2013-03-14 14:07:44
Navid – nowe życie
12 marca 2013 roku, dzięki wysiłkom polskich, ukraińskich i amerykańskich lekarzy z bazy Ghazni w Afganistanie, sześcioletni Navid znowu może chodzić. Chłopczyk leczony był ponad pół roku, po tym jak został poparzony gdy jego koledzy w trakcie zabawy wrzucili do ogniska puszkę wypełnioną benzyną.
W ostatnich dniach po serii zabiegów i kilkumiesięcznym leczeniu chłopczyk zrobił pierwsze kroki. "Ponad 6 miesięcy bardzo trudnego leczenia włącznie z przeszczepami skóry z takiej sytuacji wyjściowej, która w ogóle nie pozwalała optymistycznie patrząc, nawet na szanse przeżycia. Z tego punktu widzenia jest to ogromny sukces naszego wojskowego szpitala polowego." powiedział nam kapitan Przemysław Guła lekarz z polskiego szpitala w Ghazni.
Ponad pół roku temu Nawid bawiąc się ze starszymi kolegami przy ognisku został poparzony przez detonującą puszkę z benzyną wrzuconą przez jego kolegów do ogniska. 6-letni chłopczyk palił się od pasa w dół. Rany po tym tragicznym zdarzeniu goją się do dzisiaj a Nawid nie mógł przez ten okres chodzić. Ojciec dziecka przywiózł go do szpitala polowego w bazie Ghazni wierząc, że to właśnie Polacy najlepiej pomogą jego synowi.
Ojciec Navida z ogromnym uśmiechem na twarzy patrzył jak jego ciężko poparzony synek robi pierwsze kroki. "Dla nas ten uśmiech z naszego spektakularnego sukcesu jest najcenniejszy" dodał doktor Guła. Teraz konieczna będzie rehabilitacja. W jej sfinansowaniu pomoże jedna ze szwajcarskich organizacji pozarządowych.




Tekst: kpt. Marcel Podhorodecki, Sekcja Informacyjno-Prasowa PKW Afganistan
Zdjęcia: Wojciech Grzędziński