Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2016-04-08 11:23:27

Faworytem dla Norwegów DCNS i TKMS

     Norweski resort obrony nie podjął jeszcze decyzji o finalnym kształcie programu pozyskania okrętów podwodnych. Ministerstwo twierdzi także, że nie zaoferowało okrętu podwodnego Ula dla polskiej marynarki wojennej. Takie informacje przekazał wpływowy amerykański Defense News, uzupełnić je można informacjami bezpośrednio płynącymi z MON Norwegii.


  Czytamy dalej, że Norwegia prowadzi dialog z kilkoma krajami, w tym z Polską, jednak na tym etapie nie ma decyzji co do wspólnego zakupu okrętów podwodnych z naszym krajem, ale Norwegowie mają nadzieję, na taką formułę ich pozyskania. Obecnie nie jest jest jeszcze wiadomo, czy będzie to możliwe. Stan rozmów z polskim ministerstwem obrony określono jako „dobre”. Norwegowie nie są nawet na etapie decyzji, ile jednostek podwodnych nowej generacji planują nabyć.

  Do informacji płynącej via Defense News należy dodać nową. Obecnie Norwegowie poinformowali, że po ocenie finansowej, przemysłowej i wojskowej, najbardziej optuje się za rozmowami o następcy Ula z francuskim DCNS oraz niemieckim TKMS. Oslo planuje skoncentrować swoje wysiłki na rozmowach właśnie z tymi dwoma firmami oraz władzami państw z których pochodzą. Należy chyba także zapomnieć o głoszonym od pewnego czasu zamiarze budowy norweskich okrętów podwodnych np. w Polsce, komunikat norweski wyraźnie stwierdza, że prócz sprawdzonej konstrukcji oczekuje się także wskazania do budowy stoczni z dużym doświadczeniem w budowie okrętów podwodnych. Argument szefa MON Eriksen Søreide o budowie współpracy zbrojeniowej w ramach NATO, może wskazywać wręcz na południowego sąsiada Norwegii. Nie należy także przekreślać ani marginalizować wspólnego z Polską pozyskania okrętów podwodnych, prócz naszego kraju Oslo wymienia jeszcze tylko Holandię. Współpraca jest dla Norwegów ważna, nie chcą pozostać sami w kosztach utrzymania i przyszłej modernizacji takiego okrętu. Stawiają jednak jasno warunek, wspólne wymagania i harmonogram. Wyzwaniem będzie również opracowanie wspólnych założeń współpracy logistycznej i wsparcia użytkowania. Na pewno w bieżącym roku Norwegia chce nakreślić własne oczekiwania wobec floty podwodnej.

   Przypomnijmy, że o wspólnym zakupie okrętów podwodnych strona polska głośno mówi od września 2015 roku, ostatnio ten kierunek, jako dobry, wskazał szef Inspektoratu Uzbrojenia generał brygady Adam Duda. Dodał on również, że Norwegia gotowa jest udzielić polskiej marynarce wojennej wsparcia pomostowego w zakresie wydzielenia okrętu podwodnego typu 210 Ula, do czasu budowy okrętu podwodnego nowej generacji. Defense News informuje, że takiej decyzji norweski MON nie podjął, ale z drugiej strony wcale nie musi ona być wykluczona, to mały koszt biorąc pod uwagę korzyści płynące ze wspólnego zarządzania projektem nowych, droższych, okrętów podwodnych.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Wydatki na modernizację techniczną i inwestycje budowlane Wojska Polskiego w 2025 roku

Wydatki na modernizację techniczną i inwestycje budowlane Wojska Polskiego w 2025 roku

W 2025 roku wydatki na modernizację techniczną i inwestycje budowlane Wojska Polskiego były ponoszone w ramach środków z budżetu państwa w zakresie...

więcej polecanych artykułów