2013-01-04 10:24:22
Saudyjskie myśliwce nad Jemenem
Według Brytyjczyków z The Times, saudyjskie samoloty bojowe uzupełniają amerykańskie bezzałogowce w atakach na wskazane cele osobowe w Jemenie. Kraju w którym według wielu specjalistów zajmujących się tematem, sieci globalnego terroryzmu najbardziej są rozwinięte. Według źródła w wywiadzie, część ataków nie wykonują amerykańskie BSP ale saudyjskie lotnictwo wojskowe. By nie zaogniać sytuacji w regionie, są one przypisywane Amerykanom.
W 2012 roku liczba ataków „amerykańskich” w Jemenie przekroczyła te wykonywane w Pakistanie i wzrosła aż trzykrotnie w stosunku do roku 2011. Międzynarodowe grupy ekstremistów wykorzystują słabą spójność i wewnętrzną słabość władz Jemenu do własnej działalności.
Panująca w Arabii Saudyjskiej monarchia zapewne przyklasnęła na takie wsparcie działań amerykańskich obawiając się postępującego niezadowolenia społecznego na wzór tzw. arabskiej wiosny. Saudyjczycy mają bowiem dużo ropy naftowej, co zauważają wszyscy, ale nie mają wogóle demokracji - to już często jest pomijane.
(Krzysztof Kozłowski)