2014-05-27 07:17:08
Umowa na Sea Captor dla nowozelandzkiej marynarki
21 maja br. umową nowozelandzkiego resortu obrony oraz koncernu MBDA potwierdzono wybór z października 2013 roku. System przeciwlotniczy MBDA Sea Captor zostanie zamontowany na pokładzie dwóch nowozelandzkich fregat ANZAC (typ MEKO 200).

Wizualizacja odpalonego z fregaty MEKO pocisku morskiego systemu CAMM. fot. MBDA
Liderem całego projektu modernizacyjnego zostanie amerykański Lockheed Martin, o czym poinformowano z kolei na początku tego miesiąca. Nowa Zelandia będzie pierwszym eksportowym użytkownikiem Sea Captor. Bliski jej sąsiad, Australia, zdecydowała się na zastąpienie użytkowanych na własnych jednostkach RIM-7 Sea Sparrow przez Raytheon RIM-162 ESSM.
System Sea Captor (morski wariant systemu nazwanego CAMM) we wrześniu 2013 roku zamówiony został przez jego pierwszego użytkownika – brytyjską Royal Navy. Nowy przeciwlotniczy oręż Royal Navy początkowo, od 2016 roku, trafi na fregaty typu 23 (zastąpi użytkowane systemy Seawolf), potem wejdzie w skład uzbrojenia nowych fregat projektu 26. Nie wymaga radarów podświetlających cel i wykorzystuje najbardziej popularne wyrzutnie pionowego startu Mk 41 czy DCNS Sylver A50/A70. Zasięg pocisku to minimum 25 kilometrów.
Podczas prac rozwojowych Wielka Brytania na projekt przeznaczyła 483 mln funtów. Wspomniana umowa z 2013 roku na produkcję seryjną zakłada wydatkowanie kolejnych 250 mln funtów. Opracowywana jest także wersja lądowa wykorzystująca nowe pociski MBDA. Pierwszą stosowną umowę o wartości 36 milionów funtów podpisano 1 maja br. W tym wariancie, wykorzystującym jako nośnik samochody ciężarowe, zakłada się w przyszłości zastąpienie przez pociski CAMM użytkowany system Rapier.
(MC)