2015-12-14 22:11:13
Bezpieczna Ukraina to bezpieczna Polska
Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz na cel swojej pierwszej zagranicznej wizyty wybrał Ukrainę. W Kijowie szef resortu obrony spotkał się ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, generałem Stepanem Poltorakiem.

Podczas spotkania, minister zaakcentował znaczenie naszego sąsiada dla bezpieczeństwa Polski oraz Europy, określając je mianem priorytetu. „Zależy nam na umacnianiu niepodległości, przywróceniu integralności terytorialnej Ukrainy, bo ma to zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa całej Europy” - mówił Macierewicz. Rozmowy z ministrem Poltorakiem dotyczyły wojskowo-przemysłowej współpracy polsko-ukraińskiej, rozwijania projektu LITPOLUKRBrig (obecnie 18 ukraińskich wojskowych w strukturach), przyłączenia się Polski do szkoleń prowadzonych przez Stany Zjednoczone oraz Kanadę na ukraińskim poligonie w Jaworowie pod Lwowem, współpracy w regionie, wraz z republikami nadbałtyckimi. Dla rozwijania poszczególnych kierunków, zostaną utworzone grupy robocze. Minister Poltorak przedstawił na spotkaniu zpolskim ministrem sytuację Ukrainy, podkreślając, że obecnie jej siły zbrojne liczą już 250 tys. żołnierzy. Według Ukraińców, minister Macierewicz wyraził zainteresowanie doświadczeniami Kijowa w tworzeniu obrony terytorialnej oraz z konfliktu hybrydowego.
Co ciekawe, w rozmowach grupy państw regionu, ze strony polskiej uczestniczył wiceminister Tomasz Szatkowski. Litwę reprezentował minister Juozas Olekas, Estonię minister Hannes Hanso, Łotwę minister Raimonds Bergmanis. Obecny był także ukraiński gospodarz. Międzynarodowy zespół wypracował „Wspólne oświadczenie ministrów obrony państw bałtyckich, Polski i Ukrainy w zakresie rozwoju współpracy w sferze obronnej”.
Kilka godzin wcześniej, jeszcze w Wilnie, ministrowie Litwy, Łotwy i Estonii podpisali z kolei wspólne stanowisko republik nadbałtyckich związanych ze szczytem NATO w Warszawie w lipcu 2016 roku. Ministrowie wyrazili między innymi oczekiwanie, że w każdym z tych krajów, na zasadzie rotacyjnej obecności, znajdzie się przynajmniej pododdział NATO wielkości batalionu.
fot. MO Ukrainy