2013-04-11 09:34:25
Szkolenie to nie walka – w Kanadzie cięcia dodatków
508 dolarów miesięcznie straci każdy z kanadyjskich żołnierzy służących na misji w Afganistanie. Motywowane to jest skalą zagrożenia i pomocniczymi zadaniami kontyngentu.

Dzisiejsza operacja szkoleniowa prowadzona w rejonie Kabulu to na pewno nie walki w rejonie Kandaharu sprzed kilku lat, ale to również nie jest bezpieczne miejsce dla żołnierza ISAF. Zmieniło się pole bitwy, zmieniła się i taktyka rebeliantów - ataki umundurowanych Afgańczyków na żołnierzy koalicji przybrały na sile w ciągu ostatnich miesięcy. fot. kanadyjska Combat Camera.
Minęło już trochę czasu gdy kanadyjscy żołnierze prowadzili ciężką walkę z rebeliantami w rejonie Kandaharu. Nie było wówczas miesiąca bez strat osobowych. Aktualnie blisko 930 żołnierzy kanadyjskich stacjonuje w Kabulu i zajmuje się głównie szkoleniem. Resort obrony postanowił zweryfikować dodatki jakie były wypłacane uczestnikom misji, motywując to raportami służb medycznych (ostatni ze 158 poległych w Afganistanie Kanadyjczyków zginął w październiku 2011 roku) oraz charakterem misji. Zmiany obejmą także 50 żołnierzy z innych kanadyjskich kontyngentów na Bliskim Wschodzie.
Żołnierze przyznają, że owszem, dzisiejszych zadań nie można porównać do operacji prowadzonych w okolicach Kandaharu, ale codziennie narażają się na ataki opuszczając bazy, a sam Kabul nie jest wcale takim bezpiecznym miejscem.
Do tej pory żołnierze kanadyjscy otrzymywali dwa główne rodzaje dodatków, za „ciężkie warunki służby” oraz za "niebezpieczną służbę" 1356 dolarów, od 15 kwietnia będzie to 848 dolarów kanadyjskich. Weterani, czyli uczestnicy kolejnych zmian otrzymywali dodatkowe premie. To tylko jeden z elementów dodatkowego motywowania żołnierzy, aktualna pozostaje również premia za służbę poza granicami kraju w kwocie 758 dolarów, dodajmy jeszcze zwolnienia podatkowe.
Jak przyznaje kanadyjski departament obrony, średnio każdy z żołnierzy w przeciągu 6 miesięcy otrzymuje ekstra 14 tysięcy dolarów kanadyjskich co miało spotykać się z "zazdrością żołnierzy innych kontyngentów NATO".
(MC)