2016-12-14 13:47:19
List intencyjny PGZ i Bell Helicopters ws. Kruka
Bell Helicopters poinformował o podpisaniu „w ostatnim czasie” listu intencyjnego z Polską Grupą Zbrojeniową dotyczącego szukania możliwości współpracy przemysłowej w programie śmigłowców szturmowych Kruk.

Umowa rozbudowuje porozumienie jakie podpisano w czerwcu br., dotyczące również udziału AH-1Z Viper w polskim programie śmigłowcowym. Obecną umowę sygnowano w Stanach Zjednoczonych, w Fort Worth w Teksasie. Dokonał tego zastępca dyrektora programów lotniczych PGZ Roman Ignasiak oraz wiceprezes Bell Helicopters Robert T. Hastings. Według komunikatu, w Stanach Zjednoczonych obecny był także prezes PGZ Arkadiusz Siwko co żywi nadzieję, że na miejscu zapoznano się z możliwościami Bell Helicopters. Bell poinformował także, że szuka możliwości współpracy dotyczącej polskiego programu na śmigłowiec wielozadaniowy. W domyśle można to ostatnie zdanie uzupełnić informacją, że mowa o konstrukcji UH-1Y.
Według odpowiedzi jakie Redakcja otrzymała z resortu obrony, program pozyskania śmigłowca szturmowego będzie realizowany. „Ocenia się, że dostawy pierwszych śmigłowców uderzeniowych do Sił Zbrojnych RP będą mogły być realizowane po dwóch latach od podpisania umowy. Natomiast termin podpisania umowy uzależniony jest od przebiegu całego postępowania, którego uruchomienie powinno nastąpić w 2017 roku” – czytamy w informacji otrzymanej od Centrum Operacyjnego MON. Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz podawał w ostatnim czasie na portalu Twitter, że do 2022 roku przewiduje się pozyskanie 16 maszyn szturmowych, identyczna ich liczba ma zostać przejęta po tym terminie.
MON planuje zakup kilkudziesięciu śmigłowców szturmowych, a nie kilkunastu jak można by sądzic z powodów ekonomicznych, nie ma bowiem również planów ograniczenia 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych do jednego lotniska. „Chcemy w przyszłości korzystać z lotniska w Inowrocławiu i Pruszczu Gdańskim” odpowiedział na nasze pytania resort obrony.
(MC)
Fot. Bell Helicopters