Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2017-01-24 12:19:27

PGZ konsoliduje stocznie, wojsko planuje, marynarze czekają

     Początek roku to widoczny impuls w inicjatywach powiązanych z ulokowanym w kraju przemysłem stoczniowym. 9 stycznia powołano do życia spółkę PGZ – Stocznia Wojenna, najpewniej celem przejęcia znajdującej się od lat w upadłości Stoczni Marynarki Wojennej, w dniu wczorajszym natomiast zakomunikowano przejęcie przez PGZ pełnych udziałów w Szczecińskim Parku Przemysłowym. W ostatnim tygodniu przedstawiono również bieżący harmonogram pozyskania najważniejszych klas okrętów dla MW RP.

Trwa proces integracji przemysłu stoczniowego, opracowania nowych planów strategicznych i faktycznie niewiele nowego dla Marynarki Wojennej RP należy spodziewac się w 2017 roku. Pomimo szumnych zapowiedzi, także ze strony kierownictwa MON, mało prawdopdoobne jest szybkie rozstrzygnięcie kluczowych dla floty programów okretowych. fot. Michał Gajzler/Dziennik Zbrojny

 Dla prawdopodobnego przejęcia gdyńskiej SMW (wycenionej na 224 mln PLN) Ministerstwo Skarbu dokapitalizowało w ostatnich godzinach 2016 roku Polską Grupę Zbrojeniową kwotą 300 mln PLN. Z kolei dla odtworzenia stoczni szczecińskiej Agencja Rozwoju Przemysłu wsparła (przejęła nową emisję akcji) PGZ kwotą  101,5 mln PLN. Formalnie udziały w Szczecinie otrzyma MARS Fundusz Inwestycyjny Zamknięty, ulokowany w strukturze PGZ. Wszystko to przyczynić się ma do deklarowanych już od pewnego czasu zapowiedzi wsparcia i konsolidacji polskiego przemysłu stoczniowego.

  W uroczystościach w Szczecinie udział wzięli między innymi Wicepremier, Minister Rozwoju i Finansów Mateusz Morawiecki, Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz oraz Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk. Szef resortu obrony podkreślał znaczenie przemysłu stoczniowego w realizacji Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP. A jak wyglądają te plany mogliśmy poznać podczas odbywającego się w ubiegłym tygodniu w Warszawie II Forum Bezpieczeństwa Morskiego. Jednym z mówców był wówczas szef Inspektoratu Uzbrojenia pułkownik Dariusz Pluta, w swoim wystąpieniu skupił się na morskim aspekcie PMT.

  Po ubiegłorocznej weryfikacji Planu Modernizacji Technicznej dokonanej przez powołany przez szefa MON specjalny zespół modernizację marynarki wojennej zaliczano do jednego z pięciu priorytetowych obszarów PMT. W ramach programu „zwalczanie zagrożeń na morzu”, edycja zatwierdzona 15 listopada 2016 roku, przewiduje się realizację 22 zadań (Orka, Miecznik, Czapla, Plaża, Kormoran, Ślązak, Czapla, Ostryga, Ratownik, Kijanka, Marlin, Supply, Bałtyk, Magneto, Ekotank, Holownik, Transhol, Delfin, Bielik, SRN i Hydrograf). Pośród priorytetów w prezentacji płk Pluta wymieniono niszczyciele min Kormoran II, okręt patrolowy Ślązak, okręty podwodne Orka, okręty nawodne Miecznik/Czapla, holowniki, zbiornikowce paliwowe Supplay oraz modernizację obecnie wykorzystywanych w Marynarce Wojennej RP jednostek.

  W przypadku prototypowego niszczyciela min Kormoran II trwają obecnie badania wstępne okrętu oraz prowadzone są przygotowania do przeprowadzenia badań kwalifikacyjnych przewidzianych na miesiąc marzec br. „Zakończenie pracy rozwojowej zgodnie z umową planowane jest na rok bieżący” – powiedział szef IU. W 2017 roku przewidziano podpisanie umowy na budowę dwóch pozostałych niszczycieli tego typu z terminem dostaw do 2022 roku.

  W 2016 roku, po przeglądzie realizacji pracy, zidentyfikowano około 20 miesięczne opóźnienie w budowie patrolowego ORP Ślązak. Obecnie kontynuowane jest wyposażanie okrętu w zintegrowany system walki, trwają także negocjacje z wykonawcą (SMW) nad kolejnym aneksem z wykonawcą, celem ostatecznego wskazania terminów i kosztów budowy jednostki patrolowej. „Szacunkowy termin zakończenia zadania w 2018 roku” – tak według pułkownika Pluty wygląda obecnie harmonogram Ślązaka. Znaczenie dla realizacji zadania ma trwający obecnie proces sprzedaży SMW.

  Dla okrętów podwodnych nowego typu kryptonim Orka, zgodnie z informacją, głównym zadaniem ma być rażenie celów morskich o dużej wartości dla prowadzonych przez przeciwnika działań, rażenie celów lądowych oraz prowadzenie rozpoznania, osłona kierunku morskiego czy współpraca z siłami specjalnymi. „Aktualnie trwa faza analityczno-koncepcyjna między innymi w związku z określeniem możliwości pozyskania okrętów na drodze międzynarodowej współpracy lub też samodzielnie, w trybie konkurencyjnym” – mówił szef IU. Podjęcie decyzji przez MON dotyczące trybu pozyskania Orki ma determinować kształt finansowy i harmonogram realizacji dla tego zadania.

  Dwa zasadnicze projekty okrętów nawodnych również są w powijakach. W marcu 2016 roku, ze względu na opóźnienie w programie Ślązak, przeprowadzono ocenę potencjału polskiego przemysłu stoczniowego pod kątem realizacji programów Miecznik i Czapla. Uznano, że zlecenie realizacji obu projektów w przypadku SMW obarczone jest ryzykiem. Unieważniono pierwsze postępowanie. Obecnie prowadzona jest ponowna ocena występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa, co ma pozwolić na ponowne uruchomienie postępowania dotyczącego łącznie sześciu okrętów. Dostawy okrętów Miecznik przewiduje się w latach 2020-2022, Czapla 2022-2024. W przypadku holowników dokonano wyboru wykonawcy, podpisanie umowy nastąpić powinno w najbliższym czasie, termin dostaw 6 jednostek tej klasy przewidziano na lata 2018-2020.

  Dla projektu zbiornikowiec paliwowy Supplay aktualnie analizowane są wnioski otrzymane od potencjalnych wykonawców. Pierwsza jednostka planowana jest do pozyskania do 2020 roku, druga około 2023 roku.

  Inspektorat Uzbrojenia prowadzi również kilka projektów dotyczących modernizacji dziś wykorzystywanych okrętów. W 2013 roku z rządem Stanów Zjednoczonych, w 2015 także ze stocznią Nauta, zawarto umowy na remont i modernizację fregaty ORP Gen. Pułaski. Zakończenie prac planowane jest na 2017 rok. W ubiegłym roku podpisano także umowę na prace przy fregacie Kościuszko, wykonawcą jest również Nauta, prócz remontów mają dotyczyć także „częściowej modernizacji”. Trwa obecnie również faza analityczno-koncepcyjna dotycząca dalszej modernizacji małych okrętów rakietowych typu 151.

  Stan obecny polskiej floty na Forum Bezpieczeństwa Morskiego przedstawił z kolei Inspektor MW kontradmirał Mirosław Mordel. Sytuacja jest ogólnie znana, ale dobrze jest przytoczyć kilka liczb. W zasobach marynarzy znajduje się 81 jednostek pływających oraz Morska Jednostka Rakietowa. Spośród 39 okrętów określanych jako bojowe średnia ich wieku wynosi około 33 lata, dla 23 bazowych środków pływających ten wiek wskazano na około 36 lat. Pomiędzy ostatnim nowym okrętem wprowadzonym do służby (ORP Kontradmirał X. Czernicki) a kolejnym (ORP Kormoran) mija aż 16 lat, to połowa docelowej normy eksploatacyjnej dla okrętu. Według Inspektoratu MW w 2024 roku flota powinna dysponować 40 okrętami bojowymi, najmniejsza ich liczba ma występować pomiędzy 2019-2021 rokiem.  

  Podsumowując, w bieżącym roku IU planuje podpisanie umów na dwa niszczyciele min Kormoran II, sześć holowników (postepowania rozstrzygnięte) oraz jeden zbiornikowiec Supplay (warto zauważyć, że w prezentacjach występuje zarówno Supplay jak i Supply, co może świadczyć o literówce powielanej w kolejnych materiałach). Na przełom roku 2017 i 2018 zapowiadane jest podpisanie umowy na trzy okręty podwodne Orka (z terminem dostawy poza 2022 roku) oraz sześć okrętów nawodnych Miecznik/Czapla. Jednak biorąc pod uwagę obecny niski stan realizacji tych projektów może być uznane za jedynie zabieg wizerunkowy, umów tych raczej można spodziewać się najwcześniej w 2018 roku. Należy nadmienić, że powyższe plany w zasadzie są powieleniem dobrze znanego od kilku lat programu, przez ten czas, na niekorzyść dla marynarzy, zmieniły się jedynie daty. W sferze obronności trwa także proces wypracowania Strategicznego Przeglądu Obronnego (MON) oraz koncepcją bezpieczeństwa morskiego (BBN), zaskakującym byłoby, aby te dwa kluczowe dokumenty nie miały wpływu na konstrukcję programu „zwalczanie zagrożeń na morzu”. To, że mamy okres przejściowy, widać dobrze w przypadku planowanych na 2017 rok umowach. Niszczycieli min, holowników czy zbiornikowca nikt raczej nie zaneguje, nawet jeżeli obecna koncepcja sił floty ulegnie całkowitej przebudowie.  

(MC)   




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Zabezpieczenie eksploatacji Węzłów Teleinformatycznych

Zabezpieczenie eksploatacji Węzłów Teleinformatycznych

W latach 2026-2029 spółka Teldat zajmie się naprawami i konserwacją Węzłów Teleinformatycznych w ramach zleconych przez wojsko prac. To efekt zamów...

więcej polecanych artykułów