2013-06-06 08:07:43
Holenderska zgoda na transakcję z Indonezją
Rząd holenderski wyraził zgodę na sprzedaż Indonezji uzbrojenia i wyposażenia morskiego za kwotę 345 mln euro. Nie sprecyzowano nazwy holenderskiego dostawcy, ale sprzęt będzie dostarczany także poprzez rumuńską oraz indonezyjską stocznię.
W praktyce chodzi o holenderską Damen Schelde Naval Shipbuilding oraz fregatę rakietową (lokalnie zwaną niszczycielem) SIGMA10514 (długość 105 metrów, wyporność około 2400 ton), których dwie sztuki zamówił indonezyjski odbiorca. Modułowe fregaty Sigma nie są nowością dla indonezyjskich marynarzy, użytkują już cztery nieco mniejsze jednoski tego typoszeregu o długości 90 metrów i wyporności 1700 ton.
Według prasy azjatyckiej koszt pojedynczej jednostki ma oscylować wokół 220 mln USD, dodatkowe 75 mln USD pochłonąć ma uzbrojenia.
Zgoda na sprzedaż fregat/niszczycieli do Indonezji to ciekawy przykład braku konsekwencji . Ponad rok temu nie zgodzono się na sprzedaż do tego kraju nadwyżek z własnych sił zbrojnych – mowa oczywiście o czołgach Leopard 2A6 (ostatecznie sprzedali je Niemcy) powołując się na notoryczne łamanie praw człowieka w tym kraju. Jeżeli chodzi nie o dbanie o interesy podatników (sprzedaż zbędnego uzbrojenia i zasilenie kasy państwowej) , ale podmiot prywatny, decyzja jest inna. Jeżeli miałaby być negatywna, to jaki sens dla Damen Schelde Naval Shipbuilding miałoby utrzymywanie mocy produkcyjnych w Europie, skoro jego kontrahentami są podmioty spoza naszego kontynentu. Jednostki Sigma zakupiły oprócz Indonezji Maroko. I taka tendencja będzie się raczej utrzymywać, nie dusić własnego przemysłu, co innego podatnicy i siły zbrojne – te raczej nie wyemigrują.
Damen to jeden z powazniejszych pretendentów do rozpoczynającej się procedury pozyskania jednostek nawodnych dla polskiej marynarki wojennej.
(MC)