2012-12-13 09:40:47
Reżim użył pocisków SCUD
Amerykańskie satelity wykryły odpalenie z rejonu syryjskiego Damaszku 4-6 pocisków krótkiego zasięgu zidentyfikowanych jako "typ Scud", które spadły na tereny północne kraju. To nowy środek bojowy jakiego użyły wojska prezydenta al-Asada w czasie trwającego konfliktu wewnętrznego. Przy zastosowaniu głowic z konwencjonalnymi ładunkami wybuchowymi pociski są mało skuteczne, traktowane z racji swojego dużego rozrzutu jako uzbrojenie „terrorystyczne” (błąd trafienia circa 1000 metrów) mogące mieć zastosowanie przy atakowaniu wielkopowierzchniowych celów, czyli – mówiąc wprost – miast. Zachowanie reżimu w coraz większym stopniu staje się irracjonalne, użycie Scudów nie przybliży w nawet minimalnym stopniu do złamania oporu rebeliantów, a ostatecznie pogrąża na arenie międzynarodowej oficjalne władze syryjskie.
Prócz zapowiedzi niemieckich i holenderskich o przygotowywaniu kontyngentów wojskowych z zestawami przeciwlotniczymi Patriot, podobne kroki realizują Amerykanie. W najbliższych tygodniach powstanie w Turcji silne zgrupowanie przeciwrakietowe.
W sposób widoczny reżim traci inicjatywę strategiczną, o czasie i miejscu większych operacji militarnych decydują rebelianci. Dowódcy Asada mogą tylko reagować na ruchy Wolnej Armii Syrii. Scudy to również reakcja na powolną utratę swobody działania lotnictwa, wczoraj w rejonie Damaszku rebelianci zestrzelili kolejny samolot bojowy.
(Krzysztof Kozłowski)