2015-03-03 11:32:57
Systemy łączności dalekiego zasięgu dla polskiej floty
Okręty Polskiej Marynarki Wojennej będą zdolne do utrzymania łączności z krajem macierzystym, znajdując się tysiące kilometrów od Bałtyku. Zapewnią to zakupione w firmie Selex ES systemy oraz usługi.

Montowanie systemu nie wydaje się dziś racjonalne na fregatach typu Perry, zatem w pierwszej kolejności rozwiązań związanych z łącznością na dużych odległościach możemy spodziewać się na Ślązaku. Już w 2016 roku. fot. Thales
W ramach NATO-wskiego programu BRASS (Broadcast and Ship to Shore) włoski Selex ES otrzymał polski kontrakt związany z utrzymaniem łączności na dalekich dystansach z zachowaniem sojuszniczych standardów ACP 127 i Stanag 5066. W ramach tego programu sieć łączności Marynarki Wojennej zostanie zintegrowana z systemami telekomunikacyjnymi MON oraz NATO. Pośrednictwem sygnału z radiostacji HF zajmie się firma Page Europa, znany włoski podmiot z sektora IT. Jej klientami oprócz agencji Paktu są resorty obrony z między innymi takich krajów jak Włochy, Norwegia, Holandia, Wielka Brytania, Niemcy czy Belgia.
System stanie się przydatny szczególnie przy nowych jednostkach nawodnych planowanych do wcielenia w Marynarce Wojennej, jak patrolowy Ślązak i Czapla, bardziej ofensywny Miecznik, czy jednostki logistyczne. Nie można wykluczyć obecności naszych marynarzy na wodach oblegających inne kontynenty. Takie przykłady były już w historii. Mowa o okrętach ORP Wodnik i ORP Piast w Zatoce Perskiej podczas Pustynnej Tarczy/Burzy, czy logistycznego ORP Kontradmirał Xawery Czernicki – także w Zatoce Perskiej – kilka lat później podczas Enduring Freedom.
(MC)