2013-04-11 11:17:03
Ruszyła III Sztafeta Pamięci gen. broni Tadeusza Buka
10 kwietnia br., na cmentarzu komunalnym w Spale, odbyły się uroczystości upamiętniające tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej, śp. gen. broni Tadeusza Buka.


Jak co roku o tej porze, przy grobie Generała zebrali się jego najbliżsi, żona Regina, córki Wanda i Elżbieta oraz syn Mariusz, a także przedstawiciele wojska, władz samorządowych, przyjaciele oraz mieszkańcy Spały. Uczczono pamięć byłego dowódcy Wojsk Lądowych, składając przy jego grobie kwiaty i zapalając znicze.
W imieniu Prezesa Rady Ministrów, wiązanki kwiatów złożyli Wicewojewoda Łódzki Paweł Bejda, w imieniu Ministra Obrony Narodowej, Podsekretarz Stanu do spraw Uzbrojenia i Modernizacji, gen. broni rez. Waldemar Skrzypczak. Wiązanki złożyły również delegacje reprezentujące dowódcę Wojsk Lądowych, dowódcę 34. Brygady Kawalerii Pancernej (34BKPanc) z Żagania oraz delegacje władz samorządowych i jednostek wojskowych wchodzących w skład 25. Brygady Kawalerii Powietrznej (25BKPow) z Tomaszowa Mazowieckiego.
Kapitan sztafety, a zarazem pomysłodawca, chor. Daniel Sienkiewicz, przed samym startem podziękował za wsparcie udzielone podczas jej organizacji i wręczył pamiątkowe ryngrafy gen. dyw. Mirosławowi Różańskiemu oraz pełniącemu obowiązki dowódcy 25BKPow, płk. dypl. Adamowi Greli.
Punktualnie, o godz. 8.41, w godzinę katastrofy, Mariusz Buk wystartował „III. Sztafetę Pamięci gen. broni Tadeusza Buka”, a żona Generała, nie kryjąc wzruszenia symbolicznie przekazała pałeczkę sztafety na ręce przyjaciela rodziny, miejscowego regionalisty Antoniego Smolarka. Na starcie, do biegnących dołączyło dwudziestu pięciu żołnierzy z 25KPow, by towarzyszyć jej do samego Rzgowa, w którym zaplanowane jest zakończenie pierwszego 58 kilometrowego etapu.
Za dziewięć dni biegacze dotrą do Żagania, pod pomnik gen. Buka na Placu Pamięci, by zakończyć sztafetę i wziąć udział w uroczystych obchodach święta 34BKPanc.
Tekst: por. Rafał Nowak
Foto: kpt. Ewelina Osuchowska - Rybka, st. chor. szt. Wojciech Ziółkowski