2013-08-14 10:24:00
Litwa zwiększy wydatki na obronność
Szef resortu obrony Litwy Juozas Olekas w wywiadzie dla Žinių radijas zapowiedział wzrost wydatków militarnych kraju do poziomu 1% PKB, czyli 100 milionów USD. Może to nie być tylko pobożne życzenie, polityk ten jest bowiem znaczącą postacią na Litwie, aktualnie nawet zastępuje w swojej roli przebywającego na urlopie premiera.
Według zaleceń Sojuszu Północnoatlantyckiego członkowie optymalnie winni dążyć do wydatkowania na obronność 2% własnego PKB, praktyka jest jednak zdecydowanie gorsza i krajów tak postępujących w Europie jest dosłownie kilka. W naszym regionie można wspomnieć o Polsce (z dużymi zastrzeżeniami, znamy bowiem praktykę budżetową) oraz Estonii.
Litwa planuje przeformować swoją elitarną Brygadę Zmotoryzowaną Żelazny Wilk w związek ciężki, brygadę zmechanizowaną. Dodatkowo inwestycje mają być skierowane na nowoczesne systemy łączności i wsparcia dowodzenia oraz infrastrukturę logistyczną zdolną do przyjęcia sił wsparcia z NATO. Od 2015 roku zapowiadany jest zwiększony finansowy udział w utrzymywaniu NATO-wskiej misji Air Policing zabezpieczejącej przestrzeń powietrzną krajów nadbałtyckich. Litwa, Łotwa i Estonia mają finansować ją w kwocie 5 mln euro rocznie, co i tak jest wartością większą o ponad dwa razy od stanu dzisiejszego.
W tym samym wywiadzie minister Olekas żywi nadzieję do podpisania jeszcze w tym roku (litewska prezydencja w UE) porozumienia o tworzeniu litewsko-polsko-ukraińskiej brygady przeznaczonej do zadań pokojowych.
(MC)