2013-12-09 07:25:03
Korwety zamiast niszczycieli w Izraelu, czyli ciąg dalszy sprawy pozyskania nowych okrętów w Niemczech
7 grudnia br. pojawiły się informacje dotyczące negocjacji na linii Izrael-Niemcy w sprawie sprzedaży na Bliski Wschód okrętów wojennych określanych, nieco mylnie, "niszczycielami". Już kolejnego dnia pojawiły się nowe informacje, wskazujące iż będą to mniej prestiżowe jednostki klasy korweta.
Najprawdopodobniej nowe izraelskie okręty będą bazować na modułowej konstrukcji MEKO A-100 - fot. Łukasz Pacholski
8 grudnia br. prasa izraelska poinformowała, że Ministerstwo Obrony Izraela przygotowuje się do debaty z Ministerstwem Finansów na przeznaczenie 853 mln dolarów na zakup czterech (a nie dwóch jak podawano wcześniej) okrętów klasy korweta. Biorąc pod uwagę (niemal pewny) udział współfinansowania budowy okrętów przez federalny rząd niemiecki, jest niemal pewnym iż bazą pod nowe izraelskie okręty będzie modułowy typoszereg MEKO A-100. Na ich bazie powstały dotychczas korwety dla sił morskich Niemiec (pięć typu K-130) oraz Malezji, dodatkowo pojedyncza jednostka powstaje w Gdyni dla Marynarki Wojennej RP.
Izrael negocjuje zakup korwet typu MEKO A-100 od dłuższego czasu. Wcześniej władze były zainteresowane pozyskaniem amerykańskich okrętów typu Freedom - na przeszkodzie stanęły jednak ich koszty. Głównym zadaniem nowych jednostek będzie zabezpieczenie morskiej strefy wyłączności gospodarczej Izraela, gdzie odkryto pokaźne złoża gazu.
(ŁP)