma stosunkowo dużą wartość oraz jest kompleksowe.
Umowę podpisano w towarzystwie sekretarza stanu w MON Czesława Mroczka, osoby odpowiedzialnej za zakupy w resorcie, ale pośrednio również związany z tą działalnością rozwój polskiego przemysłu obronnego. W każdym komunikacie prasowym na drugim miejscu, po wzmocnieniu potencjału Sił Zbrojnych, rozwój polskiej bazy badawczo-przemysłowej jest przez MON podkreślany. Bezpośrednio, strony porozumienia reprezentowali litewski Krajowy Dyrektor ds. Uzbrojenia generał Gintautas Zenkevicius, Prezes Zarządu Mesko S.A. Waldemar Skowron oraz dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Mesko S.A. Piotr Jaromin.
Do podpisania umowy doszło przynajmniej po kilkumiesięcznych negocjacjach, uczestniczył w tym także polski resort obrony, co zostało podkreślone przez generała Gintautasa Zenkeviciusa. Wedle jego słów Litwa zakupiła systemy Grom w cenie po jakiej podobnych transakcji dokonuje Wojsko Polskie. Wartość porozumienia to blisko 34 miliony euro (143 mln PLN) i oprócz samych zestawów startowych i pocisków Grom obejmuje również pakiet szkoleniowy (w tym osprzęt symulacyjny) i wsparcia obsługowego. Pierwsze zestawy trafią na Litwę jeszcze w bieżącym roku (strona litewska wpłaci 4,3 mln euro, jednak wartość ta zapewne zawiera również pewną kwotę zadatku na całe zlecenie), ale tak jak cała partia obejmie tylko nowo wyprodukowane systemy. Dostawy są rozłożone w czasie, bowiem potrwają do 2021 roku.
Nie zostało to potwierdzone, ale rozłożenie w czasie związane jest prawdopodobnie z zastępowaniem dotychczas używanych systemów (np. Stinger), co dobrze świadczyłoby o rozwiązaniach zastosowanych w polskim Gromie, można bowiem zakładać, że strona litewska, przy podejmowaniu decyzji nie kierowała się tylko kosztem jednostkowym i cyklu życia Groma, ale i jego walorami bojowymi.

Sprzedaż zestawów Grom na Litwę pozwoli także na utrzymanie przychodów i linii produkcyjnej systemu przez Mesko do czasu dopracowania najnowszej odmiany systemu pod kryptonimem Priorun. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Wiceminister Czesław Mroczek w krótkim wystąpieniu nawiązał do znaczenia samego faktu podpisywania umów handlowych podczas salonu w Kielcach, ale i zwrócił uwagę na jej aspekt międzynarodowy związany ze wzmocnieniem bezpieczeństwa w regionie. Nie tylko Polska, ale i Litwa oraz pozostałe państwa regionu ponoszą koszty związane z bezpieczeństwem, które jak wiadomo są wysokie. Wspólne zakupy sprzętu i systemu szkolenia wzmacniają współpracę sojuszniczą.
Generał Zenkevicius podziękował zarówno polskiemu MON jak i przedstawicielom przemysłu za wartościowe negocjacje, warunki na jakich litewskie siły zbrojne pozyskały Gromy, co według niego pokazuje dobre relacje wśród sojuszników. Podpisanie kontraktu w przededniu szczytu NATO w Walii jest również symboliczne. Decyzje polityków związane z kryzysem bezpieczeństwa w regionie spowodowały, że w 2015 roku na Litwie budżet obronny wzrośnie o 30-35%, dzięki dodatkowym środkom Litwa planuje uruchomienie wielu programów modernizacyjnych. Generał Zenkevicius nie wyklucza zatem kolejnych zakupów systemów uzbrojenia oferowanych przez polski przemysł obronny, oczywiście jeżeli będą one spełniać odpowiednie wymagania oraz będą atrakcyjne ekonomicznie.
Obecnie litewska obrona powietrzna składa się z 21 wyrzutni RBS 70 (otrzymane z Norwegii wraz z 5 radarami Giraffe oraz 260 pociskami) oraz 8 wyrzutni FIM-92 Stinger (z 54 pociskami). Wyposażenie uzupełnia 18 armat Bofors 40mm L/70 otrzymanych z kolei ze Szwecji.
(MC)