2013-02-18 16:40:38
Cameron spróbuje „ukraść” przetarg Francuzom
W zeszłym tygodniu w Indiach gościł prezydent Francji Francois Hollande i chociaż przetarg na 126 samolotów bojowych Dassault Rafale „jest na dobrej drodze do podpisania” to jednak nie stało się to jeszcze podczas tej wizyty. Indie borykają się z problemami finansowymi i tak duże zobowiązanie przełożono na kolejny rok budżetowy (w Indiach rozpoczyna się po 1 marca). Dziś wizytę w Indiach rozpoczyna brytyjski premier David Cameron, w podróż zabiera całą armię przemysłowców związanych z obronnością, energetyką, edukacją. Brytyjska gazeta Daily Mail sygnalizuje jeden z celów - „podkraść” wielomiliardowy kontrakt samolotowy na rzecz rodzimego Eurofightera Typhoon.


Dopóki nikt nie złożył podpisu pod zakupem Rafale (z lewej) to Brytyjczycy nie odpuszczą z lobbowania rodzimego (w dużej mierze, EADS to międzynarodowa struktura) Typhoona - z prawej. fot. MW Francji oraz MO Wlk. Brytanii.
W praktyce, Brytyjczycy zapewne będą chcieli osobiście wysondować jak mocny jest wcześniej głoszony przez Indie zamiar zakupu Rafale. Umowa nie jest jeszcze podpisana.
To raczej mało prawdopodobne by Indie aż tak zmieniły swoją decyzję, na pewno spowodowałaby ona opóźnienia w realizacji programu MMRCA – w ramach którego kupione mają być Rafale. Choć można wskazać i Włochów z AgustaWestland pewnych sprzedaży 12 (3 już dostarczono) śmigłowców AW101 – w ich wypadku raczej skończy się anulowaniem zakupu i rozpisaniem nowego przetargu w Indiach. Na to liczą już Rosjanie, a być może i drugi pokonany, amerykański Sikorsky z maszyną S-92.
(MC)