2017-10-31 17:40:36
Hawkei w programach Pegaz i Homar?
Możliwości polsko-australijskiej współpracy w obszarze przemysłu obronnego były głównym tematem rozmów, które dziś w Warszawie odbyli przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. i przewodniczący australijskiej delegacji rządowej minister ds. przemysłu obronnego Christopher Pyne. Rozmowy skupiły się na rozwiązaniach dotyczących platform lądowych i morskich. Poruszano potencjał współpracy przemysłowej i transferu technologii pochodzącej z Australii oferty złożonej w programie „Pegaz”. PGZ S.A. od ponad roku prowadzi bliskie rozmowy z firmą Thales dotyczące nawiązania współpracy w zakresie pozyskania zdolności produkcyjnej pojazdów 4x4. W ramach prowadzonych negocjacji rozważa się pozyskanie wielozadaniowego samochodu opancerzonego Hawkei.
O chęci ujednolicenia platformy dla wozów rozpoznania w programie Homar i Wielozadaniowych Pojazdów Wojsk Specjalnych planowanych do pozyskania w ramach programu Pegaz nieoficjalnie mówi się już od kilku miesięcy. Fot. Tomasz Dmitruk/Dziennik Zbrojny
Jest to jedna z najnowocześniejszych konstrukcji w swojej klasie, charakteryzuje się wysokim poziomem ochrony balistycznej i przeciwminowej, możliwością zastosowania szerokiego wachlarza uzbrojenia oraz zdolność do szybkiego przerzutu drogą lotniczą realizowanego za pomocą samolotów transportowych bądź śmigłowców. W październiku 2017 roku Thales zakończył testy niezawodnościowe dla Sił Zbrojnych Australii oraz rozpoczął produkcję seryjną na tamtejszy rynek.
Część spotkania poświęcona została systemom odpowiadającym za zabezpieczenie infrastruktury morskiej oraz środkom zwalczania min morskich. Poruszano też wątek o możliwościachwymiany doświadczeń na temat procedury zakupu okrętów podwodnych i doświadczeń Australii w tym obszarze, jeżeli chodzi o partnerstwo ze Szwedami oraz Francuzami. Rząd w Canberrze zadecydował, że program budowy 12 nowych okrętów podwodnych dla sił morskich Australii, którego wartość wynosi 39 miliardów dolarów amerykańskich, będzie realizowany we współpracy z francuskim przemysłem obronnym.
"W toku dzisiejszych rozmów poruszyliśmy wiele wątków potencjalnej współpracy pomiędzy Grupą PGZ a australijskim przemysłem obronnym. Rozmawialiśmy między innymi o opcji pozyskania wielozadaniowych pojazdów opancerzonych, nie tylko dla wojsk specjalnych. Sprzęt takiego typu mógłby znaleźć również zastosowanie jako wóz rozpoznania w artyleryjskich modułach ogniowych systemu „Homar” czy jako nosiciel ciężkich przeciwpancernych pocisków kierowanych" – powiedział po spotkaniu prezes zarządu Grupy PGZ, Błażej Wojnicz. "Australijczycy wyrazili również możliwość podzielenia się z nami wiedzą na temat prowadzenia postępowania na zakup nowych okrętów podwodnych. Jest to wiedza bezcenna, ponieważ wielkimi krokami zbliża się termin rozstrzygnięciaz kim Polska zamierza budować nowe okręty podwodne. Możliwość uzyskania know-how z tego zakresu pozwoli nam lepiej przeprowadzić to postępowanie i wystrzec się błędów, które popełniła Canberra" – wyjaśnił prezes Wojnicz.
Australia nie jest dla polskiego przemysłu obronnego rynkiem nieznanym. Z sukcesami na tamtejszym rynku operuje bydgoski Nitrochem. Wchodzące w skład Grupy PGZ stocznie zajmowały się w przeszłości remontami okrętów eksploatowanych przez przedsiębiorstwa australijskie. Na mapie Europy Polska rysuje się dla Australii jako przyczółek, który pozwoliłoby tamtejszym przedsiębiorstwom na utworzenie centrum dystrybucji i kompetencji swoich rozwiązań, m.in. z obszarów wymienionych powyżej.
Wcześniej tego dnia odbyło się spotkanie delegacji australijskiej w Ministerstwie Obrony Narodowej, w którym uczestniczyli wiceminister Bartosz Kownacki i członek zarządu Grupy PGZ Robert Gut. Rozmowy dotyczyły również współpracy przemysłów zbrojeniowych i możliwości wymiany know-how na temat prowadzenia postępowań i negocjacji w formule government-to-government.
PGZ S.A.