2016-01-19 09:42:42
Obrona Terytorialna zmaterializuje się jeszcze w 2016 roku
Szef Zarządu Organizacji i Uzupełnień Sztabu Generalnego WP pułkownik Krzysztof Gaj zapowiada opracowanie koncepcji Obrony Terytorialnej jeszcze w kwietniu, a na koniec roku powinny istnieć już nie tylko dowództwa i sztaby trzeb brygad OT, ale także wchodzące w ich skład bataliony. Wojska OT mają być także równorzędnym dla wojsk operacyjnych partnerem, staną się kolejnym rodzajem sił zbrojnych.
W czasie pokoju formacja ma liczyć kilkanaście tysięcy żołnierzy, z wcześniejszych informacji wiadomo, że chodzi o kościec zawodowy, uzupełniany na czas ćwiczeń czy w związku z potrzebami operacyjnymi żołnierzami rezerwy. Żołnierze, a także całe pododdziały, szkolić się mają cyklicznie, tak by przedstawiały należny OT profesjonalizm na poziomie indywidualnym oraz zespołu ludzkiego. Według pułkownika Gaja, optymalne byłoby szkolenie przez dwa dni w miesiącu oraz poligon dla całego pododdziału przynajmniej raz w roku. Koncepcja jeszcze nie funkcjonuje, ale z informacji prasowych wynika, że w jej skład weszliby także żołnierze Narodowych Sił Rezerwowych oraz ochotnicy z organizacji proobronnych.
Utworzenie szczebla brygad (operacyjnych) OT oraz odejście od obowiązującej dziś koncepcji tworzenia batalionów OT jedynie z rezerwistów (do końca roku w planach mobilizacyjnego rozwinięcia SZRP funkcjonować miało 30 takich batalionów, ich liczbę istotnie powiększono już w 2015 roku) wydają się największymi zmianami systemu. Prócz brygad OT, funkcjonować ma także stacjonarny element formacji przeznaczony do wypełniania zadań, przeliczeniowo kompania na powiat. W listopadzie 2015 roku, podczas sejmowej komisji obrony pułkownik Gaj charakteryzował stacjonarną OT formację jako lekką piechotę, posiadającą w swoim składzie również pododdziały specjalistyczne, o łącznej liczebności po rozwinięciu na poziomie około 46 tysięcy ludzi.
Wzorem dla mobilnych brygad mają być z kolei amerykańska Gwardia Narodowa i brytyjska Armia Terytorialna. Brygady będą w czasie pokoju rozwinięte na poziomie 15% stanu docelowego. Według pułkownika, koszt wyposażenia trzech brygad OT powinien pochłonąć około 400 mln PLN w przypadku zakupu całkowicie nowego sprzętu i wyposażenia, z racji korzystania z istniejących zasobów armii, spaść powinien do 200-250 mln PLN. Z racji tego, że brygady OT mają uzupełniać wojska operacyjne, być ich odpowiednikiem, zostaną wyposażone w sprzęt ciężki, jako przykład podano magazynowany czołg T-72 (łącznie 505 sztuk posiadanych przez SZRP). Jednostki mobilne miałyby dysponować także przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Spike-LR oraz przeciwlotniczymi zestawami Grom. Trzy brygady OT to prawdopodobnie pierwszy etap rozwoju formacji, pułkownik Gaj przypomniał, że stworzenie dywizji OT w stosunku do dywizjo pancernej to ledwie 20-25% kosztów tej drugiej, biorąc pod uwagę liczbę trzech dywizji w SZRP, jest możliwość rozwoju lżejszych związków taktycznych. Zatwierdzoną koncepcję rozwoju OT powinniśmy poznać w najbliższych tygodniach, zapowiadana jest na marzec-kwiecień.
(MC)