2012-10-08 12:02:50
Romney obiecuje US Navy
Kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych w pełni. Poprzez doradcę Johna Lehmana można poznać całkiem szczegółowe plany kandydata republikanów Mitta Romney'a w stosunku do projektora amerykańskiej potęgi militarnej – marynarki wojennej.

Do tej pory znaliśmy tylko ogólne założenia programu Romneya dla US Navy, dziś John Lehman, doradca kandydata (w czasach prezydenta Reagana sekretarz), przekazuje kilka szczegółów.
-
Licząca za 10 lat 350 okrętów flota (o 60 więcej niż planowane), założenie budowy około 15 okrętów rocznie a nie tak jak dziś około 9 okrętów,
-
stworzenie 11. pokładowego skrzydła lotniczego, tak by jedno przypadało na jeden lotniskowiec,
-
produkcja samolotu bojowego F/A-18 Super Hornet poza rok 2014 (decyzja Obamy o wstrzymaniu produkcji w 2014),
-
nawodna flota amfibijna licząca 39 okrętów (takie zapotrzebowanie zgłasza US Marine Corps),
-
budowa nowej fregaty eskortowej dla morskich grup bojowych, następcy FFG 7 czyli Oliver Hazar Perry, bez systemu klasy AEGIS, ale jako elementu całej grupy bojowej, szacunkowy koszt jednostkowy 600-700 mln USD,
-
budowa okrętu obrony przeciwrakietowej (tzw. BMD ship) z nowym radiolokatorem (następca Arleigh Burke), nie będzie przydzielany do zespołów bojowych, ale jako okręt osłony pewnego obszaru (nie wykluczone, że na kadłubie LPD 17 San Antonio lub DDG 1000),
-
budowa większej liczby niszczycieli,
-
budowa większej liczby okrętów podwodnych,
-
kontynuacja budowy okrętów Littoral Combat Ship, ale przegląd możliwości okrętu,
-
uporządkowanie zakupów, programy szybsze, a nie rozciągnięte w czasie,
-
ukrócenie rozrostu administracji (dziś jest 3 razy większa niż w czasach Ronalda Reagana a sama flota o połowę mniejsza - około 300 z 600 okrętów).
(MC) za DefenseNews.