2012-06-17 21:12:45
Duży kontrakt brytyjskich podwodniaków
Dziś, brytyjski sekretarz obrony Philip Hammond zapowiedział na najbliższy tydzień podpisanie kontraktu na budowę reaktorów dla nowych atomowych okrętów podwodnych Royal Navy. Transakcja ma wynieść 1 mld funtów (1,24 mld euro). Decyzja wcale nie jest łatwa również z powodów politycznych. Konserwatyści premiera Jamesa Camerona są za utrzymaniem floty atomowych okrętów z pociskami balistycznymi, Liberalni Demokraci uważają, że rozsądniej wybrać tańszą alternatywę dla brytyjskiego kompleksu odstraszania nuklearnego. Hammond zapowiedział modernizację zakładów Rolls-Royce w Derby (dostawca reaktorów dla op typu Vanguard i Astute), tak by Brytyjczycy dalej posiadali możliwości technologiczne w tej specyficznej gałęzi przemysłu przez kolejne 40-50 lat.

Cztery okręty-nosiciele typu Vanguard są w służbie Royal Navy od lat 90-tych.
MO Wielkiej Brytanii sfinansuje przebudowę zakładów oraz budowę dwóch reaktorów, jednego dla siódmej jednostki typu Astute i pierwszej dla nowego okrętu.
Potencjał odstraszający Royal Navy to cztery atomowe nosiciele okrętów podwodnych typu Vanguard przenoszących na pokładzie rakiety Trident (każdy do 16 sztuk). Vanguardy mają służyć do późnych lat 20-tych, natomiast Tridenty do 2042 roku.
W zeszłym miesięcy Hammond podpisał wart 350 mln funtów kontrakt na opracowanie nowych podwodnych nosicieli pocisków balistycznych. Ich budowa nie będzie zatwierdzona jednak wcześniej niż w 2016 roku.
Liberalni Demokraci krytykują, podejście wojskowych a także w tej sprawie i polityków do utrzymania tzw. kryterium moskiewskiego. Zdolność do rażenia radzieckiej/rosyjskiej stolicy była celem dla brytyjskich sił nuklearnych. Dziś zwraca się uwagę, że to jeden z pozostałych w użyciu reliktów z czasów Zimnej Wojny.
(MC)