Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2016-02-13 14:38:40

Prezydent: odstraszanie przez obecność

     Prezydent Andrzej Duda był uczestnikiem panelu dyskusyjnego przeprowadzonego w ramach drugiego dnia 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Zarówno w trakcie debaty, jak i w komentarzu po niej, Prezydent, między innymi, przedstawił stanowisko w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa dla naszego regionu.

   Dla Polski przede wszystkim istotne są decyzje tegorocznego szczytu NATO, który odbędzie się w lipcu w Warszawie. Andrzej Duda podkreślał potrzebę adaptacji sojuszu do nowych, kształtujących się warunków bezpieczeństwa na wschodzie jak i południu, do wojny w Syrii oraz na Ukrainie. Warszawski szczyt powinien uwzględniać wszystkie te problemy. Sojusz musi znaleźć odpowiedź na zagrożenia dziś występujące, ale co równie ważne, spojrzeć daleko w przyszłość.

   Jako spojrzenie w daleką przyszłość strona polska oczekuje utworzenia w regionie składów sprzętu wojskowego, ale i stałą obecność sił NATO. Prezydent nie postrzega tego jako obecności w „stałych bazach, w których są permanentnie przebywające jednostki wojskowe, to może być obecność o charakterze rotacyjnym, ale ta rotacja ma być na tyle intensywna, aby w praktyce oznaczała stałość”. Na naszym obszarze przebywać ma ciągle stała liczba żołnierzy NATO, chociaż mogą być wymieniani w określonych przedziałach czasu. „Prawdziwe odstraszanie musi nastąpić poprzez obecność” – przedstawił ogólną myśl Andrzej Duda. To ma przynieść szczyt warszawski, być nie tylko efektowny, ale przede wszystkim efektywny. Prezydent Duda oczekuje po warszawskich rozmowach decyzji, będących rozwinięciem postanowień zatwierdzonych podczas szczytu NATO w Walii w 2014 roku. Takie są oczekiwania regionu i Polski, także gospodarza spotkania.

   W nawiązaniu do doniesień na temat polskiego zaangażowania w operacji przeciwko Daesh, Prezydent odpowiedział, że obecnie nie ma nic postanowionego i jest jak najdalej od jakiejkolwiek decyzji o tym, żeby gdziekolwiek wysyłać polskich żołnierzy. Zwrócił jednak uwagę, że jako członek NATO, musimy dostrzegać także interesy innych uczestników Sojuszu, nie tylko oczekiwać realizacji własnych, związanych ze wschodnią flanką NATO. Konflikt w Syrii powinien natomiast być rozstrzygany na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie stałym głosem w Radzie Bezpieczeństwa dysponuje Federacja Rosyjska, aktywny uczestnik operacji wojskowych w Syrii. W odniesieniu do potencjalnego udziału polskiego wojska w operacji syryjskiej dodał, że wypowiedzi państwowych oficjeli są nadinterpetowane. Są różne formy wspierania, „pan minister mówił w swoim czasie, że moglibyśmy wysłać tam jakąś niewielką liczbę naszych mysliwców F-16 do wsparcia misji obserwacyjnych w rejonie konfliktu w Syrii” - powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Prezydent Duda. Dodając, że wsparcie nie zawsze musi oznaczać zaangażowanie bezpośrednie, narażające życie i zdrowie polskich żołnierzy. Przypomnijmy, szef resortu obrony Antoni Macierewicz zapowiadał ewentualne włączenie się polskich Sił Zbrojnych w operację na Bliskim Wschodzie, określając jej rozmach, jedynie w zakresie szkolenia oraz właśnie wsparcia w zakresie pozyskiwania informacji.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Umowy na wsparcie eksploatacji polskich K2

Umowy na wsparcie eksploatacji polskich K2

W poniedziałek, 16 grudnia br., w siedzibie Agencji Uzbrojenia doszło do podpisania dwóch umów. Każda z nich dotyczyła czołgów K2 (K2GF/K2PL), ale ...

więcej polecanych artykułów