2014-03-06 18:04:50
Ukraińska flagowa fregata wpłynęła do Odessy
Z działań sojuszniczych w Zatoce Adeńskiej (Somalia) i Oceanie Indyjskim na Ukrainę powrócił flagowy okręt marynarki wojennej – fregata Hetman Sahajdacznij. Jednostka operowała poza granicami kraju w misji NATO (Ocean Shield) i Unii Europejskiej (Atalanta) przez blisko cztery miesiące. Dziś powrócili do innej Ukrainy. Nie ma już ekipy prezydenta Janukowycza, nie ma również spokoju w kraju z powodu obcej interwencji na Krymie.

Ukraińska jednostka flagowa powróciła do kraju po kilku miesiącach - pomimo pewnej presji na fregacie Hetman Sahajdacznij powiewa bandera ukraińskiej floty i flaga państwowa. fot. MO Ukrainy
W końcu lutego br. jednostka pobierała po raz ostatni zaopatrzenie na greckiej wyspie Kreta. Wkrótce pojawiły się informacje, że jednostka przeszła na stronę prorosyjską. Okret co prawda nie powrócił do Krymu, zablokowanego, także dosłownie zatopionym okrętem, przez stronę rosyjską, ale do Zachodniej Bazy MW Ukrainy w Odessie. Tam został powitany także przez Dowódcę Operacyjnego Południe – generała Anatolija Sirotienkę. Dowódca okrętu, kapitan 2 rangi Roman Pjatnickow otrzymał awans na kapitana 1 rangi.
Fregata Hetman Sahajdacznij chociaż jest jednostką flagową w praktyce ma skromne możliwości bojowe. Jednostka projektu 1135.1 Nieriej w służbie jest od 1993 roku. Chociaż wypiera ponad 3000 ton jej główne uzbrojenie stanowi armata kalibru 100 mm oraz przeciwlotniczy system OSA-AK. Brak rakiet przeciwokrętowych powoduje, że nie stanowi on większego zagrożenia dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Ukraińcy jednak wygrali propagandowo. Istniało ryzyko, że fregata wcale nie obierze kursu na ukraińską Odessę. Tak się jednak stało i okręt flagowy pozostał najważniejszą jednostką floty.
(MC)