2013-12-04 13:53:35
Niemcy nie chcą MEADS
Niemieckie ministerstwo obrony sugeruje, że wzmocnienie zdolności antyrakietowych Luftwaffe nastąpi poprzez odpowiednią modernizację posiadanych systemów Patriot, a nie poprzez zakupy nowych systemów MEADS - powiedział na wtorkowej konferencji wiceminister obrony Niemiec Rüdiger Wolf.
"Rozważamy obecnie w jaki sposób wykorzystać technologie opracowane w ramach projektu MEADS, tak aby uzyskać zwrot kosztów rozwoju, a jednocześnie rozszerzyć możliwości własnej obrony powietrznej" - powiedział Wolf. Zdaniem niemieckiego wiceministra zastosowanie technologii radarowych z MEADS-a do modernizacji Patriota jest możliwe, jeśli nie będzie większych problemów i innych możliwości. Krok ten może ostatecznie doprowadzić do zakończenia prac nad amerykańsko-niemiecko-włoskim systemem MEADS, który znajduje się obecnie w fazie prób fabrycznych.
Niemiecka decyzja może też oznaczać, że fiaskiem zakończyły się próby poszukiwania partnerów chcących brać udział rozwoju MEADS jako partnerzy. Jeszcze niedawno przedstawiciele konsorcjum rozwijającego system sugerowali, że do projektu mogłaby przystąpić Polska. Problem w tym, że wiązałoby się to ze znacznymi nakładami, liczonymi w dziesiątkach, jeśli nie setkach mln USD i po drugie, że polscy decydenci rządowi niechętnie podejmują takie decyzje (dobrym przykładem braku klarownej decyzji jest udział w programie AGS). Wydaje się, że zarówno rząd, jak i szczególnie MON nie są merytorycznie przygotowani do gry na światowym rynku uzbrojenia. A może nie chcą być? - fot. MEADS.
Kilka dni temu komisja obrony parlamentu niemieckiego wezwała rząd kanclerz Angeli Merkel, do wykorzystania elementów MEADS-a w modernizacji Patriotów, tak aby uzyskać zwrot poniesionych nakładów. Niemcy posiadają obecnie baterie Patriot z pociskami PAC-2 GEM-T i antyrakietami PAC-3.
(RC)