2013-03-11 14:01:52
Pierwsze dni walki
Działająca jako odwód „Czarnej Dywizji” 10 Brygada Kawalerii Pancernej w pierwszych dniach wojny otrzymała zadanie przygotowania obrony, w późniejszym etapie walki załamania natarcia przeciwnika oraz przeprowadzenia kontrataku. W praktyce, w nocy z piątku na sobotę żołnierze, spakowali cały swój ekwipunek, przygotowali broń oraz pojazdy. Rano 9 marca br. wyjechali zająć rejony wyjściowe, z których rozpoczęli ćwiczenie BORSUK 13.
Wszystkie elementy przegrupowania odbywały się jak podczas prowadzenia działań zbrojnych. Przed wyjechaniem poszczególnych batalionów czy kompani w wyznaczone wcześniej miejsca, wysłane zostały pododdziały rozpoznawcze. Ich głównym zadaniem było rozpoznanie dróg i rejonów, w których mają przebywać siły główne. -To bardzo odpowiedzialne zadanie. Od wartości zdobytych przez nas informacji zależy bezpieczeństwo batalionu. Musimy być bardzo ostrożni i czujni.- podkreślał kierowca-zwiadowca z plutonu rozpoznawczego 24. batalionu Ułanów (24bUł) st. szer. Tomasz Herezo.
Pancerniacy hołdujący tradycje 24. pułku Ułanów 1. Polskiej Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka działają podczas ćwiczenia jako Taktyczna Grupa Bojowa. Oprócz swoich rodzimych pododdziałów w jej skład wchodzą min.: przeciwlotnicy, piechota zmechanizowana, saperzy, a nawet bezzałogowe środki rozpoznawcze. -Razem będziemy przygotowywać się do obrony, rozbudowywać rubieże i czekać na sygnał do wejścia do walki.- opowiadał dowódca batalionu ppłk Jarosław Górowski.
Przez cały czas trwania manewrów pancerniacy śpią w terenie w oparciu o swój sprzęt tj. czołgi, samochody i transportery oraz w kilkuosobowych namiotach. Żywią się natomiast suchymi racjami żywnościowymi oraz ciepłymi posiłkami przygotowywanymi w systemie polowym przez pododdziały logistyczne.
Oczywiście czas, jaki żołnierze wykorzystują na przygotowanie się do działań jest w odpowiedni sposób „urozmaicany”. Kierownictwo ćwiczenia podając różne wiadomości dla ćwiczącej brygady oraz podgrywając działania przeciwnika stymuluje walczące pododdziały do wzmożonego wysiłku. -Obserwujemy jaka jest reakcja dowódców i żołnierzy na działania grup dywersyjnych, napady lotnicze czy choćby narzekania niezadowolonych mieszkańców z okolicznych wiosek.- zaznaczał szef Zespołu Podawania Wiadomości mjr Piotr Gałwa.
Ćwiczenie BORSUK 13 jest jednym z dwóch najważniejszych sprawdzianów jakie czekają w tym roku 10BKPanc. Poligonowe zmagania potrwają do 13 marca. Drugi sprawdzian czeka pancerniaków latem kiedy będą potwierdzać swoją gotowość do wyjazdu na XIV zmianę Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.
BORSUK 13 organizuje i prowadzi 11LDKPanc. Głównym ćwiczącym jest 10BKPanc. Wspierają ją w działaniach min. pododdziały z 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, 5. Pułku Chemicznego, Centralnej Grupy Działań Psychologicznych czy Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych. Przeciwnika pozorują wojskowi z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza.
Na poligonach ćwiczy blisko 2200 żołnierzy, z czego 1600 z 10. Brygady Kawalerii Pancernej. Zaangażowanych będzie prawie 400 jednostek różnego rodzaju sprzętu, w tym czołgi 2A4 Leopard, bojowe wozy piechoty BWP-1 i transportery rozpoznawcze BRDM.
Hipotetyczny scenariusz jaki został aplikacyjnie przyjęty do ćwiczenia ma związek z najważniejszymi wydarzeniami w świecie oraz nawiązuje do realnych zagrożeń jakie mogą dotknąć współczesne państwa. Konflikt wybuchł pomiędzy głównymi graczami w regionie czyli: Wislandią i Barią. U jego podłoża jest odkrycie przez Wislandię bogatych złóż ropy, gazu oraz miedzi, a tym samym zapewnienie sobie bezpieczeństwa energetycznego, roli lidera przemysłu naftowego w tej części kontynentu.
Tekst: mjr Szczepan Głuszczak
Zdjęcia: chor. Rafał Mniedło