2015-09-05 17:19:25
Caracale w rękach resortu gospodarki
Inspektorat Uzbrojenia zakończył negocjację warunków, przede wszystkim cenowych, związanych ze wskazanymi do nabycia śmigłowcami Airbus Helicopters H225M Caracal. Jak poinformował nadzorujący w MON proces zakupów na potrzeby armii sekretarz stanu Czesław Mroczek, rozmowy z konsorcjum zakończono w tym tygodniu. Otwiera to formalną możliwość do rozpoczęcia negocjacji offsetowych, tym razem prowadzonych w ministerstwie gospodarki.
Negocjacje wojskowe były niezbędne z powodu zmniejszenia liczby kupowanych śmigłowców z 70 do 50 egzemplarzy. Nie oznacza to prostej arytmetycznej redukcji kosztów złożonej pod koniec 2014 roku oferty, bowiem wiele elementów takich jak centrum serwisowe w Łodzi czy symulatory, musimy i tak pozyskać niezależnie od liczby śmigłowców. Przedmiotem negocjacji był przede wszystkim koszt jednostkowy za jeden z elementów przetargu, śmigłowiec H225M. Wiceminister Mroczek powiedział, że ostateczny koszt uzgodnień podobny jest do deklaracji z kwietnia br., gdy informowano o wskazaniu do testów maszyny Airbus Helicopters, i wynieść ma 13,3 miliarda PLN.

Dokumenty, po zatwierdzeniu przez ministra obrony Tomasz Siemoniaka, co miało nastąpić pod koniec tego tygodnia, w wymaganym zakresie trafić mają do resortu gospodarki. Wiceminister Mroczek wskazywał, że negocjacje offsetowe powinny rozpocząć się w najbliższym tygodniu. Porozumienie w sprawie offsetu otworzy z kolei drogę do podpisania dwóch umów: najpierw gospodarczej a potem o zakupie śmigłowców Caracal. „To ważne z punktu widzenia potrzeb Sił Zbrojnych abyśmy zakończyli rozmowy jak najszybciej, użytkowane dziś śmigłowce będą wychodzić niedługo ze służby, nie ma czasu by prowadzić to postępowanie jeszcze miesiącami” - powiedział Czesław Mroczek.
Pierwotnie planowano zakup 70 śmigłowców: 48 transportowych, 16 ratownictwa bojowego i 6 w wersji zwalczania okrętów podwodnych. 21 kwietnia br., po podaniu do wiadomości publicznej decyzji resortu obrony wykluczających z powodów formalnych oferty oparte wokół maszyn AgustaWestland AW149 oraz Sikorsky S-70, poinformowano również o redukcji zlecenia do 50 śmigłowców. Zmiany dotknęły nie tylko łącznej ich liczby, ale i kupowanych wersji, postanowiono nabyć więcej maszyn specjalistycznych, drastycznie zmniejszając liczbę śmigłowców transportowych. Resort obrony twierdzi, że miał prawo do takich zmian, sami oferenci zgodzić się mieli swoimi podpisami na taki przywilej organizatora postępowania. Założono zatem nabycie tylko 16 maszyn transportowych (redukcja o 32 śmigłowce), 8 zwalczania okrętów podwodnych (wzrost o 2 śmigłowce), 8 dla Wojsk Specjalnych (brak w pierwotnych planach), 5 ewakuacji medycznej (brak w pierwotnych planach), 13 ratownictwa bojowego dla Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej (redukcja o 3 śmigłowce). Szacowana wówczas wartość kontraktu oscylować miała wokół 13 mld PLN.
Można założyć, że podana w kwietniu kwota prawdopodobnie powstała na podstawie wyliczeń wojskowych uwzględniających redukcję liczby śmigłowców oraz dużych zmian w zakresie wersji. Można było tego dokonać znając z oferty ceny jednostkowe za poszczególne specyfikacje H225M Caracal. Niewiadomą była tylko postawa negocjacyjna Airbus Helicopters. Redukowano przecież o blisko 30% liczbę maszyn, jednocześnie zaplanowano zakup aż 34, bogaciej wyposażonych i kosztowniejszych, maszyn specjalistycznych (oczywiście pojawiają się także dodatkowe pytania na które dziś nie znamy odpowiedzi, choćby kto będzie wyposażał maszyny MEDEVAC). Z kwoty 13,3 mld PLN widać, że strona polska utrzymała zakładany budżet. Dla Airbus większe żądania oznaczać mogły jedno – rozpisanie nowego przetargu. Nie zmienia to faktu małych szans na podpisanie umów przez obecną ekipę rządową.
(MC)
fot. Airbus Helicopters