2012-08-15 13:00:16
Festyn i uroczystości w Warszawie
Tradycyjnie z okazji Święta Wojska Polskiego obok centralnych uroczystości oficjalnych wojsko organizuje festyn dla mieszkańców, różny w zależności od roku jest stopień rozbudowania imprezy, różna jest również jego lokalizacja. W tym roku w Warszawie Wojsko Polskie eksponuje się w dwóch miejscach: w rejonie placu Piłsudskiego oraz w pobliżu Muzeum Wojska Polskiego. Co może być pewnym zaskoczeniem, w tym roku nie pokazano gąsienicowego sprzętu ciężkiego (choć w pobliskiej Wesołej stacjonuje 1. Brygada Pancerna). Z tego co zaprezentowano najciekawsze moim zdaniem było stanowisko dowodzenia jednostkami rakietowymi obrony powietrznej SDP-20 SAMOC z 3. Brygady Rakietowej OP (dwa wozy: z kabiną kierowania walką oraz operacyjną) oraz wóz dowodzenia obroną przeciwlotniczą WD-95 Blenda z dywizjonu przeciwlotniczego MW. Z elektroniki warto jeszcze wymienić wóz dowodzenia Łowcza-3K. Prócz tego na ekspozycji znalazł się sprzęt dobrze znany osobom zorientowanym w stanie posiadania Wojska Polskiego. Był oczywiście Rosomak z 17. Brygady Zmechanizowanej(jeden z niedawno przekazanych), armatohaubica Dana kalibru 152 mm, wyrzutnia rakiet WR-40 Langusta z 23. pułku artylerii z Bolesławca, samochód BRDM-2M z kompanii rozpoznawczej 1. BPanc, Skorpion-3 (opancerzony Honker) z 9. pułku rozpoznawczego z Lidzbarka Warmińskiego, strzelcy wyborowi, robot Inspektor, żołnierze z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej (z między innymi szkolnymi ppk Spike), medycy z łódzkiego Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego oraz duże stoisko Wojsk Specjalnych.

Najciekawszy moim zdaniem prezentowany sprzęt armat nie miał, od lewej dwa wozy systemu SDP-20, z prawej wóz dowodzenia WD-95 Blenda z MW. fot. Mariusz Cielma.
Warto nawiązać do odbywających się w pobliżu uroczystości centralnych, przede wszystkim wystąpienia Zwierzchnika Sił Zbrojnych Prezydenta Bronisława Komorowskiego. W swoim przemówieniu powrócił on do programu obrony powietrznej i przeciwrakietowej naszego kraju. Przypomniał, że bez takiego systemu nie na wiele zdadzą się inne programy modernizacyjne w rejonie obronności. Wskazał, że skoro w ciągu kilku lat wydaliśmy około 5 mld PLN na misję w Afganistanie, możemy i powinniśmy teraz zadbać o bezpieczeństwo własnego terytorium. To wszystko w ramach budżetu będącego w dyspozycji MON. Wystąpienie odbywało się w typowej dla tego dnia oprawie, z uroczystą odprawą wart oraz salwami artyleryjskimi.
(MC)