2012-08-30 15:10:45
Drawski exodus Leopardów
Do intensywnie trwającego przemieszczania się koleją sprzętu i żołnierzy pododdziałów 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc) na poligon drawski, włączone zostały w ostatnich dniach najcięższe jednostki sprzętowe brygady – czołgi Leopard 2A4. Podczas wrześniowego ćwiczenia pk. Anakonda – 12 czołgi Leopard 2A4 będą stanowiły sprzęt szkoleniowy dla głównej siły ćwiczącej świętoszowskiej brygady Czarnej Dywizji – 1 batalionu czołgów.

Zajęcia taktyczne dla świętoszowskich pancerniaków rozpoczynają się już w momencie wprowadzenia przez dowódcę pododdziału w sytuację taktyczną całości sił biorących udział w przemieszczeniu na transport kolejowy. Przed opuszczeniem parku sprzętu technicznego dowódca kompanii stawia rozkaz bojowy na marsz, który otwiera proces organizowania działania poszczególnych plutonów czołgów. Po otrzymaniu odpowiedniego sygnału siły pododziału przemieszczają się marszem ubezpieczonym w rejon załadunku, gdzie po jego rozpoznaniu rozpoczyna się wprowadzanie sprzętu na platformy kolejowe.
- Podstawą jest zapoznanie wszystkich uczestniczących ze szczególnymi warunkami bezpieczeństwa podczas całego czasu trwania tych praktycznych ćwiczeń. Bardzo ważne jest podkreślenie celowości przestrzegania odpowiednich przepisów i odpowiedzialności za ich przestrzeganie. Od momentu opuszczenia parku sprytu technicznego, poprzez marsz ubezpieczony, proces załadunku czołgów na transport kolejowy, przegrupowanie transportem, rozładowanie, aż po zajęcie rejonu w miejscu docelowym- każdy musi być świadomy zachowania osobistego bezpieczeństwa przestrzegania wymaganych przepisów. – podkreślał komendant transportu i jednocześnie dowódca przemieszczającego sie pododdziału kapitan Bartosz Fedorowicz.
Praktycznym sprawdzianem ze znajomości warunków bezpieczeństwa żołnierze 1 batalionu czołgów wykazują się szczególnie w czasie całego procesu załadunku i wyładunku Leopardów na platformy kolejowe. Współpraca między kierowcą tej ważącej ponad 55ton, szerokiej na prawie 4 metry i długiej na prawie 10 metrów maszyny, a wprowadząjącym na platformę musi być „dograna” do perfekcji.
Po zabezpieczeniu wprowadzonych czołgów na platformy w odpowiednie kliny mocujące, pasy i łańcuchy świętoszowskie Leopardy wraz z ich użytkownikami przemieszczają się kilkaset kilometrów na poligon drawski, by po kilkudziesięciu godzinach dotrzeć do miejsca swojego przeznaczenia.
Tekst i zdjęcie: por. Justyna Balik
Źródło: Wojska Lądowe RP