2014-10-22 13:18:18
Nietypowy strzał hiszpańskiej obsługi Spike-LR
Zwykle szkolenie obsług przeciwpancernych zestawów sprowadza się do klasycznego scenariusza – ogień prowadzony jest do celu znajdującego się w zasięgu naziemnych systemów celowniczych. Hiszpańskie wojska lądowe postanowiły w praktyce przetestować inny, bardziej wymagający scenariusz, choć obecny w instrukcjach jako jeden z wariantów użycia izraelskiego zestawu.

Poligonowe wykorzystanie ppk Spike sprowadza się zwykle do klasycznej metody wystrzel i zapomnij. Rzadkością są bardziej skomplikowane scenariusze. W naszym kraju nie przeprowadzono na przykład, strzelania nocnego ze zmianą obiektu ataku. Na zdjęciu widok z głowicy Spike-LR. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Obsługa z 1 kompanii Batalionu Lekkiej Piechoty Toledo II/3 (VII Brygada Galicja) do tej pory tak ćwiczyła na symulatorach, tym razem przeprowadziła bojowe wystrzelenie ppk Spike-LR w przypadku, gdy po ocenie sytuacji taktycznej musiała zmienić obiekt ataku. Dla odpalonego już pocisku zmieniono cel, był nim czołg przeciwnika. Realne poligonowe scenariusze, również w naszym kraju, zakładają zwykle klasyczną metodę użycia zestawu, tzw. wystrzel i zapomnij. Zmiana obiektu ataku może być wykorzystana także w sytuacji, gdy cel ukryty jest za przeszkodą terenową (np. wzniesienia, las czy budynki). Wówczas to głowica wzbitego na wysokość kilkadziesiąt metrów pocisku Spike wykorzystana jest przez celowniczego do poznania sytuacji taktycznej i wskazania ukrytego celu.
Oddziały Brygady Galicja przygotowują się na poligonie San Gregorio do udziału w operacjach na terenie Mali oraz w Afganistanie.
(MC)