2014-11-03 22:10:20
Przeciwpancerna amunicja dla polskich Leopardów
Szef resortu obrony Tomasz Siemoniak, decyzją z 13 sierpnia br. zarządził przeprowadzenie postępowania i zawarcie umowy na amunicję podkalibrową dla czołgów Leopard 2.
Polscy czołgiści otrzymają amunicję podkalibrową powstałą i produkowaną w kraju. Na zdjęciu nabój z pociskiem podkalibrowym znajdujący się w ofercie Mesko S.A., a opracowany w szerszym konsorcjum. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Nabyte zostaną naboje z pociskiem podkalibrowym, stabilizowanym brzechwowo, z odrzucanym sabotem ze smugaczem (APFSDS-T) 120x570 mm przeznaczone dla armat czołgów Leopard 2. Jednocześnie minister obrony wydał decyzję o w praktyce uproszczonej procedurze pozyskania amunicji. Zrezygnowano z konieczności opracowania Studium Wykonalności, Wstępnych Założeń Taktyczno-Technicznych oraz wniosku w sprawie pozyskania nowego uzbrojenia dla Sił Zbrojnych RP. Wymagania zostaną oparte o „Założenia Taktyczno-Techniczne na opracowanie naboi z pociskiem podkalibrowym APFSDS-T oraz ćwiczebnym typu APFSDS-T-TP do armaty Rh120 L44 czołgu Leopard 2A4”, które zostały zatwierdzone w dniu 3 października 2003 roku.
Z kręgów zbliżonych do przemysłu wiadomo, że negocjacje prowadzone są z Mesko S.A. i przewiduje się podpisanie umowy jeszcze w 2014 roku. Prawdopodobnie, podobnie jak w przypadku amunicji odłamkowo-burzącej kalibru 120 mm, będzie to umowa wieloletnia.
Obecnie pododdziały polskich czołgów Leopard 2 dysponują tylko trzema rodzajami amunicji czołgowej: pociskiem odłamkowo-burzącym, pociskiem podkalibrowym ćwiczebnym oraz podkalibrowym bojowym DM33A2 produkcji niemieckiej.
W tym samym dokumencie minister Siemoniak wydał polecenie o przeprowadzeniu podobnego postępowania i podpisania umowy na 30 mm nabój z pociskiem podkalibrowym z rdzeniem fragmentującym, stabilizowanym obrotowo ze smugaczem (FAPDS-T). Dostawcą tej amunicji dla Rosomaków będzie również Mesko S.A., które posiada takie naboje w swojej ofercie.
(MC)