2015-09-30 14:13:52
Wisła może być europejska
Inspektorat Uzbrojenia kończy przygotowanie dokumentów związanych z oczekiwaną konfiguracją (Letter for Request) systemu obrony powietrznej Wisła. Do końca października br. zapytanie trafić ma do Stanów Zjednoczonych.
Informacje na temat programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych dziennikarzom przedstawiali w dniu dzisiejszym między innymi wiceminister obrony Czesław Mroczek oraz szef Inspektoratu Uzbrojenia, generał brygady Adam Duda. W trakcie rozmowy przybliżono obecny status programu Wisła.
Tematem Wisła zajmują się przynajmniej dwa zespoły. Jeden w ramach IU przygotowuje założenia konfiguracji oczekiwanego systemu i elementów dodatkowych (np. pakiet szkoleniowy), tworzona ona jest również na podstawie analizy rozwiązań występujących w innych armiach użytkujących system Patriot. Minister Mroczek zaznaczył, że nie chodzi w tym wypadku tylko o Amerykanów. To wszystko ma na celu wypracowanie optymalnej konfiguracji systemu, nie przerośniętego w swoich elementach, ale i bez funkcjonalnych braków. Drugi zespół zajmuje się polskim udziałem przemysłowym.
Do tej pory odbyło już kilka spotkań polsko-amerykańskich zespołów roboczych, kolejne są zaplanowane. W rozmowach rozstrzygane są wszystkie wątpliwości dotyczące systemu Patriot. Planowane jest także spotkanie podsumowujące działalność zespołów roboczych.
Według generała, wstępnej odpowiedzi na LoR ze Stanów Zjednoczonych należy spodziewać się w okresie styczeń-luty 2016 roku. Wówczas to strona polska otrzyma wstępne warunki, również finansowe, na jakich może otrzymać systemy obrony powietrznej Patriot. Wstępne szacunki związane z kosztami MON dysponuje z okresu dialogu technicznego, mają się one mieścić w zakładanym przez stronę polską budżecie przewidzianym na zadanie (najczęściej pojawiająca się wartość to 16 mld PLN – DzZ), i była to kwota podobna do proponowanej przez Eurosam. Następnie przeprowadzony zostanie cykl negocjacji, który zakończyć ma dokument zatwierdzający ustalenia (Letter of Acceptance). Zarówno minister Mroczek jak i generał Duda podkreślali, że resort obrony ciągle dysponuje również drugą ofertą, pochodzącą od Eurosam z systemem SAMP/T. W przypadku braku sukcesów w rozmowach z Amerykanami, zmian stanowiska np. co do kosztów które podawano przy okazji dialogu technicznego, jest jeszcze konkurencyjna europejska propozycja. To mówimy Amerykanom, wyszliśmy z dwóch ofert, punktem odniesienia do ustaleń negocjacyjnych muszą być te dwie oferty – powiedział wiceminister obrony Czesław Mroczek.
Polska nie podpisała żadnej umowy ze Stanami Zjednoczonymi, zatem negocjacje mogą zakończyć się sukcesem, ale mogą i niepowodzeniem. Podkreślano jednak podczas spotkania, że obu stronom zależy na realizacji programu.
(MC)